Francuski rząd przygląda się inwestycji jądrowej we Flamanville

30 października 2019, 10:00 Alert
Elektrownia jądrowa Flamanville
Elektrownia jądrowa Flamanville. Fot. Wikimedia Commons

O raporcie na temat realizacji inwestycji budowy bloku jądrowego EPR we francuskim Flamanville oraz konsekwencji dla inwestora, czyli koncernu EDF – pisze „Rzeczpospolita”.

Problemy z elektrownią Flamanville

W poniedziałek, 28 października 2019 r. francuski minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire oraz prezes EDF-u Jean-Bernard Lévy otrzymali raport poświęcony budowie bloku EPR Flamanville. Jak wiadomo, inwestycja ta opóźniona jest już o kilka lat, bo pierwotnie termin uruchomienia bloku był wyznaczony na 2014, a ostanie zapowiedzi mówią, że blok nie zostanie oddany do użytku do końca 2022 roku. Jednocześnie koszty tej inwestycji wzrosły kilkukrotnie z planowanych 4 mld euro do ponad 12 mld.

Cytowany za agencją Reuters przez „Rz” francuski minister gospodarki i finansów Bruno Le Maire podkreślił, że powtarzające się trudności nie przynoszą chwały energetyce jądrowej, którą musi ogarnąć się i to szybko. Jednocześnie minister zaznaczył, że prezes EDF może liczyć na zaufanie ze strony rządu, ale jak dodał, oczekuje się od niego, że uporządkuje sytuację.

Jak relacjonuje „Rz”, w raporcie pojawiło się między innymi stwierdzenie, ze projekt Flamanville 3 pokazuje, że Francja utraciła doświadczenie w realizacji inwestycji jądrowych, a inwestycja budowy bloku EPR była źle zaplanowana i koordynowana oraz doskwiera jej brak fachowców.

W przyszłym roku rząd ma kolejny raz sprawdzić postęp prac przy inwestycji we Falmanville.

Rzeczpospolita/CIRE.PL

EDF: Rosną koszty budowy francuskiej elektrowni jądrowej Flamanville