Rafineria Gdańska nie dla Węgrów. Trwają rozmowy z Saudyjczykami w tle fuzji Orlen-Lotos

30 listopada 2021, 07:00 Alert
Rafineria Gdańska. Fot. Grupa Lotos
Rafineria Gdańska. Fot. Grupa Lotos

Polska nie jest zainteresowana współpracą z węgierskim MOL przy wydzieleniu joint-venture do zarządzania Rafinerią Gdańską, ale nadal rozmawia z Saudi Aramco. To jeden z warunków zgody Komisji Europejskiej na fuzję PKN Orlen-Grupa Lotos.

Według informacji BiznesAlert.pl, węgierski MOL został wykluczony z grupy potencjalnych partnerów PKN Orlen przy zarządzaniu Rafinerią Gdańską w razie przejęcia Grupy Lotos, do której obecnie należy ten obiekt o znaczeniu strategicznym dla gospodarki polskiej. To przez Gdańsk przepływa nierosyjska ropa importowana przez Polaków. Węgrzy posiadający liczne powiązania z polityką oraz sektorem węglowodorowym Rosji zostali uznani za niekorzystnego partnera nowego joint venture ze względów bezpieczeństwa.

Z tego powodu nadal toczą się rozmowy z Saudi Aramco z Arabii Saudyjskiej. Saudyjczycy byli wymieniani przez media jeszcze w marcu 2021 roku, ale od tego czasu nie doszło do rozstrzygnięcia w sprawie ich wejścia do Rafinerii Gdańskiej. To partner pożądany z punktu widzenia bezpieczeństwa, bo Arabia to sojusznik USA, a Saudi to rywal rosyjskiego Rosnieftu, który rzucił mu wyzwanie w Europie Środkowo-Wschodniej właśnie za sprawą kontraktu długoterminowego z PKN Orlen, a potem Grupą Lotos. Saudyjczycy mają też rosnące rezerwy gotówki ze względu na cenę ropy powyżej 70 dolarów.

PKN Orlen ogłosił przesunięcie terminu przedstawienia środków zaradczych Komisji Europejskiej z 14 listopada 2021 roku na 14 stycznia 2022 roku. – Wynika z konieczności sfinalizowania procesu negocjacyjnego z partnerami – podawał oficjalnie Orlen.

PKN Orlen/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Jak przenieść koncesje z PGNiG do Orlenu przy fuzji