Jabłoński: Zielona energia staje się elementem stylu życia (ROZMOWA)

1 lutego 2021, 07:30 Energetyka
Sebastian Jabłoński. Grafika: Gabriela Cydejko
Sebastian Jabłoński. Grafika: Gabriela Cydejko

 – Szczególnie młodzi odbiorcy przywiązują dużą wagę do pochodzenia produktu. Powoli zielona energia staje się elementem stylu życia  – mówi Sebastian Jabłoński, właściciel i prezes Respect Energy (do niedawna TRMEW), w rozmowie z BiznesAlert.pl.

BiznesAlert.pl: Jak zmienia się energetyka na świecie?

Najbardziej dynamicznym trendem są inwestycje w odnawialne źródła energii. Od 2010 roku mocno słabnie pozycja węgla, na rzecz farm wiatrowych, elektrowni wodnych oraz instalacji fotowoltaicznych. Kolejnym zwrotem jest rezygnacja z energetyki centralnej i inwestycje w źródła rozproszone. Ciekawym zjawiskiem można nazwać czynne uczestnictwo prosumentów, czyli konsumentów świadomych, bardzo istotnie zaangażowanych w rynek i jakość produktu. To właśnie klienci stają się motywacją dla przedsiębiorców w procesie dostosowywania własnej oferty do zmieniającego się świata.

Jak w tym kontekście prezentują się zmiany w Polsce?

Również na krajowym rynku rośnie zainteresowanie źródłami odnawialnymi. W tej kategorii dużo zależy od samych klientów, którzy coraz aktywniej działają na rzecz klimatu. Szczególnie młodzi odbiorcy przywiązują dużą wagę do pochodzenia produktu. Powoli zielona energia staje się elementem stylu życia — ten trend chcemy promować jako zespół Respect Energy. Odzwierciedlenie nastrojów społecznych można znaleźć także w niektórych zapowiedziach rządu na rok 2040. W kuluarach mówi się o sporych inwestycjach w morskie farmy wiatrowe.

Jakie znaczenie mają dla tych zmian kadry w energetyce, jaki jest ich stan w Polsce i na świecie?

Zwłaszcza w sektorze prywatnym, w zarządach spółek energetycznych zasiadają wysoko wykwalifikowani specjaliści. Coraz więcej jest osób młodych — sam jestem tego najlepszym przykładem. Moje pokolenie ma ten niepowtarzalny komfort posiadania przestrzeni do realnego działania na rzecz planety i rynku. Bardzo szanuję wcześniejsze dokonania branży, jednak wierzę, że siłą sektora są ludzie patrzący na świat z nieco innej perspektywy. Ciekawie sprawa wygląda również w przypadku planów instytucji rządowych. Dla przykładu, gabinet 34-letniego Sebastiana Kurtza- kanclerza Austrii, korzysta m.in. z doświadczeń 43-letniej Leonore Gewessler — obecnie minister klimatu i energii z Partii Zielonych. Austria przoduje w tabelach wykorzystania OZE. Austriaccy naukowcy testowali już potencjał wodoru w przypadku transportu kolejowego. Mam nadzieję, że taka synergia jest możliwa również w Polsce.

Czy transformacja energetyczna może się odbyć po cichu bez oglądania się na centralę? Jaką rolę będzie odgrywać państwo w energetyce przyszłości, jaką powinno odgrywać?

To zależy przede wszystkim od kultury politycznej i gospodarczej danego państwa. Dla przykładu, inwestorzy sektora OZE w USA już w latach 70. mogli liczyć na spore ulgi podatkowe, liczone od wartości inwestycji oraz ilości produkowanej energii. W tym samym czasie władze federalne inwestowały w działania badawcze. Teraz sytuacja skomplikowała się wraz z odejściem od postulatów Clean Power Plan i porozumienia paryskiego, ale trend utrzymywał się przez dekady. To tylko pokazuje, że z jednej strony potrzeba skutecznego zarządzania państwa w sprawach klimatu i badań, a z drugiej — wsparcia rozwoju przedsiębiorstw prywatnych.

Rozmawiał Wojciech Jakóbik