Ministerstwo klimatu jest zaniepokojone propozycją KE, by podnieść cel redukcji emisji

16 września 2020, 15:30 Alert
Kozienice 1
Elektrownia Kozienice. Fot. BiznesAlert

Ministerstwo klimatu z niepokojem przyjmuje propozycję Komisji Europejskiej dotyczącej zwiększenia celu redukcji emisji do 2030 roku „co najmniej do 55 procent”. Resort podkreśla, że nie przedstawiono środków, mających służyć jego realizacji. – Podczas swojego wystąpienia Ursula von der Leyen, Przewodnicząca Komisji Europejskiej, nie uzasadniła tej konkretnej wartości – podaje resort.

Ministerstwo klimatu podaje, że są znane skutki takiego działania dla gospodarek i społeczeństw poszczególnych państw członkowskich. – Bazując jedynie na dotychczasowych doświadczeniach i analizach (również tych przedstawianych przez Komisję Europejską) możemy z dużą dozą pewności zakładać, że obciążenia nie rozłożą się równomiernie na wszystkie kraje, ale będą większe dla państw o wyższej emisyjności, takich jak Polska – czytamy w stanowisku resortu.

Zdaniem ministerstwa klimatu kierowanego przez Michała Kurtykę, w wystąpieniu Przewodniczącej von der Leyen zabrakło odniesień do konkretnego planu działań i wymaganego wsparcia. – Nie podano informacji, w jaki sposób UE miałaby zrealizować powyższy cel i jakich konkretnie narzędzi, oprócz Mechanizmu Sprawiedliwej Transformacji, użyć. MST nie jest wystarczającym narzędziem do przeprowadzenia w UE tak zasadniczej zmiany gospodarek. Jednym z pomysłów jest wprowadzenie zmian do systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS), lecz jest to mechanizm, który w przypadku podwyższonego celu wymagałby znaczącej reformy. Wspieramy postulat zwiększenia efektywności energetycznej oraz wzrostu udziału energii odnawialnej, lecz zmiany te nie doprowadzą do realizacji zwiększonego celu – czytamy w komunikacie.

Pozytywnie zaś resort ocenia nawiązanie do roli granicznego podatku węglowego (CBAM). – Potencjalnie może to być jeden z ważniejszych mechanizmów zwiększających globalne ambicje w zakresie walki ze zmianami klimatu. Równie ważna jest promocja elektromobilności i rozbudowa infrastruktury ładowania oraz termomodernizacja budynków. Bardzo istotne są także odpowiednie standardy dla samochodów i budynków. Słusznie Przewodnicząca von der Leyen odniosła się również do potrzeby ograniczania ubóstwa energetycznego, gdyż jest to bardzo istotne ryzyko związane ze zwiększonym celem klimatycznym, które należy zminimalizować – argumentuje ministerstwo klimatu.

Decyzja w zakresie ewentualnego zwiększenia celu redukcyjnego na rok 2030 powinna – zdaniem resortu – bazować na dokładnych analizach skutków wraz z koniecznym planem działania dla osiągnięcia tego celu. – Dlatego też kluczowa będzie dyskusja szefów państw podczas Rady Europejskiej. Wierzymy, że do tego czasu będziemy mieli wystarczającą wiedzę, żeby taką decyzję podjąć w sposób odpowiedzialny – argumentuje ministerstwo.

Ministerstwo Klimatu/Bartłomiej Sawicki

KE proponuje podniesienie celu redukcji emisji do 2030 roku