Gazprom chce zapełnić Nord Stream 2 gazem i liczy na prowizorkę unijną w obliczu drożyzny

5 października 2021, 06:30 Alert
fot. Nord Stream 2
Budowa na morzu. Fot. Nord Stream 2

Rosyjski Gazprom chce zapełnić gazem pierwszą nitkę spornego Nord Stream 2. Liczy na certyfikację tymczasową przez regulatora niemieckiego w nadziei, że wysokie ceny gazu przekonają Niemców do skorzystania z takiej opcji.

Kommiersant podaje, że operator spornego gazociągu Nord Stream 2 chce rozpocząć zapełnianie pierwszej nitki tego gazociągu gazem, bo według informacji tej gazety zdołał przeprowadzić certyfikację techniczną niezbędną do rozpoczęcia dostaw. Gazeta spekuluje, że może być to skutek porozumienia USA-Niemcy w sprawie Nord Stream 2 z lipca 2021 roku. Dostawy będą mogły ruszyć dopiero po certyfikacji regulacyjnej, czyli zatwierdzeniu zgodności pracy tej magistrali z przepisami unijnymi.

Gazprom przygotowuje się do zapełnienia pierwszej nitki Nord Stream 2 gazem pomimo obowiązujących sankcji amerykańskich wobec firm certyfikujących technicznie i ubezpieczających ten gazociąg. – W celu rozpoczęcia dostaw Nord Stream 2 AG (operator należący w stu procentach do Gazpromu – przyp. red.) musi zostać certyfikowany w roli niezależnego operatora a ta procedura może się przeciągnąć do wiosny 2022 roku – czytamy w Kommiersancie. Rozmówcy tej gazety przekonują jednak, że niemiecki regulator odpowiedzialny za ten proces może zastosować rozwiązanie tymczasowe ze względu na niedobory gazu w Europie.

– Wieści o zapełnieniu gazociągu gazem już nieznacznie obniżyły ceny gazu – przekonują autorzy artykułu. To potwierdzenie tezy o tym, że Rosjanie chcą użyć wysokich cen gazu do przyspieszenia startu Nord Stream 2. Ewentualna certyfikacja dokonana przez regulatora niemieckiego Bundesnetzagentur wymaga jeszcze akceptacji Komisji Europejskiej. Rozstrzygnięcie w tej sprawie może być kwestionowane w sądzie.

Gazprom podaje, że może zapełnić gazem pierwszą nitkę Nord Stream 2 ponieważ jej odcinek w duńskiej wyłącznej strefie ekonomicznej przeszedł proces certyfikacji technicznej potwierdzony przez Duńską Agencję energetyczną. Nie informuje jaka firma dokonała certyfikacji, ale norweski DNV GL wycofał się z tego procesu przez ryzyko sankcji USA. Gazociąg ma zostać zapełniony gazem w około 12 dni, a potem przejdzie stosowne testy.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Minister energetyki Ukrainy: Europa musi powstrzymać Gazprom przed stworzeniem sztucznego niedoboru gazu (ROZMOWA)