Trwa analiza wykorzystania Gazociągu Polska-Litwa do dostaw gazu na Białoruś i Ukrainę

22 maja 2020, 07:00 Alert
Zygumantas Vaiciunas
Zygumantas Vaiciunas. Fot. Ministerstwo Energetyki Litwy

Minister energetyki Litwy Žygimantas Vaičiūnas sugerował, że LNG mogłoby docierać przez jego kraj i Polskę na Białoruś. Zdradził, że trwa analiza wykorzystania w tym celu Gazociągu Polska-Litwa, która zakończy się w sierpniu tego roku.

– Należy podkreślić, że mamy dobrą współpracę w całym sektorze energetyczną między Polską a Litwą. Mamy dobrą współpracę przy budowie Gazociągu Polska-Litwa, mamy także od kwietnia współpracę PGNiG i Klaipedos Nafta przy stacji przeładunkowej – wyliczał minister.

Jego zdaniem doszło już do zamówienia prognozy pracy GIPL po uruchomieniu w 2021 roku. Ma ona dać informacje o możliwych zyskach z pracy tej magistrali dla Polski i Litwy, ale także stron trzecich i regionu. – To badanie zakończy się w sierpniu. Przeanalizujemy wpływ GIPL na nasze kraje oraz cały region. Ważny jest ten komponent współpracy z innymi krajami, czy będzie to Białoruś, czy Ukraina, czy inne państwo – powiedział w rozmowie z BiznesAlert.pl.

– Widzimy jasne sygnały władz Białorusi o potrzebie dywersyfikacji dostaw surowców. Współpraca Polski i Litwy w sektorach gazu oraz ropy mogłaby dać korzyści nie tylko nim, ale innym państwom w postaci dywersyfikacji – przyznał minister Vaičiūnas.

Gazociąg Polska-Litwa będzie miał połączenie z Gazociągiem Jamalskim, który mógłby teoretycznie posłużyć dostawom rewersowym gazu na Białoruś. Do tego potrzebna byłaby jednak współpraca operatora gazociągów białoruskich, czyli Gazprom Belarus, spółki-córki rosyjskiego Gazpromu, dla którego takie dostawy byłyby konkurencją.

Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Czy Białoruś sprowadzi gaz rewersem Gazociągu Jamalskiego przez Polskę?