9.04.2014 ALERT

9 kwietnia 2014, 10:45 Alert
Alert

Jest ustawa o OZE

(MINISTERSTWO GOSPODARKI)

Stworzenie nowego systemu wsparcia opartego na systemie aukcyjnym, uproszczenie procedur koncesyjnych, wprowadzenie prosumenckiego wytwarzania energii, a także możliwość produkcji energii z OZE na własne potrzeby to główne cele ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE). Dokument, przygotowany w MG,  Rada Ministrów przyjęła 8 kwietnia 2014 r.Ministerstwo Gospodarki przewiduje utrzymanie obecnego systemu wsparcia dla istniejących instalacji OZE. Jednocześnie daje wytwórcy energii elektrycznej możliwość wyboru między dotychczasowymi zasadami a zadeklarowaniem przystąpienia do nowego tzw. systemu aukcyjnego, który zacznie funkcjonować od 1 stycznia 2015 r. Jego ważnym elementem będzie organizowanie odrębnych aukcji na wytwarzanie energii elektrycznej produkowanej w obiektach o mocy zainstalowanej do 1 MW oraz o mocy zainstalowanej powyżej 1 MW. Zgodnie z nim minimum ¼ energii elektrycznej powinna zostać wytworzona w instalacjach OZE o mocy zainstalowanej do 1 MW, co zapewni wykorzystanie lokalnie dostępnych zasobów. Odpowiedzialność za organizację i przeprowadzanie aukcji spocznie na prezesie URE. Szczegółowe informacje dotyczące aukcji będą określane w rozporządzeniu wydawanym przez ministra gospodarki do 30 listopada każdego roku. Zostanie w nim wskazana ilość i wartość energii elektrycznej wytworzonej w instalacjach OZE o mocy zainstalowanej do 1 MW, jaka powinna zostać sprzedana w drodze aukcji w następnym roku. Minister Gospodarki będzie ogłaszał również tzw. „cenę referencyjną”, czyli maksymalną, za jaką będzie można zakupić w danym roku 1 MWh energii z OZE. Ustawa o OZE przewiduje również utworzenie Operatora Rozliczeń Energii Odnawialnej SA (OREO SA). Jego zadaniem będzie m.in. rozliczanie ujemnego salda między wartością sprzedaży energii elektrycznej i wartością zakupu energii elektrycznej wytworzonej na podstawie funkcjonowania systemu aukcyjnego. Ważnym elementem ustawy jest także promocja prosumenckiego (prosument to jednocześnie producent i konsument) wytwarzania energii z OZE w mikro- i małych instalacjach. Nowością jest pojęcie mikroinstalacji, czyli instalacji o niewielkiej mocy, produkującej energię głównie na potrzeby wytwórcy. Dla jej użytkowania nie trzeba będzie mieć koncesji czy prowadzić działalności gospodarczej. Wytwarzający energię w taki sposób będą mieli możliwość odsprzedania nadwyżki energii zakładowi energetycznemu. Ministerstwo Gospodarki proponuje również, aby działalność gospodarcza w małej instalacji wymagała jedynie wpisu do rejestru wytwórców, a nie jak dotychczas podlegała skomplikowanej procedurze koncesyjnej. Rejestr wytwórców będzie prowadził prezes URE. W celu optymalizacji kosztowej ustawa przewiduje ponadto obniżenie wsparcia dla instalacji tzw. spalania wielopaliwowego (współspalanie drewna pełnowartościowego). Zlikwidowana będzie też pomocy dla dużej energetyki wodnej. Ustawa wejdzie w życie 30 dni od daty ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Przepisy wprowadzające nowy system wsparcia OZE zaczną obowiązywać po upływie dwunastu miesięcy od daty wydania pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej zatwierdzającej system wsparcia jako zgodny z przepisami o pomocy publicznej.

