Poseł PiS Mariusz Gosek złożył skargę do KRRiT na zachowanie Doroty Wysockiej-Schnepf podczas ostatniego odcinka programu „Niebezpieczne Związki” w TVP w likwidacji. Dziennikarka poinformowała, że wniosła pozew przeciwko byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze w sprawie słów wypowiedzianych przez niego podczas komisji ds. Pegasusa.
Zdaniem publicystów i większości polityków, Wysocka-Schnepf od wielu miesięcy prowadzi, w państwowej stacji i mediach społecznościowych, swoją walkę z prawicą i PiS.
Gosek do TVP: powinniście mieć wyłączony sygnał
Poseł Mariusz Gosek nie ukrywa oburzenia z powodu ostatnich zachowań Wysockiej-Schnepf wobec niego na antenie TVP w likwidacji. „Kieruję zawiadomienie do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, bo w państwie prawnym powinniście mieć wyłączony sygnał za to, co wyprawiacie” – napisał poseł PiS, komentując zachowanie dziennikarki TVP w likwidacji.
Prowadząca program Dorota Wysocka-Schnepf podczas czwartkowego programu na żywo zaczęła pytać posła PiS o jego prywatne życie. Padło pytanie o jego żonę i dzieci, o czym poseł PiS nie chciał rozmawiać:
Pegasus czy chamstwo prowadzącej?
– Ma pan dzieci? – Pytała dziennikarka. – Nie – odpowiedział Gosek. – A żonę, narzeczoną, partnera? Pan ma kogoś? – dopytywała Schnepf. Na co Gosek odpowiedział, że jest w narzeczeństwie z osobą, która ma dziecko. – Czyli w związku partnerskim pan jest? – dociekała. Po jakimś czasie, Gosek poprosił Schnepf, aby nie wchodziła tak głęboko w jego życie prywatne.
– Ja chronię swoją prywatność – odpowiedział poseł. Na co otrzymał odpowiedź: „Wszyscy byśmy chcieli chronić, właśnie w tym rzecz, że Pegasus wkroczył w życie wielu ludzi w taki sposób, że tę ochronę zupełnie zniszczył” – powiedziała Schnepf.
Schnepf pozywa Ziobrę
W późniejszej części programu prowadząca odniosła się do słów wypowiedzianych przez Zbigniewa Ziobrę podczas komisji ds. Pegasus, gdzie stwierdził on, że poziom obecnego TVP jest gorszy niż za czasów rządów PiS. Były minister sprawiedliwości odniósł się również do Doroty Wysockiej-Schnepf.
„Rodzinnie mi się kojarzy to nazwisko (Schnepf). Brat dziadka pani Schnepf skazał bliską mi osobę na karę dożywotniego pozbawienia wolności” – powiedział Ziobro. „Jest to brednia i jest to oszczerstwo, jest to kłamstwo” – skomentowała Schnepf podczas transmisji. Dziennikarka jednocześnie poinformowała, że sprawa trafiła na drogę sądową.
Śmierć mamy… przez Ziobrę…
W sekwencji dotyczącej przesłuchania byłego ministra sprawiedliwości Wysocka-Schnepf mówiła podniesionym głosem do Goska: „Natomiast panie pośle, mama pani Schnepf wysłuchała wystąpienia pana Zbigniewa Ziobry na żywo. Przeżyła bardzo mocno. Po tym pana Ziobry wystąpieniu przed komisją śledczą, mama pani Schnepf w ubiegłą sobotę zmarła — podkreśliła.
Wyrazy współczucia, świeć Panie nad jej duszą, ale to trzeba jeszcze ustalić koincydencję zdarzeń… — było to chyba jedyne dłuższe zdanie, które mógł wypowiedzieć poseł opozycji i tak zaraz zakrzyczany.
Tak, proszę pana, rozmawiałam ze swoją mamą po tym wystąpieniu. Wiem jak je przeżyła i wiem co się wydarzyło dalej — odpowiedziała le ja pani współczuję odejścia osoby bliskiej… — stwierdził poseł Mariusz Gosek.
