Walka o Bałkany czyli odnoga Turkish Stream czy Wertykalny Korytarz Gazowy?

24 kwietnia 2015, 09:42 Alert
Gazociągi Europa Środkowo-Wschodnia OSW
Gazociągi na Bałkanach. Grafika: OSW

(Trend/Piotr StępińskiAP/Rigzone/Teresa Wójcik)

W wypowiedzi dla agencji Trend bułgarski ekspert sektora gazowego Hristo Kazandzijew powiedział, że realizacja projektu Wertykalnego Korytarza Gazowego, który ma dostarczać azerski surowiec na rynki europejskie, w szczególności do Bułgarii, będzie prowadził do obniżenia ceny gazu dla Sofii.    

– Bułgaria musi dywersyfikować źródeł dostaw energii, gdyż kraj jest całkowicie uzależniony od rosyjskiego gazu – powiedział Kazanijew, dodając, że cena rosyjskiego gazu dostarczanego do Bułgarii jest bardzo wysoka. – Ceny gazu ziemnego w Bułgarii należą do jednych z najwyższych w Europie. Bułgaria importuje ponad 95% gazu ziemnego w cenie prawie trzykrotnie wyższej niż cena na rynkach Ameryki Północnej. Rosja jest dominującym dostawcą gazu zarówno dla Europy jak i Azji, a od 1974 roku jest dla Bułgarii największym dostawcą surowca.

Kazandzijew nadmienił, że projekt budowy gazociągu IGB (Interkonektor Grecja-Bułgaria) jest bardzo obiecujący. Zdaniem bułgarskiego eksperta realizacja IGB, oraz pojawienie się azerskiego gazu jako alternatywy, może przyczynić się do obniżenia ceny rosyjskiego gazu dostarczanego do Europy.

W ostatnim czasie Bułgaria podpisała umowę z Rumunią i Grecją na budowę połączeń pomiędzy ich sieciami gazowymi. Nowe połączenie, tzw. Wertykalny Korytarz Gazowy zostało zaprojektowane w taki sposób aby zapewnić Bułgarii możliwość alternatywnych dostaw paliwa w postaci azerskiego gazu.

IGB jest gazociągiem, który pozwoli Bułgarii otrzymywać azerski surowiec, w szczególności pochodzący z drugiego etapu rozwoju złoża gazu ziemnego oraz kondensatu Shach Deniz.

Interkonektor będzie połączony z Gazociągiem Transadriatyckim (TAP), poprzez który gaz ze złoża Shach Deniz trafi na rynki europejskie.

Oczekuje się, że przesył surowca przez  magistralę TAP nastąpi w roku 2020. Niemniej jednak, realizacja IGB oraz połączenia do niego istniejących gazociągów może pozwolić na dostawy azerskiego gazu przed 2020 rokiem. Kazanjiew powiedział, że Bułgaria ma już podpisaną z Azerbejdżanem umowę na dostawy 1 mld m3 gazu rocznie.

Zdaniem bułgarskiego eksperta projekt Południowego Korytarza Gazowego jest bardzo ważny dla Europy ze względu na fakt, iż zapewnia dywersyfikację dostaw energii do państw UE tym samym zwiększając poziom ich bezpieczeństwa energetycznego.

Kazandzijew dodał, że w przyszłości oprócz azerskiego gazu magistralą może być dostarczany surowiec z Turkmenistanu oraz Iranu.

Tymczasem Rosjanie próbują skłonić Greków do budowy innego połączenia zamiast IGB. Tym planom sprzeciwia się Waszyngton.

Specjalny wysłannik amerykańskiego Departamentu Stanu do spraw energii niebawem odwiedzi Ateny – powiedział dziennikarzowi redakcji Associated Press w Waszyngtonie szef greckiego MSZ Nikos Kodzias. Uzupełnił, powołując się na rozmowę z Sekretarzem Stanu USA  Johnem Kerry, że „Stany Zjednoczone są skłonne przedstawić atrakcyjniejsza ofertę niż gazociąg Gazpromu”.

Zdaniem greckiego ministra, rosyjska propozycja przedłużenia gazociągu Turkish Stream do Grecji i zapowiedź dostaw gazu przez 10 lat po preferencyjnych cenach, jest korzystna i tym bardziej interesujące są zapowiedzi Kerryego, że kontroferta USA będzie jeszcze korzystniejsza.

Kodzias określił rozmowy ze stroną rosyjską w Atenach na temat gazociągu jako wyłącznie ekonomiczne i nie wymagające decyzji politycznych. Nie zgodził  się z dość powszechną oceną, że zainteresowanie Gazpromu Grecją jest reakcją Rosji na starania USA zmierzające do uniezależnienia Europy Południowej i Środkowo-Wschodniej od dostaw rosyjskich surowców.

Unia Europejska i USA wspierają budowę Gazociągu Transadriatyckiego, który miałby doprowadzać gaz kaspijski dostarczony do Turcji, przez Grecję na rynek europejski. W dystrybucji pomocny okaże się IGB i Wertykalny Korytarz Gazowy. Łącznik z Turkish Stream mógłby stanowić konkurencję dla projektu.