Link do projektu ustawy – http://legislacja.rcl.gov.pl/lista/2/projekt/19349

Kłótnia o reformę energetyczną w Niemczech

(DEUTSCHE WELLE)

Deutsche Welle przywołuje komentarze niemieckiej prasy na temat reformy prawa energetycznego w duchu Energiewende w Niemczech. – Minister pracy Andrea Nahles może sprawiać przyjemność prezentami w postaci renty, natomiast Sigmar Gabriel chce udowodnić, że jego partia ma pojęcie o gospodarce. Kiedy firmy zaprotestowały, szybko skreślił z ustawy o energiach odnawialnych obciążenie dla krajowego przemysłu. Teraz wynegocjował dla niego w Brukseli niewyobrażalne 5 mld euro subwencji. Zielony krawat do koszuli to zwykła farsa, bo dla ministra najważniejsze jest zabezpieczenie miejsc pracy. I nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby nie fakt, że prowadzi to do społecznie trudnej sytuacji. Nie wspomina się już więcej o odciążeniu użytkowników, jeśli chodzi o ceny energii. Prywatny klient płaci za rabaty dla przemysłu. Dziwny to podział – pisze Mitteldeutsche Zeitung. Zdaniem Stuttgarter Zeitung „Jak to często bywa, z reformy pozostaje tylko jej karykatura. Dla użytkowników to nic więcej jak rozczarowanie. Muszą się liczyć nie w następnym roku, ale w średniej perspektywie czasowej z rosnącym podatkiem na rozwój „zielonych technologii”. Nie może tak być, że to obywatele stale ponoszą koszty. A przecież politycy byli w tej kwestii już o wiele dalej”. „Ponieważ rabaty nie zmaleją, nie dojdzie do obniżki cen energii. (..) Mini reforma Sigmara Gabriela nie daje koniecznych alternatyw . Brak mu odwagi do obniżenia pułapu podatku na rozwój „zielonych technologii” (EEG). Nie ma także odwagi do choćby jej częściowego sfinansowania. W ten sposób nie uda się oddzielić przełomu energetycznego od debaty dotyczącej cen energii” – kontruje Heilbronnem Stimme.

Kryzys ukraiński to zagrożenie dla niemieckiego budżetu

(AFP/FOXNEWS/TERESA WÓJCIK)

Niemiecki minister finansów Wolfgang Schojble ostrzegł wczoraj, że kryzys ukraiński może udaremnić starania Berlina, aby w bieżącym roku zrównoważyć budżet. W wywiadzie dla dziennika Bild Schojble powiedział, że w obecnej sytuacji nie można zagwarantować, że wydatki publiczne RFN nie przekroczą znacznie przychodów budżetowych. Niemcy, podobnie jak większość państw UE jest uzależniona od dostaw rosyjskich paliw – gazu i ropy. Jeśli Rosja nie powstrzyma swojej agresji wobec Ukrainy, sankcje prawdopodobnie będą się zaostrzać – na to naciskają USA – ocenia minister. A to oznacza ostatecznie zablokowanie dostaw rosyjskiego gazu i rosyjskiej ropy niezbędnych dla gospodarki Niemiec – ze wszystkimi tego konsekwencjami. Co najboleśniej odczuje budżet. Niemcy, największa gospodarka europejska, spodziewały się, że w b.r. uda się osiągnąć minimalny deficyt finansów publicznych. Najniższy w ostatnich 40 latach, bo oszacowany zaledwie na 6,5 mld euro, gdy w ub.r. ten deficyt przekroczył 22 mld euro. Tymczasem są obawy, że tegoroczny deficyt wskutek sankcji przeciw Rosji utrzyma się na tym samym ubiegłorocznym poziomie.

Litwa rozmawia o rabacie gazowym z Gazpromem

(LITHUANIAN TRIBUNE/SEBASTIAN CIASTOŃ)

Kwestia obniżenia cen za rosyjski gaz była przedmiotem rozmów pomiędzy litewskim ministrem energetyki Jaroslavem Nevrovicem a wiceprezesem Gazpromu Aleksandrem Miedwiediewem – czytamy w komunikacie prasowym przygotowanym przez Ministerstwo Energii Litwy. Wilno od kilku miesięcy usilnie zabiega o uzyskanie rabatu za surowiec importowany z Rosji. Zdaniem litewskich polityków możliwa obniżka cen gazu dla Litwy powinna osiągnąć co najmniej poziom rynkowy. W trakcie spotkania Rosja nie podniosła żadnych kwestii odnoszących się do trzeciego pakietu energetycznego UE.