Nie przyjmuję pana przeprosin – powiedziała w czwartek Wysocka-Schnepf podczas programu TVP w likwidacji”. Tak rozmowę prowadzącej program i posła Goska opisał portal wPolityce.
Upadek podczas debaty
Dorota Wysocka-Schnepf od dwóch lat prowadzi coś w rodzaju prywatnej wojny z prawicą i PiS, krytykuje też zjawiska, które – jej zdaniem – są niewłaściwe w zyciu społecznym. Skandalem zakończył się jej udział w debacie z kandydatami na prezydenta w kampanii 2025 roku. Mimo, że większość komitetów wyborczych zaprotestowało przeciwko współprowadzeniu przez Wysocką-Schnepf debaty, władze TVP w likwidacji z uporem lansowały swoją gwiazdę. Dorota Wysocka-Schnepf jednak wystąpiła w debacie.
Dziennikarz, właściciel Kanału Zero i kandydat na prezydenta Krzysztof Stanowski zaprotestował bezpośrednio na antenie podczas swojego wystąpienia. Krzysztof Stanowski mówił o złamaniu reguł demokratycznej debaty przez władze TVP w likwidacji. „Jestem w świątyni propagandy i myślałem, że jednak nie pojawi się tutaj arcykapłanka propagandy” – zwrócił się dziennikarz do prowadzącej Wysockiej-Schnepf.
Pani nie powinno tu być…
„To nie jest obiektywizm, że pani tę debatę prowadzi, pani nie powinno tu być” – podkreślił Stanowski. Dodał, że jeśli prezydentem zostanie kandydat PO to skorzysta na tym Wysocka-Schnepf i jej mąż, który zostanie ambasadorem RP w Rzymie.
Wysocka-Schnepf po kilkunastu minutach próbowała polemizować ze Stanowskim. „Nie każdy może mnie obrazić” – powiedziała. Twórca Kanału Zero nie pozostał dłużny Wysockiej-Schnepf. „Proszę pilnować zegara, bo po to pani tu jest” – odpowiedział Stanowski. Zdobywczyni antynagrody Hiena Roku próbowała jeszcze pod koniec programu dyskutować ze Stanowskim. Dziennikarz jednak nie reagował na zaczepki Wysockiej-Schnepf.

Stanowski odniósł się też do historii życia teścia prowadzącej Maksymiliana Schnepfa, oficera Armii Czerwonej i komunistycznego funkcjonariusza Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, który pacyfikował oddziały Żołnierzy Wyklętych. Dziennikarz i kandydat na prezydenta Krzysztof Stanowski w sposób stanowczy dał do zrozumienia, że wie kim był ojciec męża Wysockiej-Schnepf a – zdaniem właściciela Kanału Zero – może mieć to wpływ na zachowanie i preferencje polityczne prowadzącej debatę w TVP.
„Cóż, nie jest to pierwszy raz w historii, gdy osoba nazwiskiem Schnepf przepytuje Polaków, mam nadzieję, że wyjdziemy stąd wszyscy cali i zdrowi” – mówił Stanowski.
Obrona zbrodniarza
O Maksymilianie Schnepfie napisał na FB historyk i publicysta telewizji wPolsce24 Tadeusz Płużański. „W latach 1940-1943 w Armii Czerwonej. W lipcu 1945 r. jako dowódca w 1 Praskim Pułku Piechoty (l) WP, pacyfikował polskie podziemie niepodległościowe. Zbrodnie te popełniał razem z żołdakami Armii Czerwonej, funkcjonariuszami NKWD i UB, w ramach Obławy Augustowskiej, zwanej Małym Katyniem. Szczątków około 600 zamordowanych Polaków do dziś nie udało się odnaleźć” – cytował Płużańskiego portal wPolityce. O kontrowersjach wokół gwiazdy TVP w likwidacji pisał Biznes Alert w maju i czerwcu.
