Efekt Mołdawii? Kolejne kraje podpisują umowy z Rosją wobec groźby kryzysu

16 listopada 2021, 06:30 Alert
Rosyjski wicepremier Aleksander Nowak. Źródło: Kancelaria Prezydenta Federacji Rosyjskiej
Rosyjski wicepremier Aleksander Nowak. Źródło: Kancelaria Prezydenta Federacji Rosyjskiej

Mołdawia została zmuszona do podpisania nowego kontraktu długoterminowego z rosyjskim Gazpromem wobec widma niedoboru gazu. W jej ślad idą kolejne kraje deklarujące współpracę z Rosją: Kazachstan i Serbia.

Mołdawianie mieli nie podpisywać więcej umów z Gazpromem. Kryzys energetyczny połączony z ograniczeniem dostaw przez Rosjan na rynek europejski, w tym na terytorium mołdawskie, zmusił ich do podpisania nowego kontraktu pięcioletniego, który ma być uzupełniony o dwa dodatkowe protokoły dotyczące długów i reformy gazowej w ich kraju. Faktycznie może opóźnić integrację mołdawskiego sektora gazowego z Unią Europejską oraz pozbawienie Gazpromu udziałów w operatorze gazociągów przesyłowych Moldovagaz.

Przejścia Mołdawii mogły zainspirować kolejne kraje do bardziej ugodowej postawy. Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji upomniało się w ostatnim czasie o prawa mniejszości rosyjskojęzycznej w Kazachstanie. Niedługo potem pojawiła się informacja, że Kazachowie zwrócili się do Rosjan o zwiększenie dostaw energii elektrycznej w odpowiedzi na kryzys. Wicepremier Aleksander Nowak poinformował o porozumieniu z premierem Askarem Maminem w tej sprawie, za którą ma pójść umowa handlowa zawarta przez Inter RAO i jego kazachski odpowiednik.

Tymczasem Serbia deklaruje, że nigdy nie popierała sankcji wobec Rosji, które są proponowane przez część krajów unijnych jak Polska w odpowiedzi na kryzys energetyczny oraz graniczny, o których podsycanie jest oskarżany Kreml. Jeden z pomysłów to sankcje wobec gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec. Prezydent Aleksander Vucic cytowany przez agencję TASS przekonywał, że jego kraj jest gotów do dalszej współpracy z Rosjanami przy projektach gazowych.

– Chcę, by naród rosyjski wiedział, że Serbia skutecznie oparła się presji i nigdy nie robiliśmy problemów: ani przy projekcie South Stream, ani przy Turkish Stream czy Balkan Stream. Zbudowaliśmy 400 km gazociągu razem z Gazpromem i już płynie nim gaz. Jesteśmy gotowi do dalszej rozbudowy połączeń z nim – zapewnił Vucic. – Nigdy nie pozwoliliśmy sobie na nic co mogłoby wpłynąć na nasze relacje z Rosją – dodał.

TASS/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Rosja użyła gazu jako broni przeciwko Mołdawii. To recydywa wymagająca odpowiedzi Europy