Rz: Rosnących cen energii nie da się zatrzymać

15 kwietnia 2019, 08:00 Alert
energia elektryczna energetyka żarówka fot. Pixabay
fot. Pixabay

Na temat rosnących cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla – pisze „Rzeczpospolita”. Jak podkreśla dziennik, konsekwencją tych wzrostów będę wyższe ceny energii elektrycznej w Polsce.

W ubiegłym tygodniu ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla (EUA) znalazły się na poziomie nienotowanym od ponad 10 lat, przekraczając znacznie 27 euro. Od poniedziałku do czwartku jednostki EUA zyskały na wartości ponad 3 euro, a piątek ich ceny nieco spadły.

Jak mówi cytowany przez „Rz” Tomasz Bujacza z firmy Vertis, sytuacja na rynku uprawnień do emisji CO2 to miedzy innymi efekt tego, że na koniec kwietnia przypada termin rozliczenia emisji za ubiegły rok, a część instalacji nie pokryła jeszcze w pełni deficytów za ten okres i są teraz aktywne. Jednocześnie analityk zwraca uwagę, że nie bez wpływu na sytuację pozostaje fakt, ze wiele firm także na bieżąco zabezpiecza emisję z roku 2019.

Natomiast analityk Santandera BM Paweł Puchalski zwraca również uwagę na kwestie brexitu. Jak tłumaczy w dzienniku, rynek oczekiwał brexitu, a wraz z nim wyprzedawania brytyjskich uprawnień do emisji CO2, a oddalenie tej wizji skutkuje wzrostem popytu i notowań CO2.

Analitycy Societe Generale wśród czynników wpływających na wzrost cen uprawnień do emisji wymieniają jeszcze, rosnące w ostatnim czasie ceny gazu, który jest alternatywnym dla węgla paliwem do produkcji energii elektrycznej.

„Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że rosnące ceny uprawnień do emisji CO2, w przypadku polskiej energetyki opartej na węglu będą prowadziły do wzrostu cen energii. Jak odnotowuje dziennik, w piątek na TGE energia w kontrakcie z dostawą w na przyszły rok kosztowała 268,28 zł/MWh podczas gdy na początku miesiąca 257,39 zł/MWh, co oznacza wzrost o ponad 4 proc. W porównaniu do cen sprzed roku cena na tym kontrakcie wzrosła o ok. 32 proc.

Cytowany przez „Rz” Bartłomiej Kubicki z Société Générale odnotowuje, że od początku kwietnia hurtowa cena energii wzrosła o ponad 10 zł za MWh. W jego ocenie w takiej sytuacji, jeśli dojdzie do odmrożenia cen zablokowanych obecnie ustawą cenach energii, to w przyszłym roku z pewnością konsumenci będą musieli przygotować się na duży wzrost rachunków.

Jak pisze dziennik, eksperci szacują, że gospodarstwa domowe za energię mogą płacić w przyszłym roku nawet o 30-50 proc. więcej niż obecnie.

Rzeczpospolita/CIRE.PL