Fitch: Rezerwa węglowa nie zmniejszy presji rosnących cen energii

23 kwietnia 2021, 12:45 Alert
Elektrownia Jaworzno. Fot. Tauron
Elektrownia Jaworzno. Fot. Tauron

Fitch Ratings ocenia, że proponowane przez polski rząd wydzielenie elektrowni węglowych do Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE), nowego podmiotu kontrolowanego w pełni przez państwo, które ma zarządzać elektrowniami węglowymi, niesienie sobą pozytywny efekt dla profili kredytowych trzech głównych polskich spółek energetycznych i stanowi ważny krok w planie dekarbonizacji wytwarzania energii elektrycznej w Polsce. Fitch podkreślił też, że sam planowany podział nie zmniejszy presji na działalność sprzedażową przedsiębiorstw energetycznych, związanej z rosnącymi cenami CO2.

Rezerwa węglowa? Wciąż zbyt mało wiemy

W komunikacie Fitch nie widzi bezpośredniego wpływu na ratingi Polskiej Grupy Energetycznej (PGE; BBB+/stabilna), Enei (BBB/stabilna) oraz Taurona Polskiej Energii (BBB-/stabilna), ponieważ plan wydzielenia jest na wczesnym i niewiążącym etapie. – Plan jest obecnie bardziej szczegółowy niż to, co zostało po raz pierwszy zakomunikowane we wrześniu 2020 roku, ale nadal brakuje w nim istotnych szczegółów, które będą przedmiotem dyskusji w rządzie, ze związkami zawodowymi oraz z Komisją Europejską pod kątem zasad pomocy publicznej – czytamy w komunikacie.

Fitch pozytywnie zaś odnosi się do wyeliminowanie z miksu produkcyjnego w trzech spółkach energetyki węglowej. Fitch podkreśla, że pozwoli to spółkom skoncentrować się na bardziej przewidywalnej, regulowanej dystrybucji energii elektrycznej, generacji odnawialnej o mniejszym ryzyku cenowym oraz mniej emisyjnej generacji gazowej. – Wydzielenie powinno również poprawić zdolność przedsiębiorstw do obsługi zadłużenia i ograniczyć ryzyko kredytowe wynikające z przejścia na gospodarkę niskoemisyjną – zaznaczają eksperci.

Fitch nadmienia, że zwiększenie zdolności zadłużenia spółek będzie zależał od ostatecznych szczegółów transakcji, włączając w to rekompensaty za wydzielone aktywa, przeniesienie długu oraz wpływ pozostałej działalności w zakresie wydobycia i dostaw węgla kamiennego. – Zdolność do obsługi zadłużenia będzie również zależała od strategii po transakcji oraz rentowności nowych mocy bazowych budowanych przez przedsiębiorstwa (np. opalanych gazem), na którą będzie miało wpływ tempo wycofywania mocy w NABE (opalanych węglem) – czytamy.

Kluczowa rekompensata za aktywa węglowe

Agencja podkreśla, że w zakresie wydzielenia aktywów węglowych, kluczową kwestią jest rekompensata za wydzielone aktywa. – Opalane węglem floty wytwórcze PGE, Enea i Tauronu są rentowne operacyjnie, wnosząc odpowiednio 29 procent, 45 procent i 4 procent do EBITDA w 2020 roku i będą korzystać z płatności z rynku mocy od 2021 roku. EBITDA spółek będzie w związku z gwałtowanym wzrostem cen CO2 oraz konkurencję ze strony wytwarzania ze OZE i importu energii elektrycznej. – Oznacza to, że rekompensaty mogą nie być istotne – kwitują analitycy. Fitch podkreśla także konieczność przeniesienia zadłużenia, ponieważ na koniec 2020 roku trzy spółki miały 32 mld zł w kredytach i obligacjach. – Nie jest jeszcze jasne, czy istniejący dług, w szczególności ten zaciągnięty na budowę elektrowni węglowych, zostanie w jakiejkolwiek części przeniesiony do NABE wraz z elektrowniami – czytamy.

Ceny energii w górę?

W raporcie przypominano, że wydobycie węgla brunatnego przez PGE zostanie przeniesione do NABE wraz z blokami energetycznymi opalanymi węglem brunatnym. Jednak plan nie określa, co stanie się z udziałami w spółkach wydobywczych węgla kamiennego należących do przedsiębiorstw energetycznych. – Jest to istotna niepewność, gdyż górnictwo węgla kamiennego w Polsce przynosi strukturalne straty, poza nielicznymi wyjątkami, takimi jak kopalnia Enei w Bogdance, i jest segmentem o wyższym ryzyku niż nawet energetyka węglowa. Rozwiązanie dla górnictwa węgla kamiennego może jednak pojawić się w najbliższych miesiącach w wyniku rozmów spółek ze związkami zawodowymi i rządem – wskazano także.
Fitch podkreślił też, że sam planowany podział nie zmniejszy presji na działalność sprzedażową przedsiębiorstw energetycznych, związanej z rosnącymi cenami CO2.Fitch wskazał także na kolejne możliwe podwyżki cen energii. – Spółki będą oczekiwać zgody regulatora (URE) na podwyższenie rachunków za regulowany segment rynku dostaw (gospodarstwa domowe) lub jakiejś formy rekompensaty od państwa za sprzedaż energii poniżej kosztów zakupu. Wymagałoby to zgody UE, co mogłoby być trudne do uzyskania, jeśli rząd będzie musiał zmierzyć się z rosnącymi kosztami działalności NABE.

Fitch Ratings/Bartłomiej Sawicki

Jakóbik: Narodowa Agencja Bezpieczeństwa Energetycznego ma ratować spółki i węgiel