font_preload
PL / EN
Atom Energetyka 2 lipca, 2018 godz. 14:00   
REDAKCJA

Sobolewski: Firmy z Francji i USA coraz mniej zainteresowane atomem w Polsce

Elektrownia atomowa Doel

– Spada zainteresowanie francuskich spółek oraz amerykańskiego Westinghouse budową elektrowni jądrowej w Polsce. To efekt braku decyzji i renesansu atomu na świecie – powiedział podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Energetyki Jądrowej, Dyrektor Departamentu Energetyki Jądrowej w Ministerstwie Energii, dr Józef Sobolewski.

Według przedstawiciela resortu energii, PPEJ nadal jest realizowany. – Są wskazane lokalizacje. Wszystko zależy od politycznych decyzji, czy zostaną one zaakceptowane czy nie. Dla mnie najważniejsze jest, aby decyzja została podjęta, ponieważ oznaczałoby to podjęcie realnych, dalszych działań – powiedział. – Jeżeli  w ciągu trzech lat nie podejmiemy decyzji to możemy zapomnieć o budowie energetyki jądrowej. Możemy także zapomnieć o suwerenności energetycznej kraju w perspektywie 20 lat – dodał.

Jak podkreślił dyrektor Sobolewski, trwają prace badawcze dotyczące środowiska. Pakiet odpowiednich raportów ma być gotowy do końca przyszłego roku. – Badania środowiskowe są bliskie ukończenia. Będzie przygotowywany raport środowiskowy. Myślę, że na koniec przyszłego roku będzie komplet wszystkich raportów, które są potrzebne do decyzji lokalizacyjnej – mówił.

Jak zaznaczył dyrektor departamentu energii jądrowej, decyzja w sprawie atomu powinna zostać szybko podjęta. – W tej chwili rodzi się boom. Co dwa miesiące na świecie uruchamiany jest nowy reaktor jądrowy – powiedział.

– Podczas ostatniej wizyty we Francji widziałem, jak Francuzi świętowali podpisanie z Indiami kontraktu na budowę sześciu reaktorów. Jak do tej pory interesowali się Polską, jednak w obecnej sytuacji przestali się interesować. Taka jest brutalna prawda – dodał dyrektor Sobolewski.

Jego zdaniem, ze strony Westinghouse, zmalało również zainteresowanie atomem w Polsce. – Westinghouse był bardzo zainteresowany. Teoretycznie, Arabia Saudyjska chce zbudować sześć reaktorów. Ma podpisany kontrakt na postawienie ich w Indiach. Jest renesans energetyki jądrowej. Ludzie zrozumieli, że to jest przyszłość. Jeżeli chcemy wpływać na redukcję emisji CO2 to jest to do rozwiązania. Europa jest w ogonie. Właśnie dzięki takim pomysłom, jak wiatraki. Jeżeli nie podejmiemy tej decyzji to staniemy się tutejszym klientem zapotrzebowania albo na zieloną energię albo na gaz do backupu, czyli będziemy zależni od Niemców lub od Rosjan. W pewnym momencie być może stracimy również suwerenność energetyczną. Taka jest prawda – zakończył.