Śledztwo KE przeciwko Bułgarii?

(EURACTIV/TERESA WÓJCIK)

Unia Europejska może wszcząć dwie procedury przeciwko Bułgarii sprawie łamania unijnego prawa energetycznego. Jedną dotyczącą planowanego gazociągu South Stream, drugą – z powodu próby odebrania koncesji dostawcom energii elektrycznej. Bułgaria uchwalając poprawki do ustawy energetycznej wprowadziła stan prawny, w którym Gazociąg Południowy jest konektorem, a nie gazociągiem i w ten sposób nie jest objęty prawem unijnym, szczególnie trzecim pakietem energetycznym. Jednocześnie bułgarski regulator zamierza odebrać koncesje rynkowym dostawcom energii, – ponieważ oceniono, że nie przestrzegali oni zasad koncesyjnych. W obu tych sprawach zareagował unijny komisarz ds. energii, który na wstępie skierował do władz w Sofii pismo, w którym ostrzega, że w Bułgarii przekroczono prawo UE. Tego pisma jednak nie należy uważać już za rozpoczęcie postępowania przeciwko Sofii.  Za poprawkami do ustawy energetycznej głosowali posłowie z dwóch partii rządu mniejszościowego – socjaliści oraz partia mniejszości tureckiej, Ruchu Praw i Wolności oraz ekstremiści partii Atak.  Opozycyjna partia GERB byłego premiera Bojka Borisowa głosowała przeciwko poprawkom.

Bułgaria potwierdza wariant krymski dla South Stream

(NOVINITE/SEBASTIAN CIASTOŃ/WOJCIECH JAKÓBIK)

Część planowanego gazociągu South Stream może przechodzić przez Krym – wynika z doniesień rosyjskich mediów, które potwierdza ministerstwo gospodarki Bułgarii. Zdaniem dziennikarzy początek krymskiego odcinka może znajdować się w okolicach Sewastopola. 3 z 4 nitek gazociągu mogłyby zostać pociągnięte przez Krym – ocenił wiceminister gospodarki Bułgarii Iwan Ajolow. Argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem jest zdecydowana redukcja kosztów, które generuje projekt. Innego zdania są eksperci, którzy sceptycznie oceniają szansę na możliwość renegocjacji już podpisanych umów. Jeżeli doszłoby do rewizji szlaku South Stream, według Bułgarów dojdzie do niej po zakończeniu kryzysu ukraińskiego. Więcej o pomyśle pisaliśmy w tekście Wariant krymski dla South Stream.

Barroso o South Stream i agentach Rosji w Bułgarii

(DAILY TELEGRAPH /NOVINITE/TREND/TERESA WÓJCIK/WOJCIECH JAKÓBIK)

Daily Telegraph informuje, że Komisja Europejska jest bliska decyzji zablokowania budowy gazociągu South Stream mającego doprowadzać surowiec z Rosji przez Morze Czarne do odbiorców na Bałkanach i Europie południowej. Byłaby tonajbardziej dolegliwa dla Rosji decyzja w sprawie sankcji i poważna kara dla Kremla. O takiej możliwości jako niemal pewnej mówił szef KE, Jose Barroso w rozmowie z bułgarskimi politykami. Przecieki z tej rozmowy opublikowały niektóre bułgarskie media. Barroso w tej rozmowie ostrzegl Bułgarię, że staje się przeszkodą dla UE w jej polityce przeciw rosyjskiej agresji na Ukrainę. Ostrzegamy Bułgarię, aby uważała, co robi – powiedział Barroso dodając, że w Bułgarii działają agenci Moskwy. Szef KE miał na myśli polityków rządzącej w tym kraju Partii Socjalistycznej, którzy negocjują z Kremlem kontynuację budowy South Streamu za plecami Brukseli. Brytyjski „Telegraf” ocenia, że dotychczas Bruksela była dość powściągliwa w sprawie South Streamu, ale choć oficjalnie ten projekt jest jeszcze aktualny – treść rozmów Barroso z bułgarskimi politykami dowodzi, że dla Zachodu South Stream jest politycznie martwy. Nieoficjalnie politycy w Brukseli twierdzą, że rosyjski Gazociąg Południowy jako inwestycja energetyczna nie ma żadnego sensu wobec projektów Gazociągu Transadriatyckiego (TAP) i Gazociągu Transanatolijskiego (TANAP) które mają doprowadzić azerski gaz do Europy. Bruksela faworyzuje to drugie rozwiązanie składające się na koncepcję Korytarza Południowego. Dla Rosji South Stream jest kluczowym elementem planu zatrzymania tranzyt gazu przez Ukrainę na rzecz alternatywnych szlaków na północy (Nord Stream) i południu (South Stream).

W Rumunii protest przeciwko poszukiwaniom gazu z łupków

(AFP/RIGZONE/TERESA WÓJCIK)

Tysiące Rumunów wyszło w niedzielę na ulice wielu miast w Rumunii, aby protestować przeciwko planom Chevronu, który zamierza poszukiwać i ewentualnie wydobywać w tym kraju gaz z łupków. Demonstranci hałaśliwie protestowali przeciwko temu głosząc, że stosowane technologie stanowią zagrożenie dla środowiska i zdrowia. Niektóre hasła na banerach demonstrantów były wprost przepisane z czasów komunistycznych. Największa demonstracja odbyła się w Bukareszcie, ale równie hałaśliwe miały miejsce w kilkudziesięciu miastach Rumunii. Chevron, jeden z największych koncernów paliwowo-energetycznych na świecie, uzyskał zgodnie z rumuńskim prawem koncesje poszukiwawcze i co najmniej w jednej miejscowości rozpoczął już prace. Demonstranci w Bukareszcie żądali, aby władze podjęły szybko decyzję o przyłączeniu Rumunii do projektu South Streamu.

Rosja liczy się ze spadkiem zapotrzebowania na węglowodory

(REUTERS/WOJCIECH JAKÓBIK)

Wiceminister gospodarki Rosji Andrej Klepacz poinformował, że Rosja liczy się z mniejszym zapotrzebowaniem Europy na rosyjskie surowce. Oczekuje, że zakupy gazu ziemnego Ukrainy spadną w tym roku do 20 mld m3 z 25,8 mld m3 w 2013 roku. Zdaniem Klepacza spadek zapotrzebowania nie będzie elementem sankcji ale wyniknie z spadku wzrostu gospodarczego w Europie oraz problemów z płatnościami na Ukrainie.

Rosyjskie koncerny mają się wycofać z zachodnich giełd

(BLOOMBERG/TERESA WÓJCIK)

Kreml zażądał wczoraj ( 8 kwietnia) od rosyjskich spółek, aby wycofały z obrotu na giełdach zagranicznych swoje akcje i inne walory. Mają je przenieść na moskiewski parkiet. Dotyczy to największych potentatów gospodarki rosyjskiej. Przy tym dwa wielkie koncerny paliwowe – Gazprom i Łukoil – notowane są zagranicą na giełdzie londyńskiej, podobnie jak Sbierbank.  Pozostałe wielkie spółki, Yandex, VimpelCom i Mail.ru Group obecne są na kilku wiodących giełdach zagranicznych. Moskwa chce w ten sposób chronić największe firmy krajowe przed sankcjami gospodarczymi zastosowanymi przez Zachód wobec Rosji za aneksję Krymu i ataki na Ukrainę. Wicepremier Rosji, Igor Szuwałow określił tę decyzję, jako podyktowaną względami bezpieczeństwa ekonomicznego państwa i kraju. Szuwałow zapowiedział również, że rząd rosyjski stworzył atrakcyjne możliwości dla firm, które opuszczą zagraniczne parkiety i ponownie zarejestrują się na giełdzie moskiewskiej. Te warunki – wg niektórych źródeł – są szczególnie korzystne dla wielkich spółek rosyjskiego sektora paliwowego.

Rosja i Iran negocjują porozumienie o dostawach ropy

(FOX NEWS/RIGZONE/TERESA WÓJCIK)

Negocjacje Moskwa-Teheran w sprawie sprzedaży irańskiej nafty Rosji budzą coraz większy niepokój w Stanach Zjednoczonych. Są coraz częściej oceniane, jako poważna przeszkoda w zawarciu z Iranem generalnego porozumienia, które wyeliminuje zagrożenie wyprodukowania przez Teheran broni nuklearnej. Administracja Obamy rozpatruje możliwe skutki sankcji, jakie prawdopodobnie trzeba będzie zastosować wobec Teheranu, jeżeli zawarta umowa z Rosją będzie zagrażać porozumieniu w sprawie irańskiej broni nuklearnej. Rosyjski dziennik Kommiersant poinformował, że Rosja chce dostaw 500 tys. baryłek ropy dziennie. Jest to ilość przekraczająca limit dozwolonego eksportu ropy z Iranu, ustalony wspólnie przez przedstawicieli Teheranu oraz mocarstwa nuklearne w tymczasowej umowie zawartej pod koniec ub.r. w Wiedniu.

INFRASTRUKTURA

Miażdżąca krytyka CUPT ws. zasad przetargowych

(Polski Związek Pracodawców Budownictwa)

Centrum Unijnych Projektów Transportowych rozesłało do ponad setki instytucji pismo z zastrzeżeniami odnośnie przyjmowanych przez te instytucje zasad organizacji przetargów.

CUPT sygnalizuje w tym piśmie „potencjalną, niewłaściwą alokację ryzyk” w postępowaniach przetargowych. Konkretnie chodzi o przerzucanie zbyt dużej odpowiedzialności na wykonawców. Adresatem pisma są 133 podmioty – przede wszystkim kilkadziesiąt jednostek samorządowych (miast i województw), a także np. przewoźnicy kolejowi, podmioty operujące w portach morskich, wojewódzkie jednostki straży pożarnej, a nawet departamenty w kilku ministerstwach.

Wiosenna aura sprzyja drogowcom

(GDDKiA)

W tym roku planujemy oddać do ok. 350 km nowych dróg w tym: ponad 60 km autostrad i ok. 250 km dróg ekspresowych. W minionym tygodniu na budowanej autostradzie A1 prowadzono dalsze prace na drogach lokalnych i serwisowych. Na otwartym już odcinku autostrady A1 z Torunia do Włocławka na drogach dojazdowych i serwisowych, znajdujących się poza pasem jezdnym autostrady, układano warstwę wiążącą i ścieralną nawierzchni. Na autostradzie od Włocławka do Kowala, nieoddanym jeszcze do ruchu, sprzyjające warunki atmosferyczne pozwoliły na kontynuowanie prac przy nawierzchni.

17.130 mkw warstw bitumicznych i 11.350 mkw podbudowy z kruszywa na S17 Kurów–Lublin–Piaski. Zakończono program naprawczy na moście w Mszanie (A1).

Gdańsk coraz bardziej przyjazny rowerzystom

(UM Gdańsk)

W ciągu ostatnich dwóch lat, ruch rowerowy w Gdańsku zwiększył się o 33%. Rekord zimowy na jednej z dróg rowerowych wynosił ponad 4300 przejazdów w ciągu jednego dnia. Najnowsze dane, pochodzące z automatycznych pomiarów wskazują, że trasę Wrzeszcz-Centrum, pokonywało w marcu kilkanaście tys. cyklistów tygodniowo. We wrześniu Gdańsk po raz piąty będzie gospodarzem Kongresu Mobilności Aktywnej. W gdańskiej hali Widowiskowo-Sportowej AWFiS, odbyła się II edycja Gdańskiego Festiwalu Rowerowego. Branżowi wystawcy z całej Polski prezentowali swoje produkty, a każdy odwiedzający mógł zaczerpnąć rady profesjonalistów oraz zakupić rower czy akcesoria po atrakcyjnych cenach.

