font_preload
PL / EN
Energetyka 25 września, 2019 godz. 11:30   
KOMENTUJE: Bartłomiej Sawicki

Rusza V Kongres Energetyczny we Wrocławiu. OZE będzie jednym z głównych tematów (RELACJA)

DISE 2019 Fot. Wojciech Jakóbik:BiznesAlert.pl DISE 2019 Fot. Wojciech Jakóbik:BiznesAlert.pl

We Wrocławiu rozpoczął się piąty Kongres Energetyczny organizowany przez Dolnośląski Instytut Energetyczny. Jednym z głównych tematów będą Odnawialne Źródła Energii.

Kongres pod znakiem OZE

Prezes DISE Remigiusz Nowakowski powiedział, że instytut powstał po to, aby aktywnie uczestniczyć w zmianach energetycznych, łącząc najlepszych ekspertów w branży. Były minister Skarbu Państwa podkreślił, że Wrocław jest miastem spotkań, skąd jest wszędzie blisko, a zmiany, które następują w sektorze energetycznym są tu widoczne. – Będziemy rozmawiać o OZE, jak stać się producentem i  konsumentem energii. Podczas kongresu pojawi się tematyka gazowa i wodorowa – powiedział Nowakowski.

Wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak powiedział, że 5 lat temu, kiedy ruszał kongres, dyskutowaliśmy o bezpieczeństwie energetycznym, o dywersyfikacji. – Przez 5 lat udało się zrobić wiele i wiele się zmieniło. Obecnie wyzwaniami są: środowisko, OZE czy elektromobilność. To tu tutaj, we Wrocławiu, powstają komponenty do pojazdów elektrycznych – powiedział.

Marszałek Województwa Dolnośląskiego Cezary Przybylski podkreślił, że w niedalekiej przyszłości to OZE będzie dominować przy generacji energii. Dodał, że jego samorząd mocno rozwija elektromobilność w komunikacji zbiorowej i w transporcie kolejowym.

Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podkreślił, że potrzeba zazieleniania naszych małych społeczności. Elektromobliność i smart city to idee, których wdrożenia oczekują od nas mieszkańcy. – Trzeba je wprowadzać tu i teraz, nie możemy zwlekać – powiedział.

Szwedzki punkt widzenia

Ambasador Szwecji Stefan Gullgren powiedział, że od 50 lat Szwecja opiera swój miks energetyczny na hydroelektrowniach i atomie. – Importujemy także paliwa, ale inwestujemy w biopaliwa, od 15 lat ich udział rośnie. Udział wrósł od 30 lat czterokrotnie. Podobnie jest z wiatrem, gdzie energia z lądowych farm wiatrowych rośnie i wkrótce może mieć nawet 25 procent udziału. Będziemy także inwestować w morskie farmy wiatrowe. Inwestujemy także w energię słoneczną, dzięki gospodarstwom domowym, które dysponują mikroinstalacjami OZE – powiedział. Podkreślił, że w 2016 roku zawarto ponadpartyjne porozumienie o zrównoważeniu dostaw energii, tak aby polityka była stabilna w czasie. Chcemy osiągnąć  wysoki poziom konkurencyjności – dodał.

– Do 2020 roku 50 procent energii pierwotnej – to nasz cel i mamy zredukować emisję CO2 o 40 procent. W 2030 roku powinniśmy osiągnąć większą o 50 procent wydajność energetyczną. W 2040 roku chcemy mieć sto procent energii z OZE. Nie zrezygnujemy wówczas z atomu, ale to powinno być naszym celem – powiedział. Dodał, że głównym wyzwaniem jest transport. W Szwecji jest ok. 5 mln pojazdów a wymienienie ich na ekologiczne zajmie wiele czasu. – W transporcie zbiorowym korzystamy z pojazdów wykorzystujących energię elektryczną czy biopaliwa. Mamy także subsydia dla tego typu transportu – powiedział.

Dodał, że Szwedzi naciskają na wymogi środowiskowe i ambitne cele wewnątrz kraju, żadna z partii nie może zrezygnować. Podkreślił, że należy także włączać mieszkańców, tak aby czuli się odpowiedzialni i włączeni w zmianę.

Duńskie doświadczenia przy społecznej akceptacji energetyki wiatrowej

Ambasador Królestwa Danii Ole Egberg Mikkelsen podkreślił, że czas kongresu wpisuje się w dyskusje o polityce klimatycznej, zarówno w UE, jak i teraz w Nowym Jorku. – Działania klimatyczne skupiają się nie tylko na polityce i biznesie, ale również na ulicznych wystąpieniach młodzieży. Dla Polski jest to czas wyboru strategii energetycznej. Decyzja ta zostanie podjęta przez Warszawę, ale Dania jest gotowa podzielić się w doświadczeniach transformacji energetycznej, którą przeprowadza od lat 70. – Chcemy ograniczyć emisje o 70 procent do 2030 roku, a do 2025 roku Kopenhaga chce być neutralna klimatycznie. Mamy obecnie polityczny konsensus, który będzie stymulować rozwój lokalnego biznesu. Obecnie mamy partnerstwo energetyczne między Polską a Danią. Opiera się na gazociągu BalticPipe, który da niezależność energetyczną i będzie stymulować rozwój innych źródeł energii. Obecnie rozwijamy największą farmę wiatrową na morzu Kiegers blisko granicy z Polską. Energetyka wiatrowa ma duże możliwości wzrostu także w Polsce. Jesteśmy w stanie podzielić się doświadczeniami w kwestii akceptacji społecznej energetyki wiatrowej, tak aby uczestniczyli w procesie – powiedział.

OZE w Norwegii

Ambasador Norwegii w Polsce Olav Myklebust powiedział, że Norwegia posiada ok. 20 procent zasobów wodnych, 50 procent zbiorników wodnych, które służą do produkcji energii, a także 40 procent zasobów gazu i 60 procent zasobów ropy w Europie.

W Norwegii sto procent produkcji to zielona energia, a wiatr to 3-4 procent. Skupiamy się teraz na rozwoju lądowej i morskiej energetyki wiatrowej. Mamy linie przesyłowe z Niemcami i Wielką Brytanią, podobnie jest w gazie. Chcemy pomóc, aby Europa stała się bardziej zielona. Jesteśmy liderem w zakresie pojazdów elektrycznych. W tym roku 50 procent sprzedanych pojazdów to będą elektryki. W ubiegłym roku było to 48 procent. Chcemy także, aby promy były napędzane energią elektryczną. Podobnie chcemy, aby kontenerowce były autonomiczne, zasilane energią elektryczną. Nasze firmy, takie jak Equinor, realizują projekty wychwytania i magazynowania CO2 – powiedział. Dodał, że ta sama firma realizuje największe projekty morskich farm wiatrowych w Wielkiej Brytanii. – Z Polską współpracujemy przy BalticPipe, być może za 3 lata gaz z Norwegii popłynie do Polski. Współpracujemy także przy trzech projektach morskich farm wiatrowych. Obecnie czekamy na nowe prawo o morskich farmach wiatrowych, które ma być przyjęte po wyborach.

Polskie firmy myślą o morskich farmach wiatrowych i fotowoltaice

Prezes KGHM Michał Chludziński powiedział, że dyskusja o OZE to dla nas dyskusja środowiskowa, ale i o pieniądzach. Chcemy być neutralni dla środowiska. – Do 2030 roku KGHM będzie zasilał 50 procent z OZE i innych źródeł mało szkodliwych dla środowiska. Zaczęliśmy współprace z PGE przy fotowoltaice. Mamy tereny, na których możemy to źródło rozwijać. – Rozwój własnych źródeł energii jest ważny dla KGHM, ponieważ to drugi, największy po PKP, konsument energii w Polsce – powiedział prezes KGHM.

Piotr Czopek, Dyrektor Departamentu Energii Odnawialnej i Rozproszonej w Ministerstwie Energii, odczytał list od ministra Krzysztofa Kubowa. – Rosnący udział OZE wymusza wzrost efektywności i elastyczności systemu. Innowacyjność w energetyce jest bardzo istotna dla Polski, ale także dla całej Europy – powiedział.

Jarosław Dybowski, Dyrektor Wykonawczy ds. Energetyki w PKN Orlen, przypomniał, że spółka ma 1500 MW w gazie. Chcemy budować farmy wiatrowe o 1,2 GW na morzu. – Skończyliśmy przetarg na zabudowę fotowoltaiki. Rozwijamy także biopaliwa. Orlen już teraz sprzedaje wodór w Niemczech. To może być paliwo przyszłości, także dla nas. Rafineria i petrochemia to naturalne połączenie dla rozwoju wodoru. Elektromobilność to dla nas wyzwanie, ale i szansa na przyszłość poprzez efekt synergii produkcji zielonej energii i dysponowaniem stacji paliw – powiedział.