– Atak Rosji na ukraińską elektrownię wodną Nowodnistrowska spowodował wyciek ropy do rzeki Dniestr, co zagroziło zaopatrzeniu Mołdawii w wodę – przekazała Maia Sandu, prezydent Mołdawii. Administracja wdrożyła środki bezpieczeństwa jak postawienie nowych barier czy wskazanie alternatywnych źródeł pozyskiwania wody.
Rosja zaatakowała ukraińską Dniestrzańską Elektrownię Wodną, koło Nowodnistrowska, na skutek czego doszło do wycieku ropy do Dniestru. Mołdawia ogłosiła 15-dniowy stan zagrożenia ekologicznego w dorzeczu Dniepru.
– Atak Rosji na ukraińską elektrownię wodną Nowodnistrowska spowodował wyciek ropy do rzeki Dniestr, co zagroziło zaopatrzeniu Mołdawii w wodę – zakomunikowała na X Maia Sandu, prezydent Mołdawii.
– Ogłosiliśmy stan zagrożenia ekologicznego i działamy w celu ochrony naszego społeczeństwa. Rosja ponosi pełną odpowiedzialność – dodała.
Bariery i studnie na ratunek mieszkańców
Analizy wykazały, że poziom produktów ropopochodnych i węglowodorów aromatycznych w rzece przekroczył dopuszczalne normy bezpieczeństwa. Władze Mołdawii poinformowały, że zainstalują dodatkowe bariery w zbiorniku Dubasari, mające na celu powstrzymać rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń. Dodatkowo przeprowadzą inwentaryzację studni, które będą mogły służyć za alternatywne źródło pozyskiwania wody.
Na terenach skażonych może dojść do ograniczeń w dostępie do wody.
The Kyiv Independent / X / Biznes Alert