Daj przejść żabie! Gdańsk realizuje program czynnej ochrony płazów

(UM Gdańsk)

Znaki ostrzegawcze z wizerunkiem żaby w sześciu punktach Gdańska, barierki ochronne zamocowane na poboczach i wolontariusze, którzy pomagają ujść z życiem skocznym przechodniom zmuszonym, w celach prokreacyjnych, pokonywać zatłoczone jezdnie – Gdańsk realizuje program czynnej ochrony płazów. Okres godowy płazów, który przypada na kwiecień – maj, związany jest z ich migracją. Niestety ich wędrówka bardzo często kończy się tragicznie – giną na jezdniach, które zmuszone są pokonywać zmierzając do celu. Podobnie jak w latach ubiegłych do akcji włączyli się podopieczni i pracownicy zaprzyjaźnionej z Miastem Fundacji Sprawni Inaczej oraz mieszkańcy. W ciągu pięciu ostatnich lat wolontariusze ocalili około 26 tys. żab!

Gambit 2014: jubileusz na roboczo

(Polski Kongres Drogowy)

Po raz dziesiąty na Politechnice Gdańskiej odbyło się międzynarodowe seminarium bezpieczeństwa ruchu drogowego Gambit. W konferencji jak zwykle uczestniczyło grono wybitnych specjalistów tej tematyki z Europy. 20 lat realizowania idei Krajowego Programu BRD Gambit przyniosło bezsporne sukcesy. Tym najbardziej wymiernym jest spadek liczby śmiertelnych ofiar wypadków na polskich drogach o ponad 50% w tym właśnie okresie. Program Gambit został zastąpiony w 2013 r. przez Narodowy Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na lata 2013-2020. Jubileuszowe seminarium w Gdańsku było poświęcone przede wszystkim wyzwaniom w obszarze brd w najbliższym czasie.

Pierwsze efekty remontu na moście średnicowym

(PKP PLK)

350 mostownic pełniących rolę podkładów na moście średnicowym już zostało wymienionych. Wykonawca zamontował 120 m nowych szyn, kolejny odcinek torów jest przygotowywany. Remont na warszawskim moście średnicowym realizowany jest zgodnie z harmonogramem. Wykonawca prowadzi prace przez 24 godziny na dobę. Prace remontowe na moście prowadzone są w szybkim tempie. Wykonawca na torze prowadzącym z Warszawy Wschodniej do Warszawy Centralnej zamontował już 350 mostownic. Na dystansie 120 metrów zainstalowano szyny i przygotowano do wymiany kolejny, 120 metrowy odcinek. Montaż poszczególnych elementów wymaga indywidualnego pomiaru geodezyjnego, który może być prowadzony tylko w momencie, gdy po moście nie porusza się żaden pociąg.

Nowym torem z Radzionkowa do Tarnowskich Gór

(PKP PLK)

PKP Polskie Linie Kolejowe rozpoczynają prace na kluczowym odcinku magistrali węglowej. Rewitalizacja obejmuje odcinek torów między Radzionkowem a Tarnowskimi Górami. Inwestycja pozwoli przyśpieszyć pociągom pasażerskim i towarowym. Inwestycja na odcinku Radzionków – Tarnowskie Góry obejmuje przebudowę ok. 8 km toru, wymianę 6 rozjazdów. Zaplanowana jest również kompleksowa przebudowa sieci trakcyjnej, a także roboty z branży energetyki, automatyki i telekomunikacji. Stan techniczny linii znacznie poprawi remont 7 obiektów inżynieryjnych. Rewitalizacja pozwoli na przywrócenie parametrów techniczno – eksploatacyjnych infrastruktury kolejowej, co pozwoli uzyskać maksymalną na tej trasie prędkość konstrukcyjną 120 km/h.

Mamy Certyfikat upoważniający do obsługi II kategorii systemu ILS

(Port Lotniczy Warszawa/Modlin)

Decyzją prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, Lotnisko Warszawa/Modlin jest drugim portem lotniczym w Polsce, posiadającym Certyfikat Lotniska, „uprawniający do wykonywania operacji lądowania w warunkach ograniczonej widzialności […] dla Kategorii II na drodze startowej, na kierunku RWY 08”. Będzie to miało zastosowanie w przypadku widzialności nie mniejszej niż 350 m. Od 1 maja 2014 r. Port Lotniczy Warszawa/Modlin będzie zabezpieczał wykonywanie operacji lotniczych w systemie ILS kat II. Od 19 września 2013 r. na naszym lotnisku działa ILS w kategorii I, czyli takiej, jaka jest obecna na 11 lotniskach w Polsce. Od 1 maja br. będziemy drugim portem lotniczym w Polsce, które umożliwia wykonywanie operacji lotniczych z wykorzystaniem systemu ILS w kat. II.

