Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli wydał dziś wyrok w wielomiliardowym sporze między Pfizerem a Polską o nieodebrane szczepionki przeciwko COVID-19. Sąd nakazał Polsce wykonanie umowy i zapłatę ok. 5,644 mld zł — równowartość około 1,3 mld euro — na rzecz Pfizera i BioNTech.
Sąd uznał, że ani wojna w Ukrainie, ani zmiana sytuacji epidemiologicznej, w tym spadek liczby zachorowań, nie stanowią wystarczających podstaw do uchylenia lub modyfikacji zobowiązań umownych Polski wobec koncernu. Odrzucono również argument, jakoby Pfizer nadużywał swoich praw, dochodząc realizacji kontraktu.
Ani pandemia, ani wojna
Taka sama decyzja zapadła wobec Rumunii, która odmówiła przyjęcia ok. 28 mln dawek o wartości szacowanej na 600 mln euro. Węgry czekają na odrębną rozprawę wyznaczoną na 16 kwietnia.
Sprawa dotyczy zdarzeń z 2022 roku, kiedy Polska odmówiła odbioru kolejnych partii szczepionek, powołując się na nadpodaż — ponad 20 milionów dawek zalegało w magazynach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, a przyjęcie nowych oznaczałoby automatycznie konieczność ich zniszczenia. Dawki te nigdy nie zostały wykorzystane — ostatecznie 31 sierpnia 2024 roku zutylizowano preparaty warte 2,5 mld zł.
Więcej na ten temat TUTAJ: Faktury za pandemię. Polska przed sądem w Brukseli
Zapłacić teraz czy się odwołać?
Wyrok jest orzeczeniem pierwszej instancji. Od decyzji przysługuje apelacja, jednak belgijskie prawo co do zasady wymaga natychmiastowej zapłaty zasądzonej kwoty niezależnie od toczącego się postępowania odwoławczego — co oznacza, że należność może obciążyć budżet jeszcze w tym roku. Dla Warszawy to wyjątkowo niekomfortowy moment: szacowany deficyt Narodowego Funduszu Zdrowia sięga ok. 20 mld zł, a Ministerstwo Finansów wstrzymało zgodę na nowe wydatki zdrowotne do czasu ustabilizowania finansów Funduszu.
Polski rząd nie ogłosił jeszcze oficjalnego stanowiska w sprawie ewentualnej apelacji.
BA


