Czy kolej w Polsce potrzebuje nowego systemu zasilania?

3 grudnia 2020, 09:00 Alert
kolej tory infrastuktura

Fundacja ProKolej razem z Instytutem Kolejnictwa zaprezentowała raport pt. „3 czy 25 kV? Porównanie systemów zasilania kolejowej sieci trakcyjnej”. To najnowsze, eksperckie opracowanie, wskazujące optymalne rozwiązania energetyczne na rzecz polskich pociągów. Jednym z nich może być wprowadzenie nowego systemu zasilania polskiej kolei – zaznacza Fundacja.

Zalety i porównanie

Fundacja ProKolej pisze, że wprowadzenie nowego systemu zasilania polskiej kolei, w oparciu o wykorzystanie prądu przemiennego 25 kV, jest uzasadnione przede wszystkim w przypadku budowy nowych, wydzielonych linii, prędkości powyżej 250 km/h lub odcinków dotychczas niezelektryfikowanych o długości co najmniej 100 km.

Autorzy raportu „3 czy 25 kV? Porównanie systemów zasilania kolejowej sieci trakcyjnej” wskazują zalety zasilania prądem przemiennym w przypadku kolei dużych prędkości oraz planowanych połączeń obsługujących Centralny Port Komunikacyjny.

– Wciąż należy mieć na uwadze, że w Polsce jest prawie 12 tys. km. zelektryfikowanych linii kolejowych zasilanych prądem stałym 3 kV i ponad 500 podstacji trakcyjnych. Dlatego dyskusję dotyczącą zasilania trzeba prowadzić możliwie szeroko. Uwzględniając nie tylko infrastrukturę kolejową, ale również zasilanie zewnętrzne i charakterystykę eksploatowanego taboru – przypomina dr inż. Artur Rojek z Instytutu Kolejnictwa.

Raport zawiera symulacje i obliczenia, które zostały przeprowadzone dla czterech różnych tras, osobno dla pociągów pasażerskich i towarowych. Eksperci porównali wyniki najczęściej stosowanych systemów zasilania sieci trakcyjnej w Europie.

Prezes Fundacji ProKolej Jakub Majewski uważa, że zwiększanie wolumenu przewozów intermodalnych, intensyfikacja komunikacji z sąsiednimi krajami, wzrost znaczenia połączeń tranzytowych z Chin do Europy Zachodniej czy zapowiadany renesans pasażerskich połączeń międzynarodowych to rosnące wyzwanie w postaci łączenia wielu systemów kolejowych. – W takiej rzeczywistości zyskują przewagę ci, którzy nie muszą za każdym razem wymieniać lokomotyw i załóg na granicach. Dlatego, bez względu na ostateczny kształt programów inwestycyjnych wzrośnie w Polsce zapotrzebowanie na rozwiązania wielosystemowe. Presja w tym obszarze będzie tym większa, że w przypadku floty, nowoczesne
pojazdy będą potrzebne nie tylko do rozwoju mobilności i logistyki, a zastępowania wyeksploatowanego technicznie taboru, pochodzącego często jeszcze z lat 70. – powiedział.

Raport można znaleźć tutaj.

ProKolej/Jędrzej Stachura

Sawicki: Zielone koleje wjadą na polskie tory. Europa już się na nią przesiada