GDDKiA pomaga przedsiębiorcom

(GDDKiA)

Rzeszowski Oddział GDDKiA mając na uwadze sytuację przedsiębiorców realizujących roboty na odcinku A4 Rzeszów-Jarosław, po raz kolejny pomaga poszkodowanym dostawcom i usługodawcom. Poprzez dostępne środki prawne ponownie został ogłoszony termin dokonywania zgłoszeń należności przysługujących przedsiębiorcom od konsorcjum firm: Polimex Mostostal i Doprastav. Zgłoszenia, wraz z wymaganymi załącznikami, należy składać do dnia 25.04.2014 r. w siedzibie Oddziału GDDKiA w Rzeszowie. GDDKiA po raz kolejny ogłosiła otwarcie 21-dniowego terminu na dokonywanie zgłoszeń należności tak, aby przedsiębiorcy, którzy nie złożyli wniosków w pierwszym terminie, mogli dokonać tego teraz, a tym samym otrzymać należne im wypłaty z tytułu wykonanych prac.

Trwają ustalenia dotyczące terminu zakończenia prac na zachodniej obwodnicy Poznania (S11)

(GDDKiA)

Wykonawca prowadzi prace na całym odcinku z wyjątkiem odcinka kolidującego z ropociągiem Przyjaźń . Po rozpoczęciu prac na kolidującym odcinku możliwe będzie określenie terminu oddania S11 do ruchu w zakresie jezdni głównych. Na ostatnim ponad pięciokilometrowym odcinku zachodniej obwodnicy Poznania wykonawca wykonuje następujące prace: na obiektach mostowych Ms-11, WD-12, WD-13; nasypach na dojazdach do obiektów; przy ekranach akustycznych; na łącznicach oraz rondach na węźle Kobylniki; przy drogach dojazdowych; roboty wykończeniowe na skarpach; rowy odwadniające z wyjątkiem odcinka S11 kolidującego z ropociągiem Przyjaźń. Zostały dokonane wszelkie uzgodnienia z administratorem ropociągu niezbędne do prowadzenia robót na tym odcinku.

NIK o drogach lokalnych

(NIK)

Dzięki realizacji Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych zaczęło w Polsce przybywać nowych połączeń dróg powiatowych i gminnych z siecią dróg wojewódzkich i krajowych, remontowane są zaniedbane jezdnie, zwiększa się płynność ruchu, a co za tym idzie poziom bezpieczeństwa komunikacyjnego. Zmiany te korzystnie wpływają na regionalny rozwój gospodarczy. Niestety w ostatnich latach nastąpiło ograniczenie środków w budżecie państwa na modernizację lokalnej sieci dróg. NIK ocenia to krytycznie, bo Program ma szansę przynosić pozytywne efekty, o ile będzie kontynuowany w następnych latach, a jego finansowanie utrzyma się na stałym poziomie. Sieć dróg lokalnych w Polsce jest dość słabo rozwinięta, w dodatku charakteryzuje się niską jakością nawierzchni.

Nowe inwestycje PKP S.A. – Innowacyjne Dworce Systemowe

(PKP SA)

Ekologiczne i tańsze w utrzymaniu – takie mają być Innowacyjne Dworce Systemowe. Pierwsze powstaną w Ciechanowie, Mławie, Nasielsku i Strzelcach Krajeńskich. IDS to nowa koncepcja modernizacji dworców kolejowych. Obiekty powstaną według standardowego wzoru i – w zależności od konkretnej lokalizacji – będą różniły się jedynie detalami. Parterowe budynki dworców zostaną zbudowane z przetworzonych elementów. PKP SA przewiduje budowę IDSów w tych lokalizacjach, gdzie istniejące obecnie dworce są zdecydowanie za duże i niedostosowane do lokalnych potrzeb. Inwestycje obejmować będą rozbiórki istniejących obiektów i budowę w ich miejscu nowych, mniejszych dworców o wysokim standardzie obsługi podróżnych.

PKP CARGO SA zamierza utworzyć instytucję kultury na terenie Parowozowni Wolsztyn

(PKP Cargo)

Szersze możliwości pozyskania finansowania i wsparcia bieżącej działalności, większa atrakcyjność dla turystów i miłośników parowozów oraz lepsza efektywność zarządcza – to główne zalety proponowanej przez PKP CARGO SA koncepcji utworzenia instytucji kultury na terenie Parowozowni w Wolsztynie, przedstawionej na piątkowym spotkaniu przedstawicieli spółki z samorządami. Mimo decyzji o zawieszeniu połączeń realizowanych parowozami przez Urząd Marszałkowski w Poznaniu, PKP CARGO SA w każdej chwili jest gotowe do wznowienia takiej usługi. Do tego czasu Parowozownia będzie realizować przewozy turystyczne. Obecna umowa wygasła z końcem marca. Kolejne spotkanie jest zaplanowane na 18 kwietnia br. w Poznaniu.

interREGIObusem do Kudowy-Zdroju

(Przewozy Regionalne)

19 kwietnia na mapie połączeń interREGIObus pojawi się kolejne połączenie: Kędzierzyn-Koźle – Kłodzko – Kudowa-Zdrój. Nowe kursy autobusów Przewozów Regionalnych z pewnością ucieszą mieszkańców południowej Opolszczyzny oraz turystów i kuracjuszy wybierających się na Majówkę do położonych w Kotlinie Kłodzkiej uzdrowisk. interREGIObusy relacji Kędzierzyn-Koźle – Kudowa-Zdrój będą kursowały w zamian za planowane wcześniej połączenie kolejowe (wagony bezpośrednie z Warszawy w składzie pociągu IR „Chemik”). Autobusy będą odjeżdżały z Kędzierzyna-Koźla 19 i 26 kwietnia oraz 1,3 i 10 maja br. W drogę powrotną interREGIObusy wyruszą: 21 i 27 kwietnia oraz 2, 4 i 11 maja br. W Kędzierzynie-Koźlu będą one skomunikowane z pociągiem interREGIO do i z Warszawy.

Konta Mazowsza zajęte przez komornika

(TVP Info)

Komornik zajął konta samorządu województwa mazowieckiego z powodu niezapłaconego janosikowego – poinformował na konferencji prasowej marszałek Mazowsza Adam Struzik. Jego zdaniem działania ministra finansów mogą doprowadzić do nacjonalizacji województwa.

– Dzisiaj pojawił się u nas komornik celem zajęcia kont samorządu województwa mazowieckiego. Ma to związek z niezapłaconymi ratami janosikowego za 2013 r., a dokładnie za grudzień 2013 r. – powiedział dziennikarzom Struzik. Zaznaczył, że od początku samorząd odwołuje się od wszystkich decyzji administracyjnych ministra finansów, a następnie skarży je do WSA. Struzik podkreślił, że minister finansów bardzo konsekwentnie – mimo wyroku TK z 4 marca – dąży do egzekucji zobowiązań Mazowsza.

Marzec: 728 tysięcy pasażerów na Lotnisku Chopina

(Lotnisko Chopina)

Prawie 728 tys. osób odprawionych zostało na Lotnisku Chopina w marcu 2014 r. Liczba odprawionych pasażerów jest mniejsza o 5,5 proc. niż w marcu 2013 r., który był rekordowy w historii portu. W pierwszym kwartale 2014 roku na Lotnisku Chopina obsłużonych zostało 1 mln 994 tys. pasażerów czyli o 5,4 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2013 roku. W ruchu międzynarodowym podróżowało 1 mln 729 tys. osób (-6,9 proc.), w ruchu krajowym 265 tys. (+5,9 proc.). Liczba pasażerskich operacji lotniczych zmalała w trzech pierwszych miesiącach 2014 roku o 9,8 proc. i wyniosła łącznie 25,7 tys.

Redakcja BiznesAlert

Przegląd tworzą: Teresa Wójcik, Sebastian Ciastoń, Wojciech Jakóbik, Maciej Pawlak