AktualnościEnergetykaOZE

Tycie rekompensaty za gigawaty niewyprodukowanej zielonej energii

Tycie rekompensaty za gigawaty niewyprodukowanej zielonej energii
Grupa Orlen oficjalnie powiększyła swój segment wytwórczy onshore wind o nowo wybudowaną FW Szybowice, o 37,4 MW mocy zainstalowanej. Fot.: Deposite / East News

Polskie Sieci Elektroenergetyczne wypłaciły właścicielom farm wiatrowych i fotowoltaicznych blisko 30 milionów złotych rekompensat za ich przymusowe czasowe odłączenie od sieci. Wypłata takiego odszkodowania nie jest natychmiastowa, co pokazuje przykład jednej z firm, kontrolowanych przez skarb państwa, która czeka na rozpoznanie 40 procent wniosków złożonych w 2024 roku.

PSE, operator krajowego systemu przesyłowego elektroenergetycznego stosuje wymuszoną nierynkową redukcję generacji OZE, żeby zapobiec zadziałaniu automatyki zabezpieczeniowej, w sytuacji gdy farmy wiatrowe i fotowoltaiczne produkują istotnie więcej zielonej energii niż wynosi bieżące zapotrzebowanie. Bez takich środków zaradczych mogłoby dojść do wzrostu częstotliwości i napięć powyżej poziomów dopuszczalnych, co spowodowałoby niekontrolowane wyłączenia, czyli blackouty, nawet na poziomie regionalnym, czyli w sąsiednich krajach. Podobnie jak było w kwietniu w Hiszpanii, kiedy awaria systemu rozlała się na Andorę, Portugalię, Francję.

Blisko 30 milionów złotych rekompensat

Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej, której Polska jest członkiem, właściciele instalacji OZE, które zostały przymuszone do ograniczenia produkcji, mogą złożyć do operatora systemu elektroenergetycznego wniosek o finansową rekompensatę.

Jak przekazały Biznes Alert PSE, w 2023 roku wypłacono łącznie 18,7 milionów złotych rekompensat z tytułu redysponowania mocą OZE (czasowego ograniczenia lub zaprzestania produkcji energii), zarówno dla właścicieli farm wiatrowych, jak i elektrowni fotowoltaicznych. W 2024 roku takie odszkodowania wyniosły 3,5 miliona złotych. Z kolei w 2025 roku, do końca sierpnia operator krajowego systemu elektroenergetycznego zwrócił producentom zielonej energii 4,4 miliona złotych.

Rekompensaty te co do zasady jednak nie pokrywają w pełni ewentualnych szkód wynikających z polecenia ograniczenia lub zaprzestania produkcji energii. Obejmują tylko koszty wytwórców związane z obowiązkiem zakupu energii niezbilansowanej po cenie rynku bilansującego CEN, przychody utracone w ramach systemów wsparcia (zielonych certyfikatów lub aukcji OZE). Nie pokrywają natomiast strat producentów energii z OZE w przychodach pochodzących m.in. z umów PPA.

Nie licz na automatyczne szybkie rozpoznanie wniosku

Mechanizm nierynkowego ograniczania wytwarzania energii elektrycznej w instalacjach OZE przez operatorów systemów elektroenergetycznych został wprowadzony do polskiego porządku prawnego ponad dwa lata temu, nowelizacją Prawa energetycznego z lipca 2023 roku. Dlaczego w drugiej połowie 2023 roku wypłacono ponad dwukrotnie więcej rekompensat, niż przez kolejne 20 miesięcy? Nie wiadomo.

Tym bardziej, że zjawisko redysponowania mocą OZE nie było jeszcze powszechne w 2023 roku, bo wyniosło wówczas 66,1 GWh (z czego 41,8 GWh przypadło na energetykę wiatrową). Zaczęło się ujawniać z dużą (nomen omen) mocą w kolejnych latach. W 2024 roku nie wyprodukowano z tego powodu 920 GWh zielonej energii. Z kolei w pierwszym półroczu 2025 roku, farmy fotowoltaiczne i wiatrowe z powodu nakazu czasowego odłączenia tych instalacji od sieci nie sprzedały 787,5 GWh energii elektrycznej (to tyle ile zużywa rocznie blisko 400 tysięcy polskich gospodarstw domowych).

Dane, które Biznes Alert otrzymał z PSE trudno jest zinterpretować, nawet analitykom.

– Pojawiały się głosy z branży, że procedowanie tych wniosków o rekompensaty jest bardzo powolne. W związku z tym pojawia się pytanie, czy te dane: po pierwsze odzwierciedlają wyłączenia w danych latach, czy moment wypłaty a po drugie czy przypadkiem nie wiszą jakieś nierozpoznane wnioski, nawet za lata ubiegłe – informuje Andrzej Rembelski, CEE Utilities & IT Analyst w Biurze Maklerskim PKO BP.

Do opóźnień w przekazywaniu odszkodowań przyznaje się poznańska Enea (kontrolowana przez skarb państwa), której instalacje OZE były redysponowane głównie w 2024 roku, a w 2023 roku tylko w niewielkim zakresie. Według Bereniki Ratajczak, koordynatora ds. PR i rzecznika prasowego Enea, wnioski o rekompensaty zostały złożone dla wszystkich firmowych instalacji, które były redysponowane. Jednak ostateczny wolumen utraconej energii, jak i  jej wartość, z uwagi na nierozpatrzone wnioski o wypłatę rekompensaty przez PSE nie są jeszcze znane. Do tej pory PSE rozpatrzyło i wypłaciło rekompensaty za około 60 procent złożonych wniosków za 2024 rok.

Polenergia, notowana na warszawskiej giełdzie prywatna grupa energetyczna (kontrolowana przez Dominikę Kulczyk), informuje w ostatnim półrocznym raporcie za 1H2025, że rozpatrzenie wniosku i wypłata takiej rekompensaty nie jest natychmiastowe i zajmuje czas oraz dodatkowe zasoby.

Czy straty w przychodach idą w setki milionów?

Problem więc dla wytwórców energii z OZE narasta. Co zapewne odbija się na ich przychodach. W pierwszym półroczu 2025 roku średnia cena energii na rynku dnia następnego (RDN) wyniosła 435 złotych/MWh i była o 12 procent wyższa od średniej ceny (389 złotych/MWh) notowanej w analogicznym okresie poprzedniego roku. Ubytek przychodach (potencjalny, bo producenci borykają się problemem ujemnych cen, także wynikających z nadpodaży mocy wytwórczych OZE) wynosi więc ponad 342 miliony złotych.

Z kolei w 2024 roku średnia cena energii na RDN wyniosła 425 złotych/MWh, co może oznaczać, że producenci nie uzyskali 391 milionów przychodów. Średnia cena energii była wprawdzie i 20 procent niższa od notowanej w 2023 roku (534 złotych/MWh). Warto zauważyć, że spadek cen był jednak mniejszy, niż w przypadku wartości rekompensat wypłaconych przez PSE (o 81,2 procent licząc rok do roku).

Rekompensaty wynoszą 1-2 procent utraconych przychodów

W pierwszym półroczu 2025 roku, według danych PSE farmy fotowoltaiczne musiały zredukować generację o 650,7 GWh (o 2,2 procent więc niż w tym samym okresie rok wcześniej). Z kolei farmy wiatrowe nie wyprodukowały 136,8 GWh energii, o 19,9 procent więcej niż w I półroczu 2024 roku. Negatywne skutki redysponowania mocą dotyczą, jak widać, głównie producentów energii ze słońca, choć stają się też coraz bardziej dotkliwe dla właścicieli lądowych farm wiatrowych.

Największym producentem energii z wiatru jest PGE Energia Odnawialna, należąca do Polskiej Grupy Energetycznej, która ma 797 MW mocy zainstalowanej w elektrowniach wiatrowych (i 8 procent udziałów pod tym względem w Polsce). Innymi liczącymi się operatorami farm wiatrowych są: Grupa Orlen (obejmująca również gdańską Grupę Energa), portugalski EDP Renewables Polska, niemiecki RWE Renewables Poland, Polenergia, oraz Tauron Polska Energia. Polskie spółki są notowane na warszawskiej giełdzie. Ostatnie raporty półroczne państwowych koncernów, milczą o redysponowaniu ich OZE, tym bardziej o rekompensatach. Tylko zarząd Polenergii w sprawozdaniu z działalności zwraca uwagę inwestorów na ten problem.

W odpowiedzi na nasze pytania, Grupa Energa twierdzi, że w każdym przypadku objęcia któregoś z jej źródeł odnawialnych redysponowaniem nierynkowym skorzystała z możliwości pozyskania rekompensat. Proces przyznawania i wypłaty rekompensat jest w toku, a firma monitoruje go na bieżąco.

Przywołana wcześniej Enea także potwierdza, że należące do niej Instalacje OZE także były poddane redysponowaniu w pierwszym półroczu 2025 roku, jednak ostateczny wolumen utraconej energii, z uwagi na nierozpatrzone wnioski o wypłatę rekompensaty przez PSE nie jest jeszcze znany. Trudno by było inaczej, skoro firma ciągle czeka na rozpoznanie 40 procent wniosków złożonych w 2024 roku. A więc blisko rok czasu.

Inna sprawa, że rekompensaty w stosunku do niezrealizowanych przychodów są śmiesznie niskie. Stanowią bowiem 1-2 procent.

Tomasz Brzeziński


Powiązane artykuły

Zwrot w niemieckiej Energiewende? Rząd chce skasować przywileje OZE

Niemieckie ministerstwo gospodarki przygotowuje pakiet ustaw, który może oznaczać odejście od jednego z filarów transformacji energetycznej (Energiewende). Chodzi o rezygnacje...
Rosyjski kosmonauta Oleg Artemjew. Fot. Flickr

Rosjanin wydalony z załogi SpaceX. Podejrzenie szpiegostwa

Rosyjski kosmonauta Oleg Artemjew został usunięty z załogi misji SpaceX Crew-12 na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) po tym, jak media...

Świat ogranicza zużycie węgla energetycznego 

W 2025 roku globalny handel węglem energetycznym spadł do poziomów najniższych od kilku lat. Najwięksi odbiorcy – Chiny, Indie i...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp