Maciążek: Obecne wsparcie dla ukraińskiego sektora gazowego to za mało

21 marca 2014, 12:18 Energetyka
Piotr Maciążek

Rosjanie zdecydowali się nie przedłużać obniżki cen gazu w kontrakcie na dostawy na Ukrainę. Cokwartalnie negocjowana umowa zakładała w bieżącym kwartale cenę $268,5/1000 m3. Gazprom zdecydował, że w nowym okresie cena wyniesie $480/1000 m3, oficjalnie ze względu na rosnący dług Kijowa – informujemy w dzisiejszym Alercie. Sprawę komentuje Piotr Maciążek na łamach Defence24.pl.

– Jak poinformował rzecznik prezydenta Władimira Putina, Dmitrij Pieskow tzw. umowy charkowskie przestały obowiązywać. W ich ramach Ukraina otrzymała rabat gazowy rzędu 100$ za tys. m3 surowca w zamian za przedłużenie stacjonowania Floty Czarnomorskiej na Krymie. Ponieważ półwysep stał się zdaniem Rosjan częścią ich państwa nie ma dziś powodu by powyższe porozumienie funkcjonowało.Oznacza to w najbliższym czasie skok cen błękitnego paliwa oferowanego Ukrainie z wspomnianego już przeze mnie poziomu 370- 380 $ za tys. m3 do około 480 $ za tys. m3! Biorąc pod uwagę fakt, że Kijów to dziś de facto bankrut taki obrót sytuacji oznacza dla tego państwa niewyobrażalne konsekwencje – pisze Maciążek. – Jak poinformował rzecznik prezydenta Władimira Putina, Dmitrij Pieskow tzw. umowy charkowskie przestały obowiązywać. W ich ramach Ukraina otrzymała rabat gazowy rzędu 100$ za tys. m3 surowca w zamian za przedłużenie stacjonowania Floty Czarnomorskiej na Krymie. Ponieważ półwysep stał się zdaniem Rosjan częścią ich państwa nie ma dziś powodu by powyższe porozumienie funkcjonowało.Oznacza to w najbliższym czasie skok cen błękitnego paliwa oferowanego Ukrainie z wspomnianego już przeze mnie poziomu 370- 380 $ za tys. m3 do około 480 $ za tys. m3! Drożej płaci obecnie Gazpromowi tylko Litwa (530$). Biorąc pod uwagę fakt, że Kijów to dziś de facto bankrut taki obrót sytuacji oznacza dla tego państwa niewyobrażalne konsekwencje.

Zdaniem analityka działania zaradcze podjęte przez Zachód to za mało. – Zaoferowane do tej pory wsparcie finansowe jest niewystarczające, podobnie jak ewentualne uruchomienie rewersowych dostaw surowca przez Słowację. Z kolei eksport amerykańskiego gazu łupkowego to nadal pieśń przyszłości. Tymczasem podjęcie odpowiednich działań musi być natychmiastowe – uważa redaktor Defence24.pl.

Źródło: BiznesAlert.pl/Defence24.pl