Surowce

Koncesje pod presją Zawiercia. Mieszkańcy nie chcą poszukiwania rud

Kopalnia odkrywkowa. Źródło: Rawpixel
Kopalnia odkrywkowa. Źródło: Rawpixel

Sprzeciw dla koncesji na poszukiwania rud cynku, ołowiu i srebra w rejonie Zawiercia osiąga skalę powszechną. Od strony rzeczowej zarzuty są natury formalnej, ale władze samorządowe i ludność domagają się jej bezwzględnego anulowania. Choć firmy starają się jedynie o zgodę na badania, wielu obawia się, że to krok w stronę przyszłej eksploatacji, która może zagrozić środowisku i jakości życia w regionie.

Lokalne media regionu Zawiercia informują, że w pierwszych dniach listopada Ministerstwo Klimatu i Środowiska wydało decyzję, o przedłużeniu koncesji badawczej dla firmy Rathdowney Polska sp. z o.o., która od 2010 roku prowadzi badania złóż cynku i ołowiu w rejonie Zawiercia i Łaz.

Teraz oczekują one na  decyzję ministerstwa w sprawie koncesji dla firmy Permia 1 sp. z o.o., która chce zbadać złoże rud wolframu–molibdentu–miedzi-złota występujące w Myszkowie. Tej koncesji można spodziewać się za około pół roku. Każda koncesja wydawana zwykle na 5 lat, to spory dochód dla Skarbu Państwa, około 300 tys. zł rocznie. 

Totalny sprzeciw

 Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie powszechny na tym terenie protest przeciwko prowadzeniu tego rodzaju badań i poszukiwań Protestują wszyscy: władze samorządowe, stowarzyszenia i mieszkańcy, którym wtóruje tamtejsza prasa. Zawziętość i jednomyślność tych protestów jest zadziwiająca. Przy bliższym przyjrzeniu się ich treści dotyczą one bardziej spraw formalnych i procedury udzielania tego rodzaju koncesji Jeżeli zarzuty te są słuszne, to mogą być administracyjnie usunięte w ciągu jednego dnia.  

Koncesja dotyczy badań

Zarzutów merytorycznych nie ma, bo koncesja dotyczy badań, a nie eksploatacji. Oczywiście wszyscy dobrze wiedzą, że badania po to są prowadzone, aby w przyszłości złoża te były eksploatowane. Wiedza ta jest domyślna, bo w dokumentach Ministerstwa Środowiska i Klimatu istnieją wykazy setek zbadanych złóż, nawet dużo bardziej atrakcyjnych, których eksploatacja w najbliższych dziesiątkach lat nie jest brana pod uwagę, Dotyczy to na przykład miliardów ton węgla brunatnego udokumentowanego w skalach umożliwiających jego eksploatację w Rowie Poznańskim .Choć złoża te są już doskonale zbadane, nie będą eksploatowane.

Można zadać sensowne pytanie: po co się bada złoża, które nie będą wybierane? Czy nie jest to marnotrawstwo? Okazuje się, że nie. Przede wszystkim dlatego, że przed przeprowadzeniem badań nie wiemy, jakie są te złoża. Dopiero potem możemy powiedzieć, czy związane z nimi wyniki odkładamy do archiwum, czy wobec jego  atrakcyjności przygotowujemy je do eksploatacji. Jednak nie wiemy, czy wobec zachodzących zmian w kraju i na świecie, nie będziemy musieli zmienić swego zdania w tej sprawie. Na taką ewentualność jesteśmy przygotowani mając udokumentowane i przygotowane do eksploatacji złoża pożądanych surowców.      

Koncesyjna pomyłka

 Protesty rzeczowe winne być brane pod uwagę i uwzględniane w  dalszym postępowaniu. Natomiast protesty przeciwko badaniom, których wyniki nie są jeszcze znane wydają się być irracjonalne, które mylą koncesje poszukiwawcze z koncesjami wydobywczymi.

Co zrobić kiedy protestujący nie chcą odróżniać subtelnych dla nich różnic miedzy tymi koncesjami? Tu kłania się pasywna rola Ministerstwa Środowiska i Klimatu oraz jego agend w upowszechnianiu wiedzy o złożach na terenie kraju. O prowadzonych pracach i  ich wynikach omawianych przez autorytety naukowe, gospodarcze, przemysłowe, a nawet polityczne, nic nie słychać, Brak nawet elementarnych broszur na ten temat, nie mówiąc już o popularnych audycjach radiowych, telewizyjnych, czy licznych monografiach zawodowych, których nie ma.  

Potrzebna wiedza

 Skąd przeciętny obywatel ma wiedzieć, czym różni się koncesja badawcza od wydobywczej? Ten brak wiedzy o surowcach jest z nadmiarem uzupełniany przez liczne organizacje ochrony środowiska, które są potrzebne, ale dla równowagi brak jest podobnych inicjatyw związanych z surowcami, które też  są niezbędne dla istnienia naszego przemysłu, a szerzej dla naszej gospodarki.  

Czy wszystko można kupić?

Oczywiście możemy przyjąć zasadę, że wszystko można kupić za granicą, aby nasz krajobraz i środowisko były nie naruszone. Zasadę tę przez klika dziesięcioleci upowszechniały Stany Zjednoczone, które drukowały dla tego celu dolary uznawane za globalną walutę. Teraz wobec surowcowego uzależnienia się od Chin, porzuciły tę politykę, uruchomiając własne górnictwo. Jesteśmy w gorszej sytuacji, bo nasza złotówka nie jest tego rodzaju pieniądzem, co dolar.  

Bilans handlowy

O krajowym kryzysie surowcowym świadczy nasz bilans handlowy gdzie za wyjątkiem metali we wszystkich grupach surowcowych jesteśmy na minusie między eksportem a ich importem. Ten wyjątek zawdzięczamy światowej pozycji KGHM jako producenta miedzi i srebra oraz szeregu innych poszukiwanych na rynku metali.

Na tle tych protestów lepsza wydaje się zasada budowy podobnych koncernów górniczych, jak nasz miedziowo srebrny koncern. Historycznie istniał on w rejonie Olkusza, gdzie od stuleci wydobywano cynk, ołów i srebro. Na tamte czasy rejon ten był tym, czym obecnie jest KGHM . 

Przygotowane bogactwa 

Wystarczy wspomnieć, że król Jan Sobieski, wybierając się pod Wiedeń musiał uzbroić i wyposażyć swoją armię, na co środki dostarczyły olkuskie kopalnie srebra i ołowiu. Nie chodzi o to, aby wracać do historycznych czasów, ale aby zdawać sobie sprawę, że lepiej mieć przygotowane bogactwa surowcowe do ich uruchomienia w sytuacjach kryzysowych, których nadejścia nie jesteśmy w stanie przewidzieć. 

Adam Maksymowicz


Powiązane artykuły

Rosyjski kosmonauta Oleg Artemjew. Fot. Flickr

Rosjanin wydalony z załogi SpaceX. Podejrzenie szpiegostwa

Rosyjski kosmonauta Oleg Artemjew został usunięty z załogi misji SpaceX Crew-12 na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) po tym, jak media...
Złoto. Źródło: Freepik

Szał na złoto i srebro. Brakuje sztabek i monet

W czasach gospodarczej niepewności inwestorzy wybierają „bezpieczne przystanie”, czyli metale szlachetne. Efekt? Zwiększony popyt na złoto i srebro doprowadził do...

Świat ogranicza zużycie węgla energetycznego 

W 2025 roku globalny handel węglem energetycznym spadł do poziomów najniższych od kilku lat. Najwięksi odbiorcy – Chiny, Indie i...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp