Marszałkowski: Sankcje USA wobec Nord Stream 2 niekoniecznie zadziałają

23 grudnia 2019, 13:00 Alert
Rury Nord Stream 2. fot. Nord Stream 2 AG
Rury Nord Stream 2. fot. Nord Stream 2 AG

Agencja Bloomberg, powołując się na anonimowego przedstawiciela koncernu Allseas, podała, że wszystkie jednostki wycofały się z budowy Nord Stream 2 i opuściły już morze Bałtyckie – pisze Mariusz Marszałkowski, współpracownik BiznesAlert.pl.

Czy powodem jest USA?

Powodem takiej decyzji miałyby być amerykańskie sankcje wprowadzone przez prezydenta Donalda Trumpa, który podpisał ustawę budżetową Pentagonu. Ustawa zawiera zapisy sankcjonujące firmy, biorące udział w budowaniu podmorskiego rurociągu na głębokości większej niż 100 ft (ok. 33 m).

Analizując jednak ruchy statków Allseas, można powiedzieć, że wypowiedź pracownika Allseas jest tylko częściowo prawdziwa. Zarówno Pioneering Spirit, jak i Solitaire, wstrzymały budowę gazociągu i opuściły strefę konstrukcyjną, znajdującą się na południe od Bornholmu. Na obecną chwilę nic nie wskazuje na to, aby szykowały się do opuszczenia Bałtyku.

Analizując ruchy jednostek zaopatrzeniowych można wręcz stwierdzić, że Allseas wróci do budowy gazociągu szybciej, niż wszystkim się wydaje. Od wczoraj można zaobserwować regularne kursy wszystkich jednostek PSV, wyczarterowanych przez Allseas do budowy Nord Stream 2 z portu Mukran do obu jednostek budujących gazociąg, które obecnie znajdują się 30 km na północny wschód od Arkony.

Załadunek na statki

Te ruchy pokazują, że odbywa się intensywny załadunek rur na pokłady obu statków. Zarówno Pioneering Spirit, jak i Solitaire, posiadają zdolność magazynową rur na swoich pokładach. Solitaire może pomieścić około siedemset 48. calowych rur, natomiast Pioneering Spirit około tysiąc. Daje to możliwość ułożenia 8,5 km gazociągu w przypadku Solitaire oraz ponad 12 km w przypadku Pioneering Spirit.

Na zdjęciu: proces załadunku rur z jednostek zaopatrzeniowych

O całkowitym wycofaniu się Allseas, nie świadczy również przedłużanie czarterów statków PSV, które kończą się pod koniec grudnia, a zostają przedłużone w formule Dzień-Dzień aż do końca stycznia. Bloomberg prawdopodobnie źle zrozumiał przekaz Allseas, mówiący o wstrzymaniu budowy, interpretując to jako całkowite wycofanie się z Bałtyku.

 

Gazprom niekoniecznie będzie mógł sam dokończyć Nord Stream 2