Gazprom wrócił do piłkarskiej Ligi Mistrzów, bo UEFA zostawiła mu uchyloną furtkę

Inwazja Rosji na Ukrainę sprawiła, że Gazprom, który przez lata budował swój wizerunek poprzez sponsoring piłkarskiej Ligi Mistrzów, został pożegnany przez organizację UEFA i musiał zniknąć z oczu kibiców. Mimo to, dwa dni temu logo największego rosyjskiego wydobywcy gazu ziemnego powróciło na ekrany telewizorów na całym świecie. Jak się okazuje, regulamin rozgrywek tego nie zabrania.

Perzyński: Finał Ligi Mistrzów pod znakiem Gazpromu

Nie jest tajemnicą, że na największych zbiorowych emocjach można zarobić wielkie pieniądze, ale nawet twarde i zobojętniałe serca mogły skruszeć na widok groźnej kontuzji Salaha, osobistej porażki bramkarza Liverpoolu i historycznego sukcesu Realu Madryt. Doskonale rozumie to Gazprom, który co roku towarzyszy przy wzniosłych chwilach ponad miliardowi ludzi – pisze Michał Perzyński, redaktor BiznesAlert.pl.

Finał Ligi Mistrzów w Kijowie miał paść ofiarą rosyjskich hakerów

Amerykański departament sprawiedliwości ogłosił, że zajął domenę internetową kontrolowaną przez grupę hakerską będącą w ścisłym związku z rosyjskim wywiadem, która planowała duży cyberatak, najpewniej na cele na Ukrainie. Ukraińskie władze już wcześniej ostrzegały przed rosyjskim cyberatakiem na masowe imprezy, jak przykład finał piłkarskiej Ligi Mistrzów, który odbędzie się w sobotę w Kijowie.

Loading