Lotos i PGNiG mają nowe koncesje w Norwegii

17 stycznia 2017, 17:04 Alert
mogilno_pgnig
Fot. PGNiG SA

Polskie koncerny energetyczne, PGNiG oraz Grupa Lotos otrzymały udziały w koncesjach na wydobycie ropy naftowej  oraz gazu ziemnego w kolejnej rundzie licencyjnej dotyczącej złóż na Morzu Północnym, Norweskim oraz Barentsa. Polskie firmy będą współzarządzać złożami z takimi koncernami, jak Statoil oraz ConocoPhilips.

Norweskie ministerstwo ropy naftowej poinformowało o przyznaniu 56 morskich koncesji na wydobycie ropy naftowej  oraz gazu ziemnego. W sumie koncesje w ramach kolejnej rundy licencyjnej (Award in Predefined Areas (APA)). Łącznie koncesje otrzymało 29 firm.

Koncesje dotyczą obszarach dojrzałych lub obszarów gdzie trwają poszukiwania, które mają na celu zapewnienie maksymalnego wykorzystania inwestycji w platformach i innych elementów infrastruktury.

Norwegia rzuca wyzwanie Rosji. Potrzebuje Korytarza Norweskiego

PGNiG i Grupa Lotos

Wśród firm, które otrzymały udziały są spółki-córki polskich firm działających w Norwegii Lotos Exploration and Production Norge oraz PGNiG Upstream International. Lotos Norge otrzymał udziały w sumie 5 koncesjach na Morzu Północnym a PGNiG UI zwiększy pule posiadanych przez siebie koncesji o 2 na Morzu Norweskim. W tym na jednej będą operować razem. Lotos Exploration and Production Norge na koniec trzeciego kwartału zeszłego roku posiadał 18 koncesji w Norwegii, zaś PGNiG UI 19.

Lotos Exploration and Production Norge otrzyma udział w 5 koncesjach:

  • 9,74 proc. udziałów w koncesji PL442B na Morzu Północnym, na której operatorem ma być Aker BP;
  • 30 proc. udziałów w koncesji PL866 na Morzu Północnym, na której operatorem ma być Statoil;
  • 20 proc. udziałów w koncesji PL871 na Morzu Północnym, na której operatorem ma być Wellesley;
  • 20 proc. udziałów w koncesji PL873 na Morzu Północnym, na której operatorem ma być Aker BP;
  • 9,74 proc. udziałów w koncesji PL874 na Morzu Północnym, na której operatorem ma być Aker BP.

 PGNiG Upstream International otrzyma udziały w dwóch koncesjach:

  • 40 proc. udziałów i status operatora na koncesji PL887 na Morzu Norweskim;
  • 30 proc. udziałów w koncesji PL891 na Morzu Norweskim, na której operatorem ma być ConocoPhillips Skandinavia.

Spośród 56 licencji, 36 dotyczą Morza Północnego, 17 na Morzu Norweskim i 3 na Morzu Barentsa. Rok temu ministerstwo przyznano 56 koncesji poszukiwawczych do 36 firm w tożsamej rundzie licencyjnej.

Największym zwycięzcą był Statoil, który otrzymał udziały w 29 koncesjach. Norweski Aker BP otrzymał zaś udziały w 21 licencjach z których na 13 będzie operatorem. Wśród innych firm znalazły się takie podmioty, jak Lundin, ENI, Shell, ConocoPhillips Total czy Wintershall.

Oslo wierzy w swoje złoża

-To bardzo pozytywne, że koncerny naftowe nadal widzą potencjał na norweskim szelfie, a zainteresowanie inwestowaniem w poszukiwania na dojrzałych obszarach jest duże. W tym roku to zainteresowanie było szczególnie wysokie w obszarach Morza Północnego. Program APA wskazuje, że badania na dojrzałych obszarach wciąż dostarczają kolejnej porcji wiedzy geologicznej i poprawy już posiadanych danych geologicznych, co tworzy ekscytujące nowe możliwości poszukiwawcze – podkreślił Sissel Eriksen, dyrektor ds. poszukiwań w Norweskim Dyrektoriacie Ropy Naftowej. Jak podkreślił Norweg, geologia  na dojrzałych obszarach jest dobrze opracowana, zdarzają się jednak niespodzianki. Chodzi także o pola naftowe, których eksploatacja zbliża się do wyczerpania pokładów surowca, jednak nowe technologie pozwalają na pełne i opłacalne wykorzystanie złoża.

Zdaniem norweskiego rządu, duże zainteresowanie koncesjami na Morzu Północnym, Norweskim i Barentsa pokazuje, że w kraju znajduje się nadal istotny potencjał wydobywczy.

– Jestem dumny, że duża i zróżnicowana grupa przedsiębiorstw naftowych zgłosiła zainteresowanie objęciem udziałów w 56 nowych koncesjach produkcyjnych w naszych najlepszych i rozpoznanych obszarach poszukiwawczych. To pokazuje, jak wiele firm postrzega znaczące, długoterminowe możliwości biznesowe w zasobach ropy naftowej na norