font_preload
PL / EN
Alert PAP 10 stycznia, 2019 godz. 16:00   
REDAKCJA

Emilewicz: Program Energia plus zakłada długofalową obniżkę cen energii

Wiceminister Rozwoju, Jadwiga Emilewicz, fot. Ministerstwo Energii Wiceminister Rozwoju, Jadwiga Emilewicz, fot. Ministerstwo Energii

Program Energia Plus ma obniżyć ceny energii poprzez upowszechnienie – przy pomocy nowoczesnych technologii – modelu prosumenckiego, jeszcze w br. z programu powinni skorzystać wszyscy: gospodarstwa domowe, drobni handlowcy, przedsiębiorcy, samorządy, fundacje, wielcy producenci – mówi PAP szefowa MPiT Jadwiga Emilewicz.

Program Energia plus ma zostać w całości przedstawiony w niedzielę na konwencji programowej Porozumienia. Zdaniem szefowej Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii program wpisuje się w przygotowany przez ME, obecnie konsultowany, projekt polityki energetycznej państwa. „Projekt polityki energetycznej państwa zakłada również istnienie źródeł energii odnawialnej. A przypomnę, że to jest bardzo ważny element, jeżeli chodzi o rok 2020, do kiedy to Polska zadeklarowała się wprowadzić określony miks energetyczny” – podkreśliła.

W ocenie Emilewicz rok 2019 będzie „rokiem prosumentów”, w którym uda się w Polsce uwolnić możliwości masowej, powszechnej i co istotne zielonej produkcji energii. „Przygotujemy odpowiedni pakiet legislacyjny tak, aby te instalacje pojawiły się realnie jeszcze w tym roku, aby rzeczywiście przedsiębiorcy mogli czerpać korzyści z tego tytułu jeszcze w 2019 r.” – zaznaczyła.

Minister Emilewicz wskazała, że działania ostatnio podjęte przez rząd w postaci ustawy obniżającej ceny energii elektrycznej w Polsce były konieczne, ale mają charakter doraźny. W perspektywie długofalowej – zaznaczyła – Zjednoczona Prawica chce zaproponować program Energia plus, który ma opierać się na rozwoju powszechnej energetyki prosumenckiej.

„Kto to jest prosument? Prosument to ten, kto konsumuje, a zatem kupuje energię, ale to także ten, kto tę energię wytwarza” – wyjaśniła Emilewicz. Jak dodała, gospodarstwa domowe mogą stać się – dzięki nowoczesnym technologiom, takim jak np. instalacje fotowoltaiczne czy mikroelektrownie wodne – małymi producentami energii. „Mamy na to przyzwolenie w aktach prawnych, ustawa o OZE umożliwia każdemu z nas stanie się takim prosumentem” – mówiła Emilewicz.

„To jest mechanizm, który długoterminowo pozwoli obniżyć cenę energii dla gospodarstw domowych, dla samorządów oraz dla małych i średnich przedsiębiorców” – wskazała minister. Zapowiedziała, że status prosumentów zyskają także przedsiębiorcy: „Będziemy chcieli stworzyć warunki prawne, aby mały i średni przedsiębiorca również mógł stać się takim generatorem, co da mu stabilność, jeśli chodzi o cenę energii, ale też obniży koszty energii”.

Pomysł ten – według Emilewicz – zakłada także możliwość tworzenia klastrów energetycznych, opartych na energetyce odnawialnej w samorządach czy wspólnotach mieszkaniowych.

Pytana o koszty programu, zaznaczyła, że ceny instalacji fotowoltaicznych w ciągu ostatnich trzech-czterech lat spadły o 40-50 proc. „Przedsiębiorcy mówią nam, że nie potrzebują dotacji, oni dzisiaj potrzebują instrumentu zwrotnego, długoterminowego, czy to produktu bankowego kredytowego, ale także leasingu, który pozwoli im stosunkowo tanio taką instalację u siebie zainstalować i ją eksploatować” – podkreśliła.

Polska Agencja Prasowa