KGHM walczy z epidemią koronawirusa i jej skutkami dla gospodarki

23 marca 2020, 14:30 Alert
Minister aktywów państwowych Jacek Sasin i prezes KGHM Marcin Chludziński na konferencji prasowej. Fot. BiznesAlert.pl
Minister aktywów państwowych Jacek Sasin i prezes KGHM Marcin Chludziński na konferencji prasowej. Fot. BiznesAlert.pl

KGHM wieloobszarowo zaangażował się w walkę z epidemią koronawirusa. O szczegółach działań przedsiębiorstwa na konferencji prasowej opowiedzieli minister aktywów państwowych Jacek Sasin i prezes KGHM Marcin Chludziński.

KGHM walczy z koronawirusem

– Straty spowodowane koronawirusem będą odczuwalne przez małych i średnich przedsiębiorców, ale też i przez duże firmy skarbu państwa jak KGHM. Dzięki działaniom mającym chronić pracowników, KGHM udaje się utrzymać produkcję. To ważne, bo musimy myśleć również o tym, co przed nami, kiedy epidemia się zakończy. Wtedy będzie potrzebny impuls gospodarczy, do czego będzie potrzebny KGHM – ma być kołem zamachowym, które pomoże nam wyjść z kryzysu – powiedział minister aktywów państwowych Jacek Sasin. – Spółki skarbu państwa wspomagają tych, którzy walczą z epidemią – KGHM produkuje płyny dezynfekujące i maseczki. PLL LOT organizuje akcję „Powroty do domu” we współpracy z PKP i Polbusem – przypomniał Sasin.

– Mamy trudne czasy i w tych czasach powinniśmy być jeszcze bardziej solidarni, w KGHM nigdy nie zostawiamy swoich. Rozszerzamy to nie tylko na naszych pracowników, ale na cały kraj. Uruchomiliśmy dodatkową produkcję płynu dezynfekcyjnego, wysyłamy to jako darowiznę dla szpitali i miejsc użyteczności publicznej, które zasygnalizowały deficyt tych produktów. Przekazaliśmy budynki dla służb sanitarnych, zakupujemy sprzęt z innych krajów, nasi partnerzy nas wspierają. Przekazaliśmy maski do dyspozycji ministrowi zdrowia. Jednocześnie utrzymujemy produkcję i eksport. Już trzy tygodniu odwołaliśmy wszystkie wyjazdy i delegacje, wprowadziliśmy pracę zdalną tam, gdzie jest to możliwe – mówił prezes KGHM Marcin Chludziński.

BiznesAlert.pl

Perzyński: Koronawirus obniża emisje CO2, ale to nie powód do radości