Niemiecka Greta Thunberg chce zatrzymać atom i gaz, a Francja tworzy model finansowy jak Polska

7 stycznia 2022, 06:30 Alert
Luisa Neubauer z Fridays For Future. Źródło: Wikicommons
Luisa Neubauer z Fridays For Future. Źródło: Wikicommons

Aktywistka klimatyczna Luisa Neubauer z Niemiec atakuje propozycję wpisania gazu i atomu do taksonomii Unii Europejskiej, a Francuzi zabiegają o nowy mechanizm wsparcia dający nowe reaktory jądrowe, który będzie prawdopodobnie funkcjonował jak ten w Polsce.

Luisa Neubauer zwana niemiecką Gretą Thunberg przekonuje, że atom i gaz nie powinny zostać uznane przez Komisję Europejską za zrównoważone źródła energii w taksonomii zasługujące na finansowanie banków. – To nie tylko fałsz, ale także wielkie zagrożenie – ostrzega.

Neubauer znana z protestów Fridays for Future w Niemczech wezwała rząd niemiecki do odrzucenia propozycji Komisji Europejskiej, która chce wpisać atom oraz gaz do taksonomii. Istnieje podejrzenie, że jest to owoc kompromisu zwolenników gazu w Niemczech liczących na Nord Stream 2 oraz innych krajach potrzebujących go do transformacji, jak Polska z jednej strony oraz obrońców atomu na czele z Francją, ale także wspomnianym krajem ze stolicą w Warszawie.

Zdaniem Neubauer wpisanie atomu oraz gazu do taksonomii to „śmieszna próba przedstawienia paliw kopalnych jako części rozwiązania i dalszego napędzania katastrofy klimatycznej”. Domaga się także odejścia Niemiec od gazu w 2035 roku i nieinwestowania w infrastrukturę gazową, bo „każde euro wydane na infrastrukturę gazową dzisiaj to jedno euro brakujące na rozwój energetyki odnawialnej”.

Tymczasem francuski EDF domaga się od rządu w Paryżu wprowadzenia nowego mechanizmu wsparcia pozwalającego budować nowe reaktory jądrowe. Ta firma chce zbudować sześć nowych reaktorów EPR we Francji za około 50 mld euro z pomocą państwową. – Jeśli będziemy finansować energetykę jądrową z oprocentowaniem z minimalnym ryzykiem ze względu na interwencję państwa, a tak będzie w tym przypadku i jest na całym świecie – koszt energii z atomu będzie bardzo konkurencyjny – zapewnił prezes EDF Jean-Bernard Levy w La Tribune. Odrzucił tezę o finansowaniu prywatnym energetyki jądrowej we Francji.

Pierwsze nowe reaktory mają stanąć w Penly w Normandii. Trwa budowa jednego w Flamanville, ale notuje już dekadę opóźnienia z planem rozpoczęcia pracy z końcem 2022 roku. Według Levyego wpisanie atomu do taksonomii Unii Europejskiej ułatwi jego finansowanie. – Nie wiem dokładnie jak zwiększy się ilość dostępnych źródeł, ale myślę, że ilościowo będzie to wielka różnica – powiedział dziennikarzom cytowany przez La Tribune.

Warto przypomnieć, że Program Polskiej Energetyki Jądrowej z pierwszym reaktorem w 2033 roku i 6-9 GW energetyki jądrowej w 2043 roku również zakłada model finansowania ze wsparciem państwa oraz partnera technologicznego w celu obniżki oprocentowania kredytów na ten cel.

Die Welt/La Tribune/Wojciech Jakóbik

Kardaś: Wyrok OPAL to szansa dla przeciwników Nord Stream 2 (ROZMOWA)