Aktywiści pytają o emisje metanu z kopalni w Polsce

30 marca 2021, 07:00 Alert
Kopalnia górnictwo
fot. pixabay.com

Stowarzyszenie BoMiasto zorganizowało pierwszą debatę o emisji metanu ze śląskich kopalń. Jastrzębska Spółka Węglowa zabiega o usuwanie tego gazu ze swych zakładów. – Metan traktowany jest jako zło, którego trzeba się pozbyć w kontekście bezpieczeństwa, ale nie patrzy się na metan w kontekście tego, że można go po prostu zużyć na potrzeby energetyczne – zaznaczyła Małgorzata Kasprzak z Ember.

W wirtualnym studiu spotkali się: Małgorzata Kasprzak, ekspertka w ośrodku analitycznym w think tanku Ember i Artur Badylak, dyrektor biura odmetanowania i zarządzania mediami energetyczni w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. W rozmowie transmitowanej na żywo w portalu Śląska Opinia, pytania zadawał prezes Związku Górnośląskiego Grzegorz Franki.

Czy metan zagraża nam bardziej niż CO2? – Wpływ metanu na klimat podczas pierwszych 20 lat w atmosferze jest 86 razy większy od wpływu klimatycznego dwutlenku węgla – wyjaśniła analityczka Małgorzata Kasprzak – Matan ma też szkodliwy wpływ na powietrze i przyczynia się do powstania ozonu troposferycznego, (…) który prowadzi do silnego zanieczyszczenia powietrza i powoduje wiele chorób, takich jak astma czy rozedma płuc – podkreśliła Małgorzata Kasprzak z Ember. – Metan ulatniający się z kopalni jest silniejszym czynnikiem wzrostu globalnego ocieplenia niż lotnictwo i transport morski razem wzięte – dodała analityczka bazując na danych z Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych ws. Klimatu (UNFCCC).

Eksperci odnieśli się także do sytuacji na Śląsku. – Jeśli chodzi o Europę to emisja z polskich kopalń jest zdecydowanie najwyższa – powiedział Artur Badylak z JSW. – W Jastrzębskiej Spółce Węglowej walczymy z emisją metanu, staramy go redukować i podnosić efektywność odmetanowania kopalń. Ta efektywność zbliża się w JSW do 40 procent, na świecie przyjmowana jest średnia 30- 35 procent – dodał dyrektor biura odmetanowania. Prowadzący debatę zapytał gości dlaczego o metanie mówi się tylko w kontekście problemów pod ziemią, a nie również problemów „na powierzchni”. – Metan traktowany jest jako zło, którego trzeba się pozbyć w kontekście bezpieczeństwa, ale nie patrzy się na metan w kontekście tego, że można go po prostu zużyć na potrzeby energetyczne – zaznaczyła Małgorzata Kasprzak. Z rozmówczynią zgodził się dyrektor Badylak, ale zaznaczył że można już zauważyć pierwsze zmiany w tej kwestii. – Cieszę się, że w JSW od kilku lat inaczej patrzy się na metan, również jako źródło energetyczne, które może być wykorzystywane do produkcji energii elektrycznej i cieplnej – dodał Artur Badylak z JSW.

Organizatorzy informują, że mimo zaproszenia, do debaty nie przyłączyli się przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Krajowego Ośrodka Badań i Zarządzania Emisjami, a także Polskiej Grupy Górniczej. – Z jednej strony wszyscy interesują się tematem w jakimś aspekcie, a z drugiej strony nie wiadomo kto monitoruje status strategi metanowej – powiedziała Małgorzata Kasprzak z Ember. – Na razie większość osób zajmowała się metanem z punktu widzenia bezpieczeństwa, a nie z punktu widzenia klimatycznego. Mam nadzieję, że jest to moment, w którym to się zmieni – zaznaczyła analityczka z Ember.

Stowarzyszenie BoMiasto/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Strategia metanowa, czyli bat na LNG z USA dla Polski?