Greenpeace: Nowa Wspólna Polityka Rolna nie ochroni klimatu i przyrody

15 lipca 2021, 07:15 Opinie
Unia Europejska Europa UE
Budynek Komisji Europejskiej. fot. flickr.com/libereurope (CC BY 2.0)

Greenpeace, BirdLife i European Environmental Bureau przedstawiły raport, w którym analizują Wspólną Politykę Rolną Unii Europejskiej (WPR) na lata 2023-2027. Zdaniem organizacji, ramy przyjętego porozumienia uniemożliwiają Komisji Europejskiej wpływanie na ambicje planów poszczególnych krajów, co obarcza cały projekt sporym ryzykiem niepowodzenia.

– 25 czerwca 2021 roku europejscy negocjatorzy osiągnęli porozumienie w sprawie reformy Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) na lata 2023-2027. Choć unijni urzędnicy określili wynik negocjacji mianem “jednej z najbardziej ambitnych reform WPR w historii”, to został on przyjęty bardzo krytycznie przez organizacje społeczne zajmujące się ochroną środowiska, które wskazują, że reforma nosi znamiona greenwashingu i “wolnej amerykanki przebranej za zmianę systemową” – czytamy na stronie Greenpeace.

Autorzy raportu poddali analizie, na ile nowa polityka rolna rzeczywiście służy celom ochrony klimatu i przyrody oraz czy wpisuje się w postanowienia Europejskiego Zielonego Ładu.

Wspólna Polityka Rolna została oceniona pod kątem 10 kryteriów i właściwie w każdym z nich wypadła negatywnie.

Greenpeace podkreśla, że analiza dotyczy problemów takich jak wpływ nowej WPR na pochłanianie i przechowywanie węgla w rolnictwie, tworzenie przestrzeni do rozwoju różnorodności biologicznej czy wsparcie intensywnej hodowli zwierzęcej. – Ta ostatnia, mimo że jest odpowiedzialna za dużą część pochodzących z rolnictwa emisji gazów cieplarnianych, nadal będzie wspierana przez pieniądze unijne. Na wsparcie mogą również liczyć złe dla różnorodności biologicznej wielkie uprawy monokulturowe – w Europie będące często uprawami roślin paszowych – czytamy.

– Ewentualny klimatyczno-przyrodniczy sukces WPR będzie zależał przede wszystkim od krajowych planów wydawania unijnych pieniędzy. Niestety, Komisja Europejska praktycznie nie będzie miała narzędzi, by wpływać na zbyt mało ambitne plany ani egzekwować ich wykonania. A do tej pory państwa członkowskie w dużej mierze szły drogą utrzymywania status quo, a nie koniecznej reformy sposobu, w jaki produkujemy żywność – powiedział Krzysztof Cibor z Greenpeace.

Opracował Jędrzej Stachura

Wiśniewska: Zielona, cyfrowa i sprawiedliwa Europa, czyli cele prezydencji portugalskiej