Politico: Zgoda na fuzję Orlen-Lotos pokazuje, że Komisja Europejska zmienia kurs

23 września 2020, 11:45 Alert
Komisja Europejska KE
Budynek Komisji Europejskiej fot. Piotr Stępiński/BiznesAlert.pl

Politico podaje, że zgoda Komisji Europejskiej na połączenie PKN Orlen i Grupy Lotos może oznaczać zmianę strategicznego podejścia Brukseli do egzekwowania zasad konkurencji na łagodniejsze, modyfikujące priorytety z ochrony konsumentów w kierunku budowy europejskich „czempionów”.

Zgoda KE na fuzję Orlen-Lotos

Jak wynika z informacji „Politico”, na podstawie rozmów z dwoma wysokimi rangą urzędnikami Komisji zaangażowanymi w sprawę połączenia PKN Orlen i Grupy Lotos oraz dwoma urzędnikami UE, którzy nie byli bezpośrednio zaangażowani w sprawę, ale posiadali wiedzę na temat jej przebiegu, pierwotnie transakcja miała zostać zablokowana. Początkowo Komisja oczekiwała zbycia całej rafinerii w Gdańsku, jednak dla Orlenu był to warunek uniemożliwiający zawarcie umowy, co dowodzi, że płocki koncern nie był nastawiony na dezinwestycje.

Politico podało, że pod naciskiem zarówno polskiego rządu, dla którego fuzja była „kwestią o wysokim priorytecie”, jak i unijnej komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager, w ramach negocjacji udało się wypracować taki pakiet środków zaradczych, który otworzył drogę do stworzenia polskiego czempiona energetycznego. – Spółka chciałaby zamienić aktywa, które musi zbyć, na aktywa spółek zagranicznych. Chcielibyśmy nawiązać długotrwałe relacje z partnerami w innych krajach, aby zwiększać zasięg naszej działalności – powiedział dyrektor biura inwestycji kapitałowych w PKN Orlen Robert Śleszyński cytowany przez Politico.

– Transakcja mogła zostać zatwierdzona jedynie dzięki zaproponowanemu przez strony szerokiemu pakietowi środków zaradczych, głównie o charakterze strukturalnym, które powinny zapewnić utrzymanie konkurencji na przedmiotowych rynkach. Dzięki tym środkom na rynku polskim powstanie nowy silny podmiot, a na rynek polski i czeski będą mogły wejść nowe firmy w celu konkurowania z Orlenem – powiedział rzecznik prasowy Komisji cytowany w artykule.

ISB News/Michał Perzyński