AktualnościAtomBezpieczeństwo

Amerykański samolot pilnuje Norwegii przed Latającym Czarnobylem

Amerykański samolot pilnuje Norwegii przed Latającym Czarnobylem
9M730 Buriewiestnik rosyjski pocisk eksperymentalny o napędzie atomowym, z uwagi na to nazywany jest Latającym Czarnobylem. Fot.: Screen z oficjalnego kanału na youtubie rosyjskiego ministerstwa obrony.

Amerykański samolot WC-135R patroluje Morze Barentsa i północ Norwegii. Niedaleko Rosja przeprowadza testy uzbrojenia, niesławnego Buriewiestnik, nazywanego Latającym Czarnobylem.

O misji amerykańskiego WC-135R Constant Phoenix poinformował Forsvarets Forum. Maszyna potrafi wyszukiwać ślady użycia broni nuklearnej. Na jej pokładzie zainstalowano czujniki, które analizują próbki powietrza i wykrywają radioaktywne cząstki unoszące się w atmosferze. USA posiada tylko trzy takie samoloty.

Jedna z nich od kilku dni znajduje się na północy Norwegii. Niedaleko na archipelagu Nowa Ziemia znajduje się Pankowo, rosyjski poligon, służący do testów rakiet 9M730 Burevestnik, który nie tylko może być wyposażony w głowicę termonuklearną, ale i posiada napęd nuklearny.

Rosja utrzymuje zamkniętą przestrzeń powietrzną nad zachodnim wybrzeżem Nowej Ziemi. Ostrzeżenie lotnictwa cywilnego zostało wystosowane 28 sierpnia i trwa do 6 września. Prace w Pankowie trwają od lipca, a wcześniej Rosja modernizowała tamtejszą infrastrukturę.

Według Barents Observer projektanci Rosatomu przeprowadzili kilka startów reaktora. Cząsteczki radioaktywne, które rozprzestrzeniają się w trakcie testów mogą pomóc USA zrozumieć działanie konstrukcji.

WC-135 Constant Phoenix, amerykański samolot zdolny wykrywać ślady promieniowania. Obecnie prowadzi misję na północy Norwegii, w związku z testami Latającego Czarnobyla. Fot.: Wikimedia CC

Pechowy Latający Czarnobyl

9M370 Buriewiestnik, ochrzczony przez media Latającym Czarnobylem a przez NATO Skyfall, według Rosji będzie bronią „drugiego uderzenia”. Ma wystartować gdy inny arsenał nuklearny zostanie unieruchomiony lub zniszczony. Putin twierdzi, że Latający Czarnobyl, który ciągle pozostaje w fazie testów, będzie niezniszczalny dla wszystkich systemów obrony powietrznej.

Testy Latającego Czarnobyla nie zawsze przebiegały bez ofiar. W 2019 roku, podczas testów rakiety doszło do wypadku, na skutek którego życie straciło pięciu pracowników Rosatomu. Na miejscu wypadku wykryto ślady promieniowanie co wskazuje na użycie Buriewiestnika.

PAP / Forsvarets Forum / Barents Observer / Biznes Alert / Marcin Karwowski


Powiązane artykuły

Centrum danych. Fot. Freepik

Silniki lotnicze i turbiny na ratunek centrom danych?

Deweloperzy centrów danych coraz częściej sięgają po silniki lotnicze i generatory zasilane paliwami kopalnymi, by sprostać rosnącym potrzebom sektora sztucznej...
Rosyjski kosmonauta Oleg Artemjew. Fot. Flickr

Rosjanin wydalony z załogi SpaceX. Podejrzenie szpiegostwa

Rosyjski kosmonauta Oleg Artemjew został usunięty z załogi misji SpaceX Crew-12 na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) po tym, jak media...
Elektrownia z reaktorami BWRX-300. Wizualizacja: GE Hitachi.

Małe reaktory na zakręcie. Czy SMR przestaną być nadzieją atomu?

Financial Times wskazuje na zmianę podejścia do małych reaktorów modułowych, które jeszcze niedawno uchodziły za przełom w bezemisyjnej energetyce i...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp