font_preload
PL / EN
Energetyka 16 maja, 2019 godz. 13:45   

Energia Plus to lekka jazda, która rozszczelni energetykę systemową (RELACJA)

Kongres III Ogólnopolski Kongres Energetyki Obywatelskiej / fot. BiznesAlert.pl

Program Energia Plus może się w Polsce przyczynić do rozwoju energetyki obywatelskiej, ale wszyscy czekają na konkretne zapisy prawne – podkreślali uczestnicy dyskusji ,,Czy rządowe programy rozwiążą problemy rosnących cen energii, smogu, lokalnego bezpieczeństwa energetycznego, nowych miejsc pracy, realizacji unijnej polityki klimatycznej?”, odbywającej się w ramach III Ogólnopolskiego Kongresu Energetyki Obywatelskiej.

Michał Tarka, doradca ministra przedsiębiorczości i technologii ds. programu Energia Plus mówił, że proces legislacyjny nad Programem Energia Plus toczy się niezwykle szybko jak na branżę energetyczną, a zwłaszcza odnawialną. – Program Energia Plus wraz z nowelizacją ustawy o OZE trafił na Komitet Stały Ministrów, a prawdopodobnie we wtorek trafi na posiedzenie rządu. Mamy do czynienia z niezwykle szybką ścieżką legislacyjną. To bardzo otwarta regulacja na wszystkich prosumentów i pierwszy etap w dyskusji na temat rozwoju energetyki prosumenckiej w Polsce – powiedział.

Dr Jan Rączka ze spółki Alternator Program Energia Plus uznał, że dobrze odpowiada ona na potrzeby sektora przedsiębiorstw. – Cieszę się, że został dostrzeżony sektor małych i średnich przedsiębiorstw. Mamy unikalną kombinację Energii Plus i Minus. Po zmianach jakie wprowadziła ustawa o cenach energii żaden przedsiębiorca nie uwierzy, że będą one obniżone czy zamrożone. Uważam, że Program Energia Plus to krok w dobrą stronę, który będzie wspierał rozwój OZE – stwierdził.

Według niego dzięki programowi istnieje szansa, aby w ciągu najbliższych 5 lat moce OZE zainstalowane w sektorze przedsiębiorstw mogły wynieść 8-10 GW. Zaznaczył jednak, że dużą wadą nowelizacji ustawy o OZE jest brak konsultacji społecznych. W obronie tej ścieżki wprowadzania zmian stanęła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. – Nie ignorujemy konsultacji. Prowadziliśmy je na szeroką skalę, począwszy od prawa zamówień publicznych przez konstytucję dla biznesu. Konsultacje pomagają czynić prawo lepszym, tak aby nie była potrzebna nowelizacja. Można powiedzieć, że odbyły się one w sposób nieformalny w gronie różnych gremiów. Zapewniam, że jeżeli będą wątpliwości ze strony społeczeństwa, co do ostatecznych zapisów jeszcze na etapie prac parlamentarnych zostaną zgłoszone odpowiednie poprawki– stwierdziła.

Według niej Program Energia Plus to odpowiedź na realne potrzeby rozwijającej się gospodarki, która może być ,,lekką jazdą, rozszczelniającą dotychczasową energetykę systemową”.

Zdaniem Andrzeja Rubczyńskiego, dyrektora ds. ciepłownictwa w Forum Energii rozwój energetyki rozproszonej stwarza nowe modele biznesowe i jest inspiracją dla inicjatyw społecznych. – Cenne jest to, że Program Energia Plus jest uruchamiany z takim dynamizmem. Jedną z korzyści jest oprawa bilansu energetycznego kraju. To ważny argument, dlatego warto rozwijać OZE w elektroenergetyce i ciepłownictwie. Rośnie import energii do Polski. Obecnie uzależnienie od importu energii wynosi 40 proc. choć jeszcze 15 lat temu wskaźnik ten wynosił 16 proc. Musimy podjąć działania, aby był niższy oraz znaleźć nowe źródła pozyskiwania energii – podkreślał.

– Energetyka rozproszona może być i droższa, ale w rachunku ciągnionym uruchamia ogromne korzyści – dodał.

Na rozwoju rozproszonych źródeł energii mogą również skorzystać polskie samorządy, ponieważ także je dotyka problem rosnących cen energii. – Są one niezwykle istotne z perspektywy szpitali, np. powiatowych. Dzięki proponowanym rozwiązaniom i zapewnieniu niezależności od rynkowych wahań cen można poprawić los szpitali powiatowych – stwierdził Bartłomiej Zydel ze Związku Powiatów Polskich. Zaznaczył jednak, że trzeba zaczekać na konkretne rozwiązania prawne, które mają wcielić w życie Program Energia Plus.

W podobnym tonie wypowiedział się dr Krzysztof Księżopolski ze Szkoły Głównej Handlowej. Jego zdaniem założenia programu są dobre, ale diabeł tkwi w szczegółach. Zaznaczył jednak, że przenoszenie idei prosumenckiej na firmy to zaciemnianie obrazu. Według niego proponowane działania są spóźnione. – Trzeba było je wcześniej podejmować. Brak jest światełka w tunelu, w postaci pomysłu na energetykę, który powinien być pochodną rozmów z obywatelami. Polityka energetyczna wymaga długofalowości, a nie ograniczenia się w działaniach do jednej.