Dostawy Nord Stream 2 mogą być opóźnione do marca 2022 roku. Janusz Korwin-Mikke zabiera głos po premierze RP

18 listopada 2021, 06:30 Alert
Janusz Korwin Mikke
Janusz Korwin-Mikke. Fot. Wikimedia Commons

Chociaż Kommiersant szacował, że opóźnienie certyfikacji Nord Stream 2 w Niemczech może przesunąć dostawy do wakacji 2022 roku, źródła Reutersa w rządzie niemieckim szacują, że będzie to marzec. Komentują rzecznik Kremla i…Janusz Korwin-Mikke.

Zawieszenie certyfikacji przez regulatora Bundesnetzagentur do czasu stworzenia spółki niemieckiej mającej operować odcinkiem Nord Stream 2 na wodach terytorialnych Niemiec oznacza opóźnienie dostaw, które nie ruszą bez certyfikatu. Kommiersant szacował, że potrwa ono do wakacji 2022 roku, ale Reuters ustalił, że według źródeł w rządzie Niemiec będzie to raczej marzec 2022 roku.

– Należy się spodziewać, że rozpoczęcie pracy Nord Stream 2 opóźni się do marca 2022 roku – powiedział przedstawiciel rządu niemieckiego agencji Reuters.

– Są pewne normy prawa europejskiego w tym zakresie – przyznał rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Został zapytany o to, czy ruch polityczny. – Nie. Absolutnie nie. W tym przypadku są w rzeczy samej określone protokoły i normy prawa europejskiego – powiedział. – Operator jest gotowy wypełnić wymogi prawa w celu uruchomienia tego ważnego projektu tak szybko jak to możliwe.

– NordStream II zablokowany z dziwnego powodu: i Niemcy i Rosjanie zapomnieli, że operator musi być zarejestrowany w Niemczech – a jest w Szwajcarii!!! Nastąpiło to po rozmowie Merkel-Łukaszenka, a NS II uderza w interesy Białorusi. Kreml mówi, że to zaniedbanie, a nie polityka?!? – pisze poseł Konfederacji Janusz Korwin-Mikke na Twitterze (pisownia oryginalna). – NS II AG musi teraz powołać spółkę-córkę w Niemczech, przepisać na nią wszystkie pozwolenia, certyfikaty itd. Czy przy tak wielkiej inwestycji można zapomnieć o takim drobiazgu? Rzecznik GazPromu twierdzi, że „to się zdarza”. Słusznie: a lotnisko w Berlinie? Deutsche Wirtschaft! – grzmi Korwin-Mikke.

Wypowiedź kontrowersyjnego posła znanego z pochwalnych opinii na temat Kremla pojawiła się niedługo po tym, jak premier RP Mateusz Morawiecki wezwał Niemcy na łamach Das Bild do zatrzymania certyfikacji Nord Stream 2. – Bronimy w Polsce granicy Unii Europejskiej – odniósł się do kryzysu granicznego z Białorusią wspieraną przez Rosję. – Patrząc z szerszej perspektywy pracujmy razem na rzecz pokoju i nie dawajmy Władimirowi Putinowi dodatkowych pieniędzy poprzez sektor energetyczny – apelował premier Morawiecki.

Reuters/Kommiersant/Twitter/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Damy czasowi czas w sporze o Nord Stream 2