Obrońcy atomu domagają się moratorium na zamykanie go w Niemczech

27 grudnia 2021, 07:15 Alert
Adam Błażowski
Adam Błażowski. Fot. FOTA4CLIMATE

29 grudnia mają się odbyć protesty w obronie sześciu elektrowni jądrowych w Niemczech, które mają zostać wyłączone do 2022 roku. Trzy z nich mają zostać wyłączone do końca 2021 roku, a kolejne trzy rok później. Obrońcy energetyki jądrowej postulują moratorium na zamykanie atomu.

Organizacja FOTA4CLIMATE odpowiedzialna za protesty przed ambasadą i konsulatami Niemiec na terytorium polskim domaga się moratorium na przedwczesne wyłączanie atomu w tym kraju. – W obecnej sytuacji nie możemy sobie pozwolić na zamykanie jakichkolwiek bezemisyjnych i wydajnych źródeł energii. Pozbywanie się bezemisyjnego atomu w płonącym i wysychającym świecie traktujemy jako zbrodnię klimatyczną – mówi Andrzej Gąsiorowski z FOTA4Climate.

– Wyłączenie atomu to nie tylko katastrofalny błąd z punktu widzenia ochrony klimatu. Do 2025 roku Polska wyłączy znaczne ilości mocy węglowych obniżając emisję ale też zwiększając swoją zależność od importu energii z zagranicy gdy zabraknie wiatru i słońca. Niemiecka decyzja naraża cały region Środkowej Europy na zwiększone ryzyko przerw w dostawach energii tak jak zdarzyło się to kilka dni temu w Kosowie – podkreśla Adam Błażowski z FOTA4Climate.

Protesty odbędą się pod ambasadą Niemiec w Warszawie oraz przed konsulatami w Gdańsku, Krakowie, Łodzi, Poznaniu i Wrocławiu.

FOTA4CLIMATE/Wojciech Jakóbik

Niemcy nie chcą sankcji wobec Nord Stream 2. Rosjanie liczą na Nord Stream 3 na wodór