USA przyznają, że presja Rosji na rzecz Nord Stream 2 może się skończyć niedoborami gazu w Europie

21 września 2021, 07:00 Alert
arktyka gazociąg gaz rurociąg infrastruktura gazprom
Praca przy gazociągach. Fot. Gazprom

Amerykanie przyznają, że presja Rosji na jak najszybsze rozpoczęcie dostaw przez Nord Stream 2 poprzez ograniczanie ich z użyciem gazociągów ukraińskich może się skończyć niedoborami surowca w niektórych częściach Europy. Razem z Niemcami obiecali nowe sankcje, jeśli Rosja użyje gazu jako broni.

Niskie dostawy gazu z Rosji do Europy mogą sprawić, że niektóre obszary kontynentu mogą nie mieć wystarczająco dużo surowca na ogrzewanie – ostrzega doradca prezydenta USA do spraw bezpieczeństwa energetycznego Amos Hochstein. Reprezentuje Amerykę w rozmowach o Nord Stream 2, którego budowa nie została zatrzymana przez Waszyngton w celu umożliwienia negocjacji z Berlinem.

Hochstein ostrzegał w telewizji Bloomberg, że poziom zapasów gazu w Europie jest niski. – Jeśli zima będzie rzeczywiście chłodna, zimniejsza niż zwykle, obawiam się, że część Europy nie będzie miała gazu do ogrzewania i wytwarzania elektryczności – powiedział. Wówczas powstanie konieczność kryzysowych dostaw gazu w niektórych obszarach.

– Wiemy, że oficjele rosyjscy rozmawiali o tym jak wykorzystać ten kryzys do skupienia uwagi na Nord Stream 2. Jednak w rzeczywistości gazociągi o wystarczającej mocy ciągną się przez Ukrainę. Rosja wielokrotnie informowała, że posiada niezbędne rezerwy gazu by go tamtędy posłać – powiedział Hochstein.

Tymczasem Rosjanie używają obecnego kryzysu cen gazu, które sięgnęły 900 dolarów za 1000 m sześc. do promocji pomysłu uruchomienia Nord Stream 2 jak najszybciej, pomimo konieczności dostosowania go do prawa unijnego oraz ograniczenia w postaci sankcji USA na firmy ubezpieczające i certyfikujące technicznie ten gazociąg. Mimo to Amerykanie postanowili nie blokować jego budowy (ich zdaniem było to niemożliwe), ale rozmawiać z Niemcami o rozwiązaniu ograniczającym negatywny wpływ Nord Stream 2 na Ukrainę. Tymczasem Rosjanie nadal nie rezerwują dodatkowych mocy przesyłowych gazociągów nad Dnieprem. USA i Niemcy obiecały w deklaracji z lipca na temat Nord Stream 2, że wprowadzą nowe sankcje przeciwko Rosji jeśli ta użyje gazu jako broni.

Bloomberg/Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Koniec budowy Nord Stream 2 to dopiero początek