Wójcik: Kolejny etap przygotowań do realizacji TAP

22 lipca 2015, 08:35 Energetyka
TAP
Gazociąg Transadriatycki. Fot. TAP

KOMENTARZ

Teresa Wójcik

Redaktor BiznesAlert.pl

Konsorcjum Trans Adriatic Pipeline (TAP) wybrało wczoraj francuską firmę konsultingowo-projektową Technip do zarządzania projektem TAP.

Kontrakt, który będzie zawarty z Francuzami przewiduje, że zarządzanie obejmie cały projekt gazociągu wraz ze wszystkimi pakietami prac i czynności: budowlanymi, inżynieryjnymi i serwisowymi, zagospodarowaniem terenu, zaopatrzeniem w urządzenia i materiały, pracami podwykonawczymi, zamówieniami publicznymi, organizacją wykonawstwa we wszystkich fazach realizacji z gwarancjami i zakończeniem całej inwestycji włącznie.

Siedziba kierownictwa ekipy zarządzającej projektem będzie się znajdować w Szwajcarii, w Baar, oprócz tego oddziały firmy będą powołane we Włoszech w Rzymie a także w Grecji i w Albanii (lokalizacji jeszcze nie ustalono). Przewiduje się, że projekt TAP zostanie ukończony i oddany w pierwszym kwartale 2020 r.

Technip jest jedną z czołowych na świecie firm wyspecjalizowanych w dziedzinie zarządzania projektami, pracami inżynieryjnymi i budowlanymi dla energetyki. Zwłaszcza, jeśli chodzi o infrastrukturę przesyłową ropy i gazu na lądzie i pod wodą. Technip zatrudnia na stałe 38 tys. pracowników, stosuje nowoczesne technologie i oferuje rozwiązania zaliczane do najlepszych na świecie. Dysponuje maszynami, m.in. do układania rur w każdych warunkach i flotą specjalistycznych statków do instalowania rur i konstrukcji pod wodą.

Riccardo Moizo, wiceprezes Technip, stwierdził: „Ten kontrakt jest dla naszej firmy bardzo ważny, gdyż chodzi o zarządzanie prestiżowym projektem międzynarodowym.” Moizo zapewniał, że francuska firma wykorzysta całą swoją wiedzę, potencjał i wysokie kwalifikacje swojego personelu, aby projekt TAP został zrealizowany z sukcesem i w przewidzianym terminie. Akcję Technip są dobrze notowane na giełdach w Paryżu i w Nowym Jorku.

Projekt TAP jest częścią Południowego Korytarza Gazowego, który pozwoli Europie na duży postęp w dywersyfikacji źródeł dostaw gazu i wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego. W pierwszej fazie rura będzie transportować 10 mld m3 gazu rocznie z gigantycznego złoża Szach Deniz-2 z Azerbejdżanu. TAP będzie ostatnim segmentem Południowego Korytarza Gazowego, o długości ok. 870 km., który będzie przejmował gaz z gazociągu Trans Anatolian (TANAP) na granicy turecko-greckiej w Kipyi.

Również wczoraj miało miejsce inne wydarzenie, niekorzystne dla realizacji projektu TAP. Z udziału w konsorcjum TAP zrezygnował norweski Statoil, posiadający 20 proc. udziałów i zamierzający je sprzedać – powiedział o tym dla azerskiej TV ANS Rownag Abdullajew, prezes koncernu SOCAR największego udziałowca w konsorcjum TAP. Dodał, że na razie nie ma firmy, która chciałaby nabyć udziały od Statoil.

Z innych źródeł pochodzi informacja, że jednak kilka firm wyraziło zainteresowanie nabyciem udziałów od norweskiego koncernu. Abdullajew nie poinformował, jak konsorcjum zamierza rozwiązać kwestię poważnych zastrzeżeń i dodatkowych postulatów obecnego rządu greckiego do budowy TAP na terytorium tego państwa. Zawarta umowa państwowa przez poprzedni rząd koalicji Nowa Demokracja-PASOK stwierdzała pełną zgodność stron, co do warunków finansowych i innych zobowiązań konsorcjum TAP wobec Grecji. Obecny rząd premiera Tsiprasa zgłaszający kilkakrotnie zastrzeżenia i nowe postulaty, oficjalnie jednak z nimi nie występuje.