Wojna w Iranie przyniosła podwyżki cen paliw, których doświadczaliśmy w mijającym tygodniu. Jak ostrzegają analitycy E-petrol przyszłym tygodniu czekają nas następne podwyżki i paragony grozy.
Konflikt w Iranie odbija się na rynku paliw. Polsce nie grozi brak dostaw, ale podwyższenie cen już tak. Wszystko przez Cieśninę Ormuz, którą w 2024 roku przepłynęło 26 procent światowego handlu ropą. Atak Izraela i USA na Iran spowodował poważne utrudnienia w transporcie morskim przez ten rejon.
Eksperci E-petrol podają, że konflikt powoduje dynamiczny wzrost cen na hurtowym rynku paliw w Polsce. Jak wskazują światowe notowania ceny paliw rosną szybciej niż cena samego surowca. Olej paliwowy między 27 lutego a 6 marca podrożał o 1 373,20 złotych. Przeciętnie metr sześcienny paliwa kosztował w piątek 6 150,20 zł. Jest to najwyższa cena od stycznia 2023 roku.
Minął tydzień wysokich cen…
W przypadku notowań benzyny 95 to w omawianym terminie wzrosły o 536,20 złotych. Na wczoraj cena wynosiła 5 008,20 złotych za metr sześcienny. Ostatni raz taką cenę zanotowano w lipcu 2024 roku.
Analitycy E-petrol zauważają, że w mijającym tygodniu udało się uniknąć masowej paniki wśród kierowców. Ale ceny na stacjach paliw rosły z każdym dniem. Benzyna 95-oktanowa poszła w górę o 25 groszy, osiągając cenę 5,99 złotych za litr. Olej napędowy podrożał o 41 groszy i kosztował 6,40 złotego za litr. Autogaz zaliczył mniejszy wzrost, o 8 groszy i kierowcy płacili 2,85 złotych za litr.
Ceny tuż przed weekendem poszły w górę jeszcze bardziej. Litr benzyny kosztował ponad 6 złotych a diesel przekroczył 7 złotych.
…a nadchodzi tydzień jeszcze wyższych
– Prognozy na nadchodzący tydzień wskazują na to, że na stacjach cały czas będziemy mieć do czynienia z paragonami grozy – piszą analitycy E-petrol.
Według szacunków 95-oktanowa benzyna będzie kosztowała 6,15-30 złotych za litr, diesel 7,12-7,29 złotych za litr a gaz 2,97-3,10 złotych za litr.
E-petrol / Biznes Alert


