font_preload
PL / EN
Środowisko Węgiel 12 maja, 2017 godz. 7:30   
KOMENTUJE: Magdalena Kuffel

Kuffel: Nowe regulacje zagrażają elektrowniom węglowym (ANALIZA)

komin2

W poprzednim tygodniu Bruksela (28 kwietnia 2017 ) zatwierdziła dokument referencyjny BAT (BREF), skierowany do tzw. dużych zakładów spalania (LCPs). Dokument zaostrza normy emisji zanieczyszczeń powietrza i uderza szczególnie w duże elektrownie węglowe pisze – Magdalena Kuffel, współpracowniczka BiznesAlert.pl.

Dokument BREF sięga swoich początków do lat 80tych, kiedy to po raz pierwszy wprowadzono BATNEEC (Best Available Techniques Not Entailing Excessive Costs; po polsku: Najlepsze Dostępne Techinki Nie Podwyższające Kosztów), który był skierowany do największych firm przemysłowych zanieczyszczających powietrze. Stopniowo, dyrektywa obejmowała coraz większy szereg działań i kompetencji, integrując również kontrolę zanieczyszczenia wody oraz gleby. Dokumenty BAT są różne dla każdego sektora przemysłowego. BREF powstają w wyniku konsultacji, wymiany informacji pomiędzy państwami członkowskimi EU (często nazywany „procesem Sevilla”), organizacjami pozarządowymi oraz przemysłem.

Najważniejszy rozdział BREF, podsumowania / konkluzje dokumentu BAT, są publikowane jako decyzje wykonawcze Komisji Europejskiej w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Zgodnie z art. 14 ust. 3 dyrektywy o emisjach przemysłowych, podsumowania BAT stanowią odniesienie do warunków dopuszczenia dużych instalacji przemysłowych do pracy.

Ubiegłotygodniowa zmiana zaostrza poziom emisji tlenków azotu w istniejących elektrowniach spalających węgiel brunatny oraz węgiel kamienny. Proces dyskusyjny (Sevilla Process) poprzedzający przegłosowanie dokumentu, trwał ponad sześć lat. Nowy dokument definiuje poziom emisji i najlepsze dostępne techniki ich zwalczania. Komisja Europejska podkreśla ważność tego dokumentu jak również samego zanieczyszczenia powietrza, przytaczając petycję (podpisaną przez ponad 100.000 osób) nawołującą Brukselę do zaostrzenia wymagań dotyczących emisji.

Tydzień przed głosowaniem, Europejskie Biuro Ochrony Środowisko opublikowało list otwarty do Komisarza Karmenu Velli (odpowiedzialnego za środowisko, gospodarkę morską i rybołóstwo), nawołując do zaostrzenia wymagań BAT. Ponadto, w liście możemy przeczytać, że biuro jest zaalarmowane poniekąd pasywną postawą Polski oraz Niemiec ( krajów, których gospodarka w dużym stopniu opiera się na węglu). Szczególny nacisk w liście został położony na zachowanie Niemiec, którzy, zdaniem biura, mogą próbować nadużywać prawo i zrobić wszystko co w ich mocy aby „poluzować” zaostrzenia. Niemcy już raz probowali złagodzić wymogi emisji NOx dla istniejących elektrowni spalających węgiel brunatny (chroniąc kilka niemieckich elektrowni, które są najbardziej zanieczyszczające w Europie), jednak ten projekt został odrzucony. Biuro obawia się, iż Niemcy wykorzystają możliwość dostosowania wymogów BREF do indywidualnego przypadku i zaprezentują ekonomiczną dysproporcję pomiędzy kosztami, które muszą ponieść a zyskiem.

Podczas głosowania osiem państw opowiedziało się przeciw nowemu dokumentowi (Niemcy, Polska, Czechy, Bułgaria, Węgry, Słowacja oraz Finlandia), jednak ze względu na system głosowania ( lizboński ), który bierze pod uwagę wielkość głosujących państw (55% państw członkowskich musi reprezentować 65 % populacji unii, aby decyzja przeszła). Dokument budzi sprzeciw, przede wszystkim ze względu na koszt wprowadzenia nowszych, „czystszych rozwiązań”. Modernizacja istniejących bloków może okazać się ekonomicznie bezsensowna i narazić takie gospodarki jak Polska, gdzie 80 % produkcji prądu pochodzi z węgla, na ogromne kłopoty.

Polskie Ministerstwo Środowiska wyraziło swój sprzeciw przeciwko tak restrykcyjnym wymogom; przede wszystkim, ministerstwo nie zgadza się z wprowadzeniem ograniczenia na użycie określonego typu paliw, gdyż może mieć to wpływ na miks energetyczny państw członkowskich.