ElektromobilnośćMotoryzacjaWszystko

Jednak nie będzie więcej pieniędzy na NaszEauto?

Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu i środowiska, który zapowiadał wprowadzenie programu NaszEauto. Obecnie rząd chce przekierować środki z inicjatywy na termomodernizacje szkół. Fot.: PAP / Wiktor Dąbkowski
Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu i środowiska, który zapowiadał wprowadzenie programu NaszEauto. Obecnie rząd chce przekierować środki z inicjatywy na termomodernizacje szkół. Fot.: PAP / Wiktor Dąbkowski

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, operator programu NaszEauto nadal przyjmuje wnioski o dotacje do samochodów elektrycznych. Choć oficjalnie jego budżet o wartości 1,18 miliarda złotych został wyczerpany 27 stycznia. Branża motoryzacyjna liczyła na zwiększeni tej puli. Niestety wszytko wskazuje  na to że nadzieje się nie spełnią.

Priorytetowy program NaszEuato, przewidujący dopłaty do zakupu, leasingu, wynajmu długoterminowego zeroemisyjnych samochodów z pełnym napędem elektrycznym uruchomiono 3 lutego 2025 roku. Początkowo wyniki naborów były słabe. Jednak, od połowy 2025 roku z miesiąca na miesiąc cieszył się on rosnącym zainteresowaniem Polaków, dlatego jego budżet programu wyczerpał się po niespełna roku od jego uruchomienia. Choć wnioski o bezzwrotne dotacje, zgodnie w regulaminem można (było) składać formalnie do końca kwietnia 2026 roku. Dofinansowaniem objęte są elektryki nabyte od 1 lipca 2025 roku do 31 marca 2026 roku.

38 643 szczęśliwców, czy jednak więcej?

Jednak 27 stycznia 2026 roku o godzinie 11:05 budżet programu NaszEauto, wynoszący 1,18 miliarda złotych hipotetycznie się wyczerpał, po tym jak wpłynęły 38 643 wnioski o dotacje, na sumę przekraczającą oficjalną alokację.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, operator programu NaszEauto, przyjmuje je nadal, choć warunkowo. NFOŚiGW zastrzegł pod koniec stycznia, że beneficjenci, których wnioski mają sygnaturę wyższą niż NE/0 muszą się liczyć z tym, że ich dalsze procedowanie będzie możliwe tylko w przypadku pojawienia się dostępnych środków finansowych w ramach programu. 

We wtorek w komunikacie dotyczącym Licznika elektromobilności za luty 2026 roku, jego autorzy, czyli Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (Jakub Faryś, jego prezes) i Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności zasugerowali, że budżet programu zostanie zwiększony ponad 1,18 miliarda złotych.

Nadzieja umiera ostatnia38643

Biznes Alert zapytał wówczas ministerstwo klimatu i środowiska i nadzorowane przez nie NFOŚiGW, czy to prawda? Wczoraj Marek Pogorzelski, rzecznik prasowy MKiŚ potwierdził nam, że były (i są) takie plany, ale szczegółowe informacje mielibyśmy poznać dzisiaj. Podobną deklarację, co do daty odpowiedzi, złożyła Magdalena Skłodowska, rzecznik NFOŚiGW.

Zadaliśmy wówczas kilka pytań: Czy to to prawda, że MKiŚ i NFOŚiGW zamierzają zwiększyć budżet programu NaszEauto powyżej obecną alokację, czyli 1,18 mld zł? Jeśli tak, to czym taka decyzja o zwiększenia budżetu jest motywowana? Czy zmiana regulaminu programu w tym zakresie wymaga zgody Komisji Europejskiej (bo dotacje są finansowane z Krajowego Planu Odbudowy)? O ile ma/może zwiększyć się budżet programu? Skąd pochodzić będą środki na zwiększenie alokacji? Czy w związku z planowanym zwiększeniem budżetu wydłużony zostanie termin na składanie wniosków o dotacje? Do kiedy?

Jednym z adresatów naszych maili był Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu i środowiska, nadzorujący NFOŚiGW: – Nie będzie zwiększenia budżetu programu. Wyczerpał się. NFOŚ(iGW – dopisek redakcji) rozlicza projekty – odpisał Biznes Alert wczoraj późnym wieczorem.

Najpierw zmniejszyli budżet, by teraz podwyższyć?

Pierwotnie budżet programu NaszEauto opiewał na 1,6 miliarda złotych. Trudno się dziwić, że zainteresowanie dotacjami (z czasem) było tak duże, bo dotacja do e-auta osobowego (kategoria M1) wynosiła rekordowe (do) 40 tysięcy złotych. Początkowo regulamin programu przewidywał, że dofinansowanie przysługuje tylko osobom fizycznym, w tym prowadzącym jednoosobowo działalność gospodarczą (JDG).

Nowy regulamin obowiązujący od 20 października 2025 roku, rozszerzył grono beneficjentów m.in. o NGO-sy, parki narodowe, państwowe i samorządowe jednostki prawne oraz objął dofinansowaniem nowe kategorie pojazdów. W przypadku lekkich pojazdów dostawczych (N1) można dostać do 70 tysięcy złotych (ale nie więcej niż 30 procent wartości auta). Dla elektrycznych busów (kategoria M2) można ubiegać się o nawet 600 tysięcy złotych dofinansowania (do 50 procent wartości pojazdu).

Jak wynika z ostatnich danych publikowanych przez NFOŚiGW, do 16 marca 2026 roku złożono 42 271 wniosków (bez wycofanych) o dotacje do zeroemisyjnych pojazdów. Alokacja oficjalnie wynosiła wówczas 107,17 procent. To oznacza, że wartość złożonych wniosków przekroczyła budżet o 84,7 miliona złotych. 

Spośród rozpatrzonych dotychczas wniosków średnio 2,7 procent zakwestionowano. To oznacza, że do „ponownego” wykorzystania jest 3,13 miliona złotych, To przy średniej wartości wniosków wynoszącej 31 501 złotych może oznaczać, że pieniędzy może wystarczyć dodatkowo tylko dla 100 osób. Tymczasem po wyczerpaniu budżetu wpłynęło jeszcze 3 628 wniosków.

Tomasz Brzeziński


Powiązane artykuły

Mercedes-Benz zaprezentował w Warszawie swoje nowości w duchu 140-lecia innowacji

Wydarzenie dla przedstawicieli mediów, zorganizowane w industrialnej przestrzeni eventowej B’Fort na warszawskim Mokotowie 12 stycznia w Warszawie, podczas ekskluzywnego wydarzenia...

Tańsze auta przyciągnęły Polaków. Sprzedaż rośnie, ale jak długo?

W ciągu ośmiu miesięcy 2025 roku producenci z Chińskiej Republiki Ludowej sprzedali w Polsce o blisko 19,5 tysiąca aut osobowych...

NaszEauto karmi się odrzuconymi wnioskami o dotacje

Nawet co dziesiąty wniosek o dotację do aut elektrycznych jest odrzucany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, operatora...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp