Europejski Zielony Ład – wyzwanie czy szansa dla KGHM i PKN Orlen? (RELACJA)

16 września 2020, 16:15 Energetyka
CO2

Podczas VII Kongresu Polska Chemia w czasie panelu „Zielone Ambicje Europy w Obecnej Sytuacji Gospodarczej Polski” głos zabrali m.in  przedstawiciele KGHM oraz PKN Orlen. Zaprezentowali perspektywę swoich spółek na wyzwania związane ze zmianami klimatu i ich działaniami w ramach polityki klimatycznej. 

Szansa dla PKN Orlen

Wojciech Kozłowski z PKN Orlen odniósł się do pytania czy cel neutralności klimatycznej jest wyzwaniem, czy szansą dla polskich firm. – Z perspektywy firm, które chcą postać w biznesie, i które chcą poprawić konkurencyjność, musimy traktować cel neutralności klimatycznej jako szansę. Trzeba jednak sprawić, aby głos firm z branży chemicznej, petrochemicznej, czy metalurgicznej był słyszalny. Dla firm, które posiadają odpowiednio duże zasoby ludzkie i finansowe może to być duża szansa – powiedział.

– Ogłosiliśmy cel zeroemisyjności, mamy takie same narzędzia do osiągnięcia tego celu jak firmy na zachodzie Europy, na przykład poprzez poprawę efektywności energetycznej instalacji rafineryjnych, po drugie realizujemy szereg inwestycji odtworzeniowych, rewitalizujących instalacje, które będą zastępować wysokoemisyjną infrastrukturę – powiedział Kozłowski

– Tutaj podstawą jest program petrochemii ogłoszonej w 2018, gdzie po zbudowaniu instalacji produkcji olefin oraz fenolu w Płocku, PKN Orlen będzie dysponował najnowocześniejszym i najefektywniejszym energetycznie kompleksem typu mega site w Europie. To nam pozwoli poprawić konkurencyjność i przybliżyć nas w celu redukcji emisji. W portfelu rozwiązań jest tez szereg innych inwestycji związanych z biopaliwami i zwiększenie produkcji ich o pół miliona tony rocznie – dodał Kozłowski

Perspektywa KGHM

Do wyzwań Europejskiego Zielonego Ładu odniósł się również Radosław Żydok, dyrektor w KGHM. – Najpoważniejszym pytaniem jest, czy tak ambitny plan związany z redukcją emisji można wykonać tylko w obrębie UE? Jestem przekonany, że nie. UE musi wyjść poza swoje granice i egzekwować od swoich partnerów aby grali tak samo. To nasz główny postulat jako KGHM. Ponad 80 procent naszej miedzi trafia poza UE, więc naturalnie jesteśmy bardzo aktywni w tej grze handlowej, a ona układała się różnie. Turbulentne czasy dla KHGM zaczęły się wcześniej niż został ogłoszony Europejski Zielony Ład. W 2018 roku przyjęliśmy strategię, która dążyła do maksymalnej elastyczności do dostosowania się do warunków zewnętrznych. I ona się dzisiaj sprawdza – powiedział Żydok.

– Najistotniejsze technologie zastosowane w tworzeniu OZE i elektromobilności są oparte na miedzi. Dziś miedź jest europejska, ale coraz silniejszy i bardziej znaczący jest import spoza Europy, i pytanie czy UE będzie akceptowała importowane produkty np. z Chin, czy np. kobalt z Demokratycznej Republiki Konga, które nie są liderami w dbaniu o środowisko. Złoża miedzi na Śląsku mogą być wydobywane jeszcze wiele lat. Co roku inwestujemy setki milionów złotych w poszukiwanie nowych złóż. To też determinuje bogactwo regionów, na których KGHM działa. Największym wyzwaniem jest elektryfikacja. Większość naszych procesów można  przestawić na energię elektryczną w perspektywie 20-30 lat. Jest pytanie zasadnicze: jaki będzie ten prąd ? W 2030 roku założyliśmy, że 50 procent energii będzie pochodziło z naszych źródeł wytwarzania – podkreślił Żydok.