ONZ alarmuje: świat zmierza ku katastrofie klimatycznej pomimo spadku emisji przez pandemię

9 grudnia 2020, 13:15 Alert
pixabay ziemia planeta globalne ocieplenie klimat ogień płomienie

Emisja gazów cieplarnianych osiągnęła nowy najwyższy poziom w zeszłym roku. ONZ alarmuje, że świat nie będzie w stanie wywiązać się z celu ograniczenia emisji CO2, by zatrzymać wzrost temperatur na poziomie 1,5 stopnia Celsjusza do 2050 roku, i jesteśmy na prostej drodze, by temperatura na Ziemi wzrosła o trzy stopnie, co będzie miało katastrofalny wpływ na środowisko naturalne.

Emisje CO2 na świecie

Raport Programu Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska (UNEP) sugeruje, że świat zmierza w kierunku ekstremalnych zmian klimatycznych – po roku ekstremalnych warunków pogodowych, w tym szybkiej utraty lodu w Arktyce, a także rekordowych fal upałów i pożarów na Syberii i zachodnich stanach USA. W poniedziałek naukowcy z europejskiego serwisu Copernicus Climate Change Service stwierdzili, że ostatni miesiąc był najgorętszym w historii.

Roczny raport dotyczący „luki w emisjach” mierzy różnicę między przewidywanymi emisjami a emisjami zgodnymi z ograniczeniem globalnego wzrostu temperatury w tym stuleciu, zgodnie z porozumieniem paryskim z 2015 roku. W ramach paktu klimatycznego kraje zobowiązały się do długoterminowego celu ograniczenia średniego wzrostu temperatury do poniżej 2 stopni Celsjusza powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej oraz do podjęcia wysiłków w celu dalszego ograniczenia go do 1,5 ° C. Emisje jednak rosły średnio o 1,4 procent rocznie od 2010 roku, przy czym w zeszłym roku gwałtownie wzrosły o 2,6 procent, częściowo z powodu dużego wzrostu pożarów lasów. Całkowita emisja ekwiwalentu dwutlenku węgla (GtCO2e) w 2019 r. Osiągnęła nowy rekord wynoszący 59,1 gigaton.

W tym roku nastąpił tymczasowy spadek emisji, ponieważ gospodarki zwolniły z powodu pandemii koronawirusa. Wynikający z tego spadek podróży, działalności przemysłowej i wytwarzania energii elektrycznej prawdopodobnie przyniesie redukcję emisji o 7 procent. Przekłada się to na zmniejszenie globalnego ocieplenia o zaledwie 0,01 ° C do 2050 roku. Zielone inwestycje w ramach rządowych pakietów stymulacyjnych, aby wyciągnąć gospodarki z kryzysu wywołanego pandemią, mogą obniżyć emisje prognozowane na 2030 roku nawet o 25 procent. Takie pakiety mogą oznaczać emisje w 2030 roku na poziomie 44 GtCO2e – w przedziale, który daje 66 procent szansy na utrzymanie wzrostu temperatury poniżej 2°C, ale wciąż niewystarczające do osiągnięcia celu 1,5°C.

Organizacja Narodów Zjednoczonych i Wielka Brytania organizują w sobotę wydarzenie internetowe z okazji piątej rocznicy porozumienia paryskiego, a rządy są pod presją, aby przed końcem roku przedstawić bardziej ambitne cele klimatyczne. – Rosnąca liczba krajów zobowiązała się do zerowej emisji netto do połowy stulecia, ale należy to przełożyć na zdecydowaną, krótkoterminową politykę i działania. Poziom ambicji w porozumieniu paryskim nadal musi być mniej więcej potrojony dla ścieżki 2C i przynajmniej pięciokrotnie zwiększony dla ścieżki 1,5C – czytamy w raporcie UNEP.

Reuters/Michał Perzyński