Nord Stream 2 tworzy podziały w niemieckiej koalicji rządzącej

17 stycznia 2022, 14:30 Alert
20200903_161402-2
Rury Nord Stream 2 w Mukran. Fot. Agata Skrzypczyk

Wypowiedzi prominentnych polityków rządzącej w Niemczech partii SPD na temat projektu Nord Stream 2 spotkały się z krytyką pozostałej dwójki koalicjantów: liberałów z FDP i Zielonych. 

W ostatnich dniach dwóch prominentnych polityków rządzącej SPD – minister obrony Christine Lambrecht i sekretarz generalny SPD w Bundestagu Kevin Kuhnert wypowiedziało się o projekcie Nord Stream 2. Po raz kolejny mówili oni, że Nord Stream 2 to projekt apolityczny.

Z tezą tą nie zgadzają się koalicjanci SPD, którzy wzywają kanclerza, Olafa Scholza, do zajęcia stanowiska. – Jestem zirytowany, że koalicjant nie poddaje się duchowi umowy koalicyjnej – powiedział eurodeputowany Zielonych Siergiej Lagodzinski odnośnie słów polityków SPD ws. Nord Stream 2.

Podobne głosy dochodzą z FDP. – Jestem zaskoczony, kiedy mówi się, że Nord Stream 2 jest projektem czysto ekonomicznym. To nieprawda. Oczywiście jest wymiar polityczny – mówi nowy sekretarz generalny liberałów Bijan Djir-Sarai w wywiadzie z Handelsblatt.

Franziska Brandmann, przewodnicząca federalna młodzieżówki FDP, mówi jeszcze ostrzej. Wzywa ona rząd federalny do uniemożliwienia uruchomienia Nord Stream 2. – Rosyjski rząd, który umieszcza opozycjonistów w obozach pracy, rozwiązuje organizacje praw człowieka i grozi agresją militarną na Ukrainę, musi zostać zatrzymany przez rząd niemiecki – mówi Brandmann

Handelsblatt/Mariusz Marszałkowski