Burmistrz w Danii nie zagrozi Baltic Pipe. Energinet.dk: „Projekt jest w interesie narodowym”

18 października 2017, 07:15 Alert
Magazyn gazu Kosakowo. Fot. PGNIG.
Magazyn gazu Kosakowo. Fot. PGNIG.

Operator duńskiej sieci przesyłowej gazu Energinet.dk uważa, że decyzja zarządu duńskiej gminy Stevn o nieudzieleniu zgody na przekazanie terenu pod budowę stacji kompresorów dla planowanego gazociągu Baltic Pipe nie stanowi przeszkody dla realizacji projektu. Sprawę dla BiznesAlert.pl skomentowali przedstawiciele spółki.

Jak informowała w poniedziałek Informacyjna Agencja Radiowa, zdaniem władz Steven gmina nie chce tak dużej ingerencji w jej naturalne środowisko. W rozmowie z portalem BiznesAlert.pl Karin Tronbech Hansen z biura prasowego Energinet.dk informuje, że „Dania posiada odpowiednie instrumenty prawne, które zapewnią realizację projektów będących w interesie narodowym Kopenhagi”.

Według niej na tym etapie stanowisko zarządu gminy Stevns nie stanowi istotnej przeszkody dla realizacji Baltic Pipe. – Rozmowy z zainteresowanymi stronami są nadal na wczesnym etapie, a w ramach tego procesu trzeba będzie zapewne rozważyć kilka potencjalnych lokalizacji stacji kompresorowej – powiedziała Hansen.

W podobnym tonie wypowiedział się dr Robert Zajdler, ekspert ds. rynku energetycznego Instytutu Sobieskiego. W komentarzu dla BiznesAlert.pl stwierdził, że wpływ pojedynczego przedstawiciela władzy lokalnej na powodzenie międzynarodowego projektu energetycznego będzie nikły.

Piotr Stępiński

 

Danø: Baltic Pipe to projekt europejski. Gaz urentowni energetykę (ROZMOWA)