URE przestrzega przed koncentracją na rynku energii

21 czerwca 2021, 12:15 Alert
Rafał Gawin. Fot. BiznesAlert.pl
Rafał Gawin. Fot. BiznesAlert.pl

– Projekt NABE nabiera coraz bardziej wyraźnych kształtów, rozpoczęła się faza konsultacji dokumentów przygotowanych przez ministerstwo aktywów państwowych pt. „Transformacja sektora elektroenergetycznego w Polsce. Wydzielenie wytwórczych aktywów węglowych ze spółek z udziałem Skarbu Państwa”. Autor odniósł się do wszystkich problemów, które są najbardziej istotne. Z punktu widzenia nadzoru właścicielskiego jest to zrozumiałe – powiedział prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin na konferencji OSE 2021.

Bariera i wizja rynku

Zdaniem Gawina, aktywa węglowe obciążają bilans spółek i stanowią barierę w pozyskiwaniu środków unijnych na inwestowanie w źródła nisko i zeroemisyjne. – W dokumencie brakuje wizji rynku po realizacji tej koncepcji. Wskazuje on słuszne założenia wydzielenia aktywów węglowych i skupienia ich w jednym podmiocie, mówi się o inwestycji w inne źródła, głównie gazowe, które w strategii energetycznej wskazane są jako stabilizatory pracy systemu. Drugim z filarów jest zachowanie odpowiedniego poziomu rezerw i utrzymanie stabilnego poziomu cen. To słuszne filary, ale nie znajduję odpowiedzi na pytanie jak zostaną zrealizowane ostatnie dwa cele, ponieważ mówimy o dużej koncentracji w sektorze, który będzie produkował 55 procent energii elektrycznej w Polsce – zaznaczył.

– Mówimy o 70 blokach wytwórczych, brakuje odpowiedzi na pytanie jak nowy podmiot będzie zachowywał się na rynku. Z punktu widzenia regulatora, dostrzegam duże zagrożenie. Jest to koncepcja stworzenia bardzo dużego podmiotu z bardzo silną pozycją na rynku, ale brakuje odpowiedzi na pytanie co należy zrobić, by utrzymać stabilne ceny energii. Żyjemy w realiach wielu regulacji, które nakazują wdrażanie mechanizmów rynkowych – podkreślił prezes URE.

Michał Perzyński/Jędrzej Stachura

Naimski: Produkcja energii stabilnej musi być zapewniona. Gaz i atom mogą w tym pomóc