Ponad 90 milionów złotych. Tyle Polska otrzyma z Unii Europejskiej na wzmocnienie ochrony infrastruktury elektroenergetycznej, głównie zapewniającej połączenia z państwami bałtyckimi. Litwa, Łotwa i Estonia w ubiegłym roku zerwała połączenie z Rosją i Białorusią a połączyła się z Zachodem. Przez Polskę. Sojusznicy planują dalsze inwestycje.
Polska otrzyma 21,5 milionów euro (ponad 90 milionów złotych) z unijnych środków, które posłużą wzmocnieniu ochrony infrastruktury krytycznej z sektora elektroenergetycznego. Dofinansowanie pochodzi z szerszego pakietu w wysokości 113 milionów euro, w ramach instrumentu Łącząc Europę (Connecting Europe Facility, CEF).
Inwestycje w bezpieczeństwo
Fundusze mają wzmocnić infrastrukturę związaną z synchronizacją systemów elektroenergetycznego Polski i państw bałtyckich. Pozwolą pokryć do 50 procent kwalifikowanych projektów wzmacniających bezpieczeństwo połączeń. Grzegorz Onichimowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych wyjaśnił, że spółka planuje m.in. implementację kompleksowych systemów wykrywania zagrożeń i wzmocnienie ochrony stacji elektroenergetycznych.
Warto wspomnieć, że PSE w grudniu podpisało porozumienie z Sztabem Generalnym WP, w sprawie współpracy przy zapewnieniu bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej krajowego systemu energetycznego (KSE).
– Bezpieczna i odporna infrastruktura energetyczna to dziś jeden z filarów suwerenności państwa i stabilnego rozwoju gospodarki. Dzięki środkom unijnym Polska nie tylko skutecznie chroni własny system elektroenergetyczny, ale także wzmacnia bezpieczeństwo całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Inwestujemy w rozwiązania, które zwiększają odporność na zagrożenia fizyczne i cybernetyczne, zapewniają ciągłość dostaw energii oraz poczucie bezpieczeństwa dla obywateli i przedsiębiorców. To przykład, jak europejska solidarność przekłada się na konkretne korzyści dla państw członkowskich – powiedział Miłosz Motyka, minister energii.
Polska kluczowa dla państw bałtyckich
Od 9 lutego 2025 roku Litwa, Łotwa i Estonia nie funkcjonuje już w ramach rosyjskiego systemu IPS/UPS. Zamiast tego połączyła się z systemem Europy kontynentelanej, poprzez Polskę. Systemy krajów bałtyckich działały w trybie izolowanej wyspy (odcięte od innych), a następnie połączyły się z europejskim. W tym celu ujednolicono częstotliwość napięcia. Operację w ramach ENTSO-E (Europejskiej Sieci Operatorów Systemów Przesyłowych Energii Elektrycznej) nadzorował polski operator, Polskie Sieci Elektroenergetyczne.
Polska i Litwa nie zasypiają na laurach. Planowany jest następny etap zbliżenia energetycznego, jakim jest synchronizacja komercyjnej sieci przesyłu energii. Odbędzie się to za sprawą kabla podziemnego biegnącego przez Przesmyk Suwalski.
– To jest inwestycja która wzmocni naszą sieć, ale i „zazieleni” ją po obu stronach granicy – powiedział wiceminister energii Litwy Gabriel Gorbaczevski podczas styczniowego kongresu Energy Security. Odniósł się do nowych przyłączeń OZE, które umożliwi projekt.
Kabel Harmony Link (o zdolności przesyłowej na poziomie 700 MW), drugie połączenie Polski z Litwą (a tym samym państw bałtyckich z europejskim systemem) będzie biegł wzdłuż drogi ekspresowej S61 (Via Baltica). Dzięki temu zminimalizuje się ingerencje w tereny rolnicze i leśne oraz ominie obszary zamieszkałe.
Długość kabla po polskiej stronie wyniesie około 100 kilometrów. Jego uruchomienie przewidziane jest na koniec 2030 roku. Oprócz niego PSE zbuduje też dwie stacje elektroenergetyczne 220/110 kV: Norki i Wigry oraz rozbuduje stację Ełk-Bis. W planach jest też modernizacja linii 220 kV Ostrołęka-Ełk Bis.
Ministerstwo Energii / PSE / Biznes Alert / Marcin Karwowski