Od czasu kampanii prezydenckiej Wyskocka-Schnepf jeszcze kilkakrotnie była bohaterką skandali, które sama wywowływała, m.in. w programach TVP w likiwidacji, ale nie tylko. Prowadząca często kierowała uwagi na profilach portali społecznościowych pod adresem oponentów, także polityków i dziennikarzy, w tym Krzysztofa Stanowskiego. Pisał o tym latem Biznes Alert.
Zaczepki „wiedźmy”
Zdobywczyni antynagrody dziennikarskiej przyznawanej przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich ogłosiła na X, że twórca Kanału Zero próbuje ocieplić swój wizerunek. „Odgłosy z kanałów: gorączkowe prace nad planem ocieplenia ufajdanego wizerunku kapłana mamony. Najpewniej stanie na zrzutce. Najlepiej na dziecko. Albo całą grupę dzieci. Chorych, pokrzywdzonych. Niech choć one zyskają na tym, że kreacja fejkowego moralisty wypadła poniżej zera” – napisała 20 sierpnia br. na X laureatka Hieny Roku.
Dorocie Wysockiej-Schnepf w swoim stylu odpowiedział Krzysztof Stanowski. „Słuchaj wiedźmo ani nie mam ufajdanego wizerunku, ani nie pomagam ludziom dla jego ratowania. Aktualnie pływam sobie, ale nie jak ty – w toksynach, tylko po jeziorze. Jak będę miał ochotę komuś pomóc, to pomogę, tobie też to polecam, nawet jeśli to nie wpisuje się w rodzinne tradycje” – podkreślił Stanowski.
Pozwy, pozwani, pozywająca…
Dziennikarka TVP w likwidacji zapowiedziała złożenie pozwu przeciwko publicyście i szefowi kanału Zero Krzysztofowi Stanowskiemu, ale jej zaczepki na X nie skończyły się. Na początku września br. relacjonował nasz portal.
Wysocka-Schnepf wielokrotnie – zdaniem internautów – przegrywała ze Stanowskim potyczki w sieci. Po miesiącach uznała, że twórca Kanału Zero zaatakował jest syna. Słowa publicysty padły kilka tygodni wcześniej. Ale dopiero wtedy Wysocka-Schnepf uznała, że to „hejt na dziecko”. Padło też nazwisko innego publicysty KZ Roberta Mazurka [wszystkie wpisy podajemy w wersji oryginalnej – red.].
„Długo znosiłam łgarstwa i nagonkę na moją rodzinę. Szkoda czasu na hejterów i pozwy. Ale piętnowanie 14-latka??! Podłe. Mało wam dzieci zaszczutych wskutek polowania na ich rodziców? Spotykamy się w sądzie. Na początek Stanowski i Mazurek. I nie tylko oni” – napisała na X Wysocka-Schnepf.
Na ostrą odpowiedź Stanowskiego nie trzeba było długo czekać. „Babo, jedyne co napisałem albo powiedziałem o twoim synu, to że ma imię po dziadku (informacja z wikipedii). Ja mu imienia nie dawałem, więc ewentualne pretensje możesz mieć do siebie” – odpisał Wysockiej-Schnepf właściciel Kanału Zero.
Dotota Wysocka-Schnepf w lutym br. dostała od Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich antynagrodę Hieny Roku. To za program o ojcu Tadeuszu Rydzyku. z cyklu „Niebezpieczne związki” z jesieni ub. r. Szczególnie prymitywne i haniebnie było to, że prowadzącej z TVP zupełnie nie inetresowało to, co w sprawach m.in. „majątku” redemptorysty ma powiedzenia on sam i jego współpracownicy. Tak przyznanie Hieny Roku skomentowała osoba zasiadająca w jury SDP.
łoz/ Biznes Alert/ hub/ X/ wPolityce/ TVP


