font_preload
PL / EN
Alert 24 października, 2016 godz. 6:45   
REDAKCJA

Dania oczekuje jasnego stanowiska Brukseli w sprawie Nord Stream 2

przewodniczacy-rady-europejskiej-donald-tusk-i-premier-danii-lars-lokke-rasmussen Źródło: Rada Europejska

Podczas zakończonej w piątek 21 października br., Rady Europejskiej pojawiła się kwestia nałożenia na Rosję sankcji za bombardowanie Syrii. Nie był to jedyny temat dyskusji unijnych polityków dotyczący kwestii relacji z Rosją. Jednym z tematów obrad był także projekt budowy gazociągu Nord Stream 2. Jak podkreśliła Premier RP, Beata Szydło, krytyczne stanowisko krajów Europy Środkowo – Wschodniej wobec tej inwestycji kolejny raz zostało potwierdzone na forum UE. Sceptycznie o Nord Stream 2 wypowiadał się także duński premier Lars Løkke Rasmussen, który zaznaczył, że potrzebne jest jednoznaczne stanowisko Komisji Europejskiej, inaczej projekt będzie oceniany tylko z perspektywy prawa, a więc w oparciu o Konwencję o morzu oraz prawo środowiskowe.

Zamiast sankcji presja

W środę zakończyło się spotkanie w Berlinie państw tzw. Normandzkiej Czwórki w sprawie konfliktu na Ukrainie. Nie przyniosły jednak żadnych efektów, jeśli chodzi o pełną i rzeczywistą implementacje porozumień mińskich dotyczących zawieszenia broni na froncie w Donbasie. Brak postępów w rozmowie z Moskwą oraz trwające bombardowania syryjskiego miasta Aleppo przez Rosjan spotęgowały tylko negatywne nastroje przeciwko Rosji.

Część państw przed szczytem UE mówiło o otwartości na dyskusję o nałożeniu nowych sankcji na Rosję, w tym razem za działania zbrojne w Syrii. Mimo to kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji François Hollande nie zdecydowali się przeforsować nowych obostrzeń, choć nie wykluczyli powrotu do tej dyskusji, jeśli okrucieństwa względem cywili w Aleppo będą dalej trwać. Inni przywódcy również byli ostrożni. Komunikat ze szczytu zawiera lakoniczne stwierdzenie, że wszystkie opcje są możliwe.

Premier Włoch, Matteo Renzi powiedział, że nie może sobie wyobrazić nowych sankcji przeciwko Rosji z powodu Syrii. Unia jednak jego zdaniem powinna wywierać na Rosję „jak największą presję: w związku z przemocą w Syrii”. Jak pisze EU Observer, włoska delegacja zablokowała inicjatywę Francji, Niemczech, Polski i Wielkiej Brytanii w sprawie przygotowania czarnej listy rosyjskich urzędników odpowiedzialnych za naloty w Syrii.

Duński premier Lars Løkke Rasmussen mówił o „katastrofie humanitarnej w Aleppo” i powiedział, że nowe sankcje na Rosję mogą zostać na nałożone, jeśli Rosjanie „będą dalej bezwstydnie zrzucać bomby na cywilów w Syrii”. – Musimy wysłać bardzo wyraźny sygnał, o potrzebie udzielenia pomocy humanitarnej i medycznej w Aleppo. Należy spróbować wydłużyć rozejm, a następnie wskazać ludzi, którzy popełniają zbrodnie wojenne. I w tym kontekście sygnał jest bardzo jasny, a więc UE jest gotowa rozważyć działania wobec osób, które są winne tego, co dzieje się w Syrii, niezależnie od ich narodowości – powiedział Lars Løkke Rasmussen.

„Skandynawowie sceptyczni wobec Nord Stream 2”

Politycy Unii Europejskiej rozmawiali także o przyszłości projektu gazociągu Nord Stream 2. Duńczycy obawiają się, że obecna sytuacja sprawi, że Kopenhaga może znaleźć się osamotniona przy podejmowaniu bardzo wrażliwej decyzji o przyszłości Nord Stream 2 mającego wpływ na bezpieczeństwo kraju oraz relacje gospodarcze z Rosją. Co więcej, duńscy politycy wysyłają coraz silniejszy sygnał do Brukseli, że bez jednoznacznego stanowiska Komisji, Rosjanie wybudują gazociąg korzystając z przedłużającej się dyskusji na temat tego projektu w Brukseli oraz innych stolic europejskich. Podobny w tonie apel wystosowała Premier RP, Beata Szydło. – Oczekujemy od Komisji wypełnienia jej obowiązków, obrony przyjętych przez nas dyrektyw, sprawdzenia, czy wszystkie normy i warunki dla tego rodzaju inwestycji są przestrzegane. Nasz silny głos został wsparty przez Grupę Wyszehradzką, państwa bałtyckie i bałkańskie – powiedziała premier.

Szydło o Nord Stream 2: Polska ma wsparcie Wyszehradu, państw bałtyckich i bałkańskich

Konrad Szymański, wiceminister spraw zagranicznych ds. UE, w artykule dla Financial Times, podkreślił, że kraje skandynawskie także postulują od Komisji jasnego stanowiska w sprawie sytuacji prawnej Nord Stream. Gazociąg ten ma przebiegać przez wody terytorialne Danii, Finlandii i Szwecji. Kraje te w oparciu o prawo krajowe oraz międzynarodowe muszą odpowiedzieć na wnioski o zezwolenie na budowę Nord Stream 2 w ich wyłącznych strefach ekonomicznych.

Szymański dla FT: Nord Stream 2 zagraża Europie Środkowo-Wschodniej

 

O Nord Stream 2 wspomniał na konferencji prasowej premier Danii Lars Løkke Rasmussen. – O tej kwestii rozmawiałem z naszymi europejskimi kolegami i podkreśliłem jednoznacznie, jak ważna jest europejska debata w sprawie tego gazociągu oraz jak istotne jest stanowisko Komisji Europejskiej. Liczę, że ocenę tego projektu poznamy w grudniu br. na kolejnym szczycie Rady Europejskiej. –Komisja powinna rozważyć jak projekt Nord Stream 2 koresponduje z  prawem energetycznym i konkurencji UE oraz z  unijnymi projektami, takimi jak Unia Energetyczna. Jednak oceny Komisji jeszcze nie ma – powiedział duński premier.

– Musimy omówić tę sprawę na szczeblu europejskim. Alternatywą jest podejmowanie decyzji przez dany kraj w oparciu o krajowe przepisy, w tym ochrony środowiska – powiedział Lars Løkke Rasmussen. Jak pisze duński dziennik Berlingske, Rasmussen sygnalizował w ten sposób, że budowę gazociągu może powstrzymać tylko decyzja Unii Europejskiej.

Szwedzi podkreślają w dyskusjach na temat Nord Stream 2 aspekty bezpieczeństwa, w szczególności w kontekście portów Slite na Gotlandii oraz Karlshamn, które mają zostać wykorzystane jako bazy sprzętowe do budowy gazociągu. W minionym tygodniu, Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych szwedzkiego Micael Bydén podkreślił, że Nord Stream 2 zagraża bezpieczeństwu kraju.

Szwedzkie wojsko ostrzega przed Nord Stream 2

Jak pisze EU Observer, jeśli Komisja miałaby orzec, że morska część Nord Stream 2 musi być w pełni zgodna z prawem energetycznym UE, to wówczas ograniczy potencjalną kontrolę Rosji nad tą infrastrukturą, a sens inwestycji zostanie podważony. W rozmowie z Wojciechem Jakóbikiem redaktorem naczelnym BiznesAlert.pl, Marosz Szefczovicz, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Unii Energetycznej, podkreślił, że w przypadku Nord Stream 2 pytania prawne wciąż czekają na odpowiedź. – Ten projekt nie może powstawać w pustce prawnej i musi szanować prawo unijne w zakresie energetyki, jak unbundling, system taryfowy, alokację przepustowości i wolny dostęp do niej. Te zasady powinny zostać w sposób właściwy wdrożone – powiedział Słowak.

Szefczovicz: Brama Północna to alternatywa dla Europy Środkowo-Wschodniej (ROZMOWA)

 

EU Observer przypomina, że przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powiedział w czerwcu, że prawnicy z UE odbyli rozmowy z niemieckimi organami regulacyjnymi, aby znaleźć odpowiednie „ramy prawne” w tym schemacie. Nie ma jeszcze jednak odpowiedzi ze strony Komisji w tej sprawie.

Berlingske/EUObserver/Wojciech Jakóbik/Bartłomiej Sawicki