Analitycy komentują wezwanie PKN Orlen do sprzedaży akcji Energi

6 grudnia 2019, 10:30 Alert
PKN Orlen

PKN Orlen wezwał do sprzedaży 100 proc. akcji Energi po 7 zł za akcję. Analityk Trigon DM cenia, że rynek może odebrać negatywnie strategię stworzenia z PKN Orlen „narodowego czempiona”, angażującego się w sektor energetyczny. Z kolei analitycy DM mBanku oceniają, że wezwanie PKN Orlen do sprzedaży akcji Energi wpłynie pozytywnie na kurs Energi, w krótkim terminie jest informacją negatywną dla kursu akcji PKN Orlen.

Problem z finansowaniem

„To informacja negatywna. Kilka lat temu, gdy było głośno o budowie elektrowni jądrowej, Orlen był jednym z kandydatów, patrząc na potencjał bilansowy, do współfinansowania tego typu projektów. Potem to ryzyko się oddaliło, a obecnie mamy powrót do poprzedniej strategii. Jeśli sektor ma problem ze sfinansowaniem bloków węglowych typu Ostrołęka C, którego koszt może – według informacji minister rozwoju – wzrosnąć do 8-9 mld zł z 6 mld zł, to Orlen jest teraz dobrym kandydatem, by wspomóc sektor. W związku z tym wskaźniki Orlenu powinny spadać w kierunku energetyki ” – ocenił Michał Kozak, analityk Trigon DM.

Jednocześnie przyznaje on, ze skala przejęcia Energi nie jest na tyle znacząca, by Orlen zaprzestał wypłaty dywidendy czy zrezygnował z kupna Lotosu.

„Problemem nie jest więc wydatek 2,8 mld zł, ale pytanie, w co jeszcze Orlen będzie chciał lub musiał zainwestować w sektorze energetyki. Oceniam, że to jeden z kandydatów, by wspomóc transformację energetyczną w Polsce. To negatywne. Orlen dotychczas był chroniony przed takimi mało rentownymi, narodowymi inwestycjami. Stając się narodowym czempionem będzie mieć większą ekspozycję na tego typu ryzyka” – komentuje Michał Kozak.

Z kolei analitycy DM mBanku oceniają, że wezwanie PKN Orlen do sprzedaży akcji Energi wpłynie pozytywnie na kurs Energi, w krótkim terminie jest informacją negatywną dla kursu akcji PKN Orlen.

„Wezwanie jest zdecydowanie +byczą+ informacją dla Energi, gdyż wątpimy, by akcjonariusze łatwo zaakceptowali oferowaną cenę bliską rekordowo niskich poziomów (…). Można je też odebrać pozytywnie z punktu widzenia Enei (potencjalnie niższe obciążenie finansowaniem projektu Ostrołęka C) i może też wspierać wyceny innych spółek energetycznych dzięki poprawie sentymentu. (…) W krótkim terminie reakcja może być negatywna na kursie Orlenu” – napisali analitycy DM mBanku w porannym raporcie.

Dodali, że akcjonariusze Orlenu prawdopodobnie nie chcą ekspozycji na polski sektor energetyczny.

Bartłomiej Kubicki, analityk Societe Generale powiedział natomiast PAP Biznes: „Cena w wezwaniu jest raczej mało atrakcyjna. Aktywa Energi są warte więcej dla akcjonariusza, który przejmuje kontrolę”.

W czwartek na zamknięciu kurs Energi wynosił 6,775 zł. W piątek o godz. 9.40 akcje Energi zyskują 5,4 proc. do 7,14 zł. Orlen traci w tym czasie 9,7 proc. do 79,1 zł.

„Jestem zaskoczony, że wezwanie na akcje Energi ogłosił PKN Orlen, a nie PGE. Widziałbym bardziej w tej roli właśnie PGE” – ocenił analityk.

„Europejskie spółki paliwowe rzeczywiście budują multi-utility, ale głównie poprzez rozwój wytwarzania OZE, w tym przede wszystkim offshore oraz wejście w sprzedaż energii. Energa ma jednak duży udział segmentu dystrybucji, a to wbrew światowym trendom” – dodał.

W jego ocenie, Orlen może być białym rycerzem dla projektu budowy bloku energetycznego Ostrołęka C, a to ma wtedy polityczny wymiar.

„PKN Orlen mógłby zarobić, kupując Energę po 7 zł za akcję i rezygnując z projektu Ostrołęki, nawet biorąc pod uwagę możliwe kary i odszkodowania. Nie sądzę jednak, by taki był plan, bo jest presja na budowę tego bloku. Z drugiej jednak strony, Orlenowi łatwiej byłoby porzucić ten projekt niż Enerdze” – powiedział Kubicki.

PKN Orlen wezwał w czwartek do sprzedaży 100 proc. akcji Energi po 7 zł za akcję.

Ogłoszone wezwanie zawiera warunki zawieszające. PKN Orlen zobowiązuje się nabyć akcje objęte zapisami pod warunkiem, że zapisami w wezwaniu zostanie objęta liczba akcji uprawniających do wykonywania co najmniej 66 proc. ogólnej liczby głosów. Konieczne będzie też uzyskanie zgody organu antymonopolowego na koncentrację. Koncern złożył już w KE roboczą wersję wniosku, inicjując proces uzgadniania jego finalnej wersji.

Rozpoczęcie przyjmowania zapisów na akcje nastąpi 31 stycznia 2020 roku, a zakończenie planowane jest na 9 kwietnia 2020. W przypadku niespełnienia się do tego czasu któregokolwiek z warunków wezwania, koncern może podjąć decyzje o przedłużeniu okresu składania zapisów.

PKN Orlen podał w czwartkowej prezentacji, że planowana transakcja przejęcia Energi wpisuje się w obowiązującą strategię, zakładającą budowę silnego multienergetycznego koncernu, w tym dalszy rozwój obszaru energetyki. Segment energetyczny odpowiada obecnie za blisko 15 proc. zysku EBITDA PKN Orlen. Po przejęciu Grupy Energa udział ten zwiększy się do prawie 30 proc.

Polska Agencja Prasowa

Sawicki: Energa ma pomóc Orlenowi zarabiać na energii