Tobiszowski: Fuzja kopalń zwiększa efektywność wydobycia węgla w Polsce

26 kwietnia 2017, 13:47 Energetyka
Grzegorz Tobiszowski MinisterstwoEnergii

Zakończyliśmy etap budowy fundamentu dla polskiego górnictwa. Budujemy kolejne piętra tego sektora. Będziemy rozwijać i zarządzać sektorem energetycznym. – powiedział na spotkaniu z dziennikarzami wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Wiceminister powiedział, że razem z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim zaprezentował na posiedzeniu rządu podsumowanie dotyczące restrukturyzacji reformy polskiego górnictwa. – Zaczęliśmy mówić racjonalnie o polskim górnictwie, wprowadzamy zmiany i wdrażamy nowe technologie. Chodzi o to, aby pokazać, że górnictwo to nie tylko wypadki górnicze – mówił Tobiszowski.

Jak wynika z danych resortu, w 2015 roku zobowiązania krótko i długookresowe sektora wynosiły 13 mld zł przed wdrażaniem reformy. Zaległości w Kompanii Węglowej wynosiły 4,4 mld, Katowickim Holdingu Węglowym 2,2 mld zł, a Jastrzębskiej Spółki Węglowej wynosiły 3,9 mld zł. Jak dodał Tobiszowski, 2 lata temu pojawiły się problemy z płynnością. Strata całego sektora w 2015 r. wynosiła 4,5 mld zł. Tobiszowski powiedział, że teraz jest to ok. 400 mln zł. Niekorzystnie na wyniki wpływały niskie ceny surowca oraz import surowca gorszej jakości. Teraz resort pracuje nad regulacjami dotyczącymi zastąpienia tego importowanego paliwa słabej jakości polskim.

– Fundamentem dla górnictwa jest złoże. Kopalnie to narzędzie i to od tego będzie zależeć czy wydobycie będzie opłacalne. Kluczem jest tworzenie kopalń zespolonych tam, gdzie historycznie jest to uwarunkowane i gdzie są techniczne oraz złożowe możliwości – powiedział Tobiszowski.

Przykładem jest kopalnia Ruda (powstała z połączenia kopalń Pokój, Halemba-Wirek i Bielszowice). Zespolenie pozwala na efektywniejsze zarządzanie majątkiem, ludźmi, tak by efektywnie przesuwać zarządzanie frontem prac. Jest większa czytelność podejmowania decyzji, ale i większa odpowiedzialność. Jak dodał efekt synergii będzie także widoczny dzięki połączeniu PGG z KHW.

Tobiszowski przypominał, że 1 lipca 2016 roku, kiedy powstawała Polska Grupa Górnicza nastąpiło zespolenie kopalń nabytych od KW. Z 11 powstało 5. – Dzisiaj trzeba przewidywać co w kolejnych latach, 2020 i 2025 roku. Dzięki zespoleniu łatwiej, szybciej i efektywniej zarządzać dostępnym majątkiem, kiedy jest on w zarządzaniu przez jednego dyrektora technicznego – dodał.

Jak powiedział efekt synergii po połączeniu PGG z KHW wyniesie ok. 1117,3 mln zł rocznie. Nowe PGG zatrudnia obecnie ponad 43 tys. osób. Do 2020 roku spółka chce wydać 7,2 mld na inwestycje, w tym na zakupy maszyn, budownictwo czy wyrobiska ruchowe.