Unimot chce wykorzystać udział w fuzji Orlen-Lotos do ekspansji na Ukrainie

14 stycznia 2022, 07:15 Alert
unimot
Konferencja Unimot. Fot. BiznesAlert.pl

13 stycznia 2021 roku Unimot ogłosił zawarcie przedwstępnej umowy nabycia stu procent akcji Lotos Terminale, obejmującej biznes niezależnego operatora logistycznego, produkcji i sprzedaży asfaltów oraz umowy kredytowej w zakresie finansowania tej transakcji. – Pierwsze kontakty pojawiły się w zeszłym roku, jednak prawdziwe wejście do procesu rozpoczęło się w kwietniu 2021 roku – powiedział prezes Adam Sikorski. – Chcemy uczestniczyć w rynku ukraińskim. Wierzę, że Polska będzie korytarzem transportowym paliw, skupiamy się na rynku polskim, ale również interesują nas rynki sąsiednie – dodał.

Prezes Adam Sikorski podkreślił, że Unimot od początku rozważał uczestnictwo w procesie fuzji. – Znaliśmy swoje możliwości finansowe, ale przypomnę, że byliśmy zaangażowani w dostawy ropy naftowej ze Stanów Zjednoczonych. Biorąc pod uwagę partnerstwo strategiczne z USA, zakładaliśmy, że jakieś podmioty będą zainteresowane zakupem aktywów rafineryjnych. Niestety, zostało to zweryfikowane bardzo szybko, zobaczyliśmy ogromne wyzwania, przed którymi stoi sektor. Transformacja energetyczna, a co za tym idzie potrzeby inwestycyjne, szczególnie na rynku europejskim, to duże wyzwanie – powiedział.

– Rynek europejski znajduje się po dużą presją dostaw paliw spoza Europy, z Bliskiego Wschodu i Azji. Żaden z partnerów nie wyraził zainteresowania uczestnictwem w tym procesie. Saudi Aramco również nie był dla nas takim partnerem i nie było takiego tematu – dodał.

Prezes Sikorski wymienił przesłanki do realizacji transakcji. – Pierwszą było zwiększenie skali działalności. Chcemy dywersyfikować przychody i nie chcemy być zależni tylko od dwóch największych dywizji. To nam się udało. Unimot chce uzupełnić łańcuch wartości, od handlu po magazynowanie paliw, następnie logistyka, przewozy kolejowe, a na koniec statki i terminale morskie – zaznaczył.

Przyznał również, że Unimot planuje aktywne działania na Wschodzie. – Chcemy uczestniczyć w rynku ukraińskim. Wierzę, że Polska będzie korytarzem transportowym paliw, skupiamy się na rynku polskim, ale również interesują nas rynki sąsiednie – powiedział Sikorski.

Paliwa, biopaliwa i konkurencja

– Nie interesowaliśmy się biopaliwową częścią Lotosu. Na tym rynku jest duża konkurencja, plus jest duża presja importowa. Nie ma sensu kupować browaru, aby wypić piwo. Cieszymy się, że pojawi się nowy gracz, z którym również będziemy współpracować – podkreślił prezes Adam Sikorski.

– Firma wyrosła na imporcie paliw z Białorusi, jednak od czasu nałożenia sankcji nie prowadzimy interesów z Białorusinami, ze względu na nasze dobre relacje w USA. Jeżeli nie zmieni się sytuacja polityczna, nie myślimy o powrocie do handlu z Białorusią, ani z Rosją poprzez teren Białorusi. W przypadku Polski, krajowe rafinerie zapewniają jedynie 75 procent zaopatrzenia w diesel. Resztę trzeba uzupełniać importem. Jednak wstrzymanie importu z Białorusi nie spowodowało problemów z zaopatrzeniem, ponieważ zintensyfikowaliśmy współpracę z graczami z Niemiec, z Finlandii, Szwecji Rosji i węzła ARA (Amsterdam, Rotterdam i Antwerpia).

BiznesAlert.pl zapytał prezesa Sikorskiego o to, jak długo trwały rozmowy z Orlenem ws. udziału Unimotu w procesie fuzji. – Pierwsze kontakty pojawiły się w zeszłym roku, jednak prawdziwe wejście do procesu rozpoczęło się w kwietniu 2021 roku. Pierwotnie rozpoczęliśmy rozmowy na temat produkcji asfaltów, dopiero później w trakcie doszedł temat baz paliwowych. Komisja Europejska wiedziała o naszym zainteresowaniu procesem fuzji, miało miejsce już dwa dni po jej ogłoszeniu przez Orlen – odpowiedział prezes.

Mariusz Marszałkowski/Jędrzej Stachura

Fuzja Orlen-Lotos: Saudyjczycy wezmą akcje Rafinerii Gdańskiej, Węgrzy część stacji a Unimot asfalt