Guibourge-Czetwertyński: Rośnie zrozumienie specyfiki polskiej w Brukseli

10 sierpnia 2020, 10:45 Energetyka
Zanieczyszczenia, emisje, dym

Ministerstwo klimatu przygotowuje plan transformacji regionów pogórniczych, którego celem nie jest odejście od węgla samo w sobie. Zrozumienie Komisji Europejskiej dla specyfiki polskiej ma rosnąć.

– Cięcia w budżecie unijnym były wynikiem małej grupy państw członkowskich postulowała jego zniesienie. Padło między innymi na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. To nie jest coś o co zabiegaliśmy. To wynik zabiegów oszczędnych państw członkowskich – powiedział Adam Guibourge-Czetwertyński, wiceminister klimatu. Jego zdaniem to niekonsekwencja tych krajów, które jednocześnie domagają się ambitnej polityki klimatycznej.

– Jako Polska jesteśmy zobowiązani w porozumieniu klimatycznym z Paryża do osiągniecia celu neutralności klimatycznej w drugiej połowie dwudziestego pierwszego wieku. Wszelkie działania w tym zakresie będą się dokładać do realizacji celu unijnego. Biorąc jednak pod uwagę różnice w miksie energetycznym i poziomie rozwoju gospodarczego nie można oczekiwać, że zmiany w Polsce nastąpią tak szybko jak w innych krajach członkowskich. Będziemy potrzebować więcej czasu – poinformował minister podczas EEC Online.

– Zaczęliśmy przygotowywać terytorialne plany sprawiedliwej transformacji, bo jest to jeden z warunków korzystania z tego Funduszu – przypomniał Guibourge-Czetwertyński. – Mieliśmy spotkanie w tej sprawie jeszcze w lipcu z udziałem resortu funduszy. Celem jest tworzenie miejsc pracy w tych regionach, które będą najbardziej dotknięte przez politykę klimatyczną, ale także jak największe zbliżenie się do celu neutralności klimatycznej. Chcemy przygotować te plany dla wszystkich regionów, w których istotne jest wydobycie surowców – podsumował.

– Z mojej perspektywy odejście od węgla nie jest celem samym w sobie. Istotna jest budowa systemu energetycznego, który zapewni bezpieczne dostawy prądu dla Polaków i przedsiębiorstw, a tym samym zapewni warunki dobrego funkcjonowania – ocenił minister. – To także system odporny na zmianę instrumentów regulacyjnych, zmiany geopolityczne mające wpływ na ceny i dostępność surowców. Musimy mieć system, który będzie docelowo w stanie dostarczyć pewny, bezemisyny prąd w rozsądnym koszcie. Ewolucja miksu energetycznego będzie konsekwencją tych wyborów strategicznych. Ona ma znaczenie w rozmowach w Brukseli w momencie, gdy pokazujemy w jakim kierunku polski system się transformuje. Mamy wtedy argument, by powiedzieć, że podążamy tą drogą, ale potrzebujemy środków, które umożliwią tę transformację.

Zdaniem ministra dialog z górnikami to jedno z największych wyzwań w Polsce. – Jako prezydencja szczytu klimatycznego wprowadziliśmy na agendę temat sprawiedliwej transformacji. Nie możemy na nią patrzeć tylko na poziomie całości. Musimy widzieć konsekwencje w poszczególnych regionach, rodzinach i firmach bezpośrednio dotkniętych zmianami. W skali całego kraju transformacja jest korzystna, ale może być nierównomiernie rozłożona w regionach – ocenił gość konferencji. – Za dziesięć lat będziemy nadal w transformacji, a rola węgla będzie nadal bardzo istotna. Ten proces zajmie nam parę dekad.

Minister zapewnił, że docelowo system elektroenergetyczny w Polsce będzie dostarczał energię ze źródeł odnawialnych i atomu. – W 2030 roku nadal będzie spory udział paliw kopalnych w polskim miksie energetycznym – dodał. Według ministra Guibourge-Czetwertyńskiego gaz będzie istotny w okresie przejściowym. Pozwala zredukować emisję gazów cieplarnianych i zanieczyszczeń w celu poprawy jakości powietrza. – To jest nadal paliwo emisyjne, więc nie jest rozwiązaniem długoterminowym. Od kilku miesięcy rozmawiamy z partnerami w Unii i tłumaczymy polską rzeczywistość i, że jeżeli chcemy zmniejszyć emisję w Polsce, szczególnie w ciepłownictwie bez technologii pozwalającej produkować ciepło bez emisji dla całego systemu, to gaz będzie miał istotną rolę. Docelowo będziemy dążyć do zwiększenia produkcji gazów zdekarbonizowanych, czyli biometanu i wodoru.

– Zdaje się, że w Brukseli wzrasta zrozumienie dla specyficznych wyzwań w Polsce – zakończył.

Opracował Wojciech Jakóbik