EnergetykaOZEWęgiel. energetyka węglowa

Enea zainwestuje więcej w wydobycie węgla kamiennego niż w OZE

Enea zainwestuje więcej w wydobycie węgla kamiennego niż w OZE
Górnicy w kopalni węgla kamiennego Bogdanka. Energetyka węglowa jest wygaszana zgodnie z celami klimatycznymi Unii Europejskiej. Czy jednak nastąpi odwrócenie tego trendu? / Fot.: LW Bogdanka

W 2026 roku nakłady inwestycyjne kontrolowanej przez skarb państwa energetycznej grupy na udostępnienie nowych złóż węgla kamiennego mają wynieść 819 miliona złotych. To o 50,8 procent więcej niż na odnawialne źródła wytwarzania oraz bateryjne magazyny energii, na które zarząd chce przeznaczyć 543 miliona złotych. Przy czym Enea chce w tym roku skupić się na przygotowaniu inwestycji w BESS. Czyżby „klasyczne” OZE wypadły z listy priorytetów?

Notowana na warszawskiej giełdzie (Grupa) Enea, kontrolowana przez skarb państwa to to drugim co do wielkości wytwórcą energii elektrycznej w Polsce, i trzeci jej sprzedawca. Jest też większościowym akcjonariuszem w spółce giełdowej będącej właścicielem największej kopalni węgla kamiennego w kraju, Lubelski Węgiel „Bogdanka” (69,4 procent). W 2025 roku grupa wypracowała 5,62 miliarda złotych skonsolidowanego wyniku operacyjnego EBITDA i 1,77 miliarda złotych zysku netto, przy 27,63 miliarda złotych przychodów ze sprzedaży.

Rekordowe nakłady, tym razem na węgiel

Nakłady inwestycyjne wyniosły 6,21 miliarda złotych, w tym na odnawialne źródła energii (OZE) rekordowe 2,04 miliarda złotych. W 2026 roku energetyczna grupa planuje przeznaczyć na inwestycje 9,08 mld zł. To aż o 46,2 procent więcej niż w ubiegłym roku, kiedy nakłady na inwestycje wyniosły ostatecznie wspomniane 6,21 miliarda złotych (wobec 7,94 miliarda złotych zaplanowanych).

Co może zaskakiwać to struktura CAPEX-u. Na segment wytwarzania Enea chce wydać 4,17 miliarda złotych (to głównie efekt przesunięcia nakładów na nowe bloki gazowe w Kozienicach), na dystrybucję – 3,3 miliarda złotych. Na razie jest ok. Jednak z prezentacji spółki wynika, że w tym roku na segment wydobycia węgla zostanie przeznaczone 819 mln zł, a na OZE, które jest priorytetowym strategicznych kierunkiem rozwoju 543 mln zł, czyli o 33,7 procent mniej (pozostałe wydatki inwestycyjne wyniosą 251 mln zł).

Lubelski Węgiel „Bogdanka” jest jednym z największych na polskim rynku producentów węgla kamiennego w Polsce, w tym głównie energetycznego. W 2025 roku górnicza spółka wyprodukowała 7,6 mln ton tego surowca. – Podtrzymanie poziomu wydobycia węgla przeznaczanego na paliwo dla polskich elektrowni, będących podstawą systemu wymaga kolejnych inwestycji udostępnienie nowych złóż – tłumaczy Dalida Gepfert, wiceprezes do spraw korporacyjnych Enea.

Na razie priorytetem są magazyny energii, ale to nie OZE

Na koniec 2025 rok moc zainstalowana OZE wzrosła do 712,7 MW, dzięki rozwojowi własnych projektów, ale przede wszystkim akwizycjom lądowych farm wiatrowych. Z zaplanowanych na 2025 rok wydatków inwestycyjny na OZE w wysokości 2,52 miliarda złotych nie zrealizowano jednak blisko 481 miliona złotych.

– W 2026 roku bezwzględnym priorytetem inwestycyjnym Enei są magazyny energii. Mamy prawie 1,4 GW wydanych warunków przyłączenia do sieci dla BESS. W tym roku będziemy ogłaszać przetargi na wybór wykonawców tych jednostek. Spodziewamy się rozpoczęcia prac na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2027 roku  – twierdzi Bartosz Krysta, wiceprezes do spraw handlowych, odpowiedzialny także za inwestycje w grupie Enea.

Pipeline w segmencie BESS w największym stopniu dotyczy to magazynów wolnostojących (stand alone), współpracujących z siecią wysokich i średnich napięć. Ale zaplanowano też budowę magazynów kolokacyjnych, które będą dostawiane do farm fotowoltaicznych. Oprócz tego, co może zaskakiwać planowana jest budowa wielkoskalowych BESS w Kozienicach i Połańcu, gdzie Enea ma konwencjonalne elektrownie węglowe (w drugiej lokalizacji jest blok biomasowy, i współspalanie węgla z biomasą).

Nakłady na OZE, w tym BESS podwoją się w 2027 roku

– W przyszłym roku na OZE przeznaczymy dużo większe (niż 0,5 miliarda złotych – red) nakłady, bo będą się materializowały projekty magazynowe. Na pewno będzie to sporo ponad 1 miliard złotych – zapewnia wiceprezes Krysta, pytany przez Biznes Alert.

Zgodnie z obowiązującą strategią, moc zainstalowana w OZE ma wzrosnąć do 2,1 GW do 2030 roku oraz do 4,9 GW na koniec 2035 roku. W przypadku bateryjnych magazynów energii, w dokumencie przewidziano, że do końca tej dekady ich moc wyniesie 0,69 MW, a pięć lat później zwiększy się do 1,33 MW.

Energetyzacja magazynów, czyli podłączanie ich do sieci będzie następować w kolejnych latach. W 2027 roku zaplanowano najwięcej uruchomień (866 MW). W 2028 roku będzie to 10-krotnie mniej (80 MW) i w 2029 roku znów ich przybędzie więcej (432 MW). Zmiana podejścia, czyli przyśpieszenie w realizacji strategicznych celów w segmencie BESS jest więc aż nadto widoczne.

Redakcja


Powiązane artykuły

Zwrot w niemieckiej Energiewende? Rząd chce skasować przywileje OZE

Niemieckie ministerstwo gospodarki przygotowuje pakiet ustaw, który może oznaczać odejście od jednego z filarów transformacji energetycznej (Energiewende). Chodzi o rezygnacje...

Świat ogranicza zużycie węgla energetycznego 

W 2025 roku globalny handel węglem energetycznym spadł do poziomów najniższych od kilku lat. Najwięksi odbiorcy – Chiny, Indie i...
Elektrownia z reaktorami BWRX-300. Wizualizacja: GE Hitachi.

Małe reaktory na zakręcie. Czy SMR przestaną być nadzieją atomu?

Financial Times wskazuje na zmianę podejścia do małych reaktorów modułowych, które jeszcze niedawno uchodziły za przełom w bezemisyjnej energetyce i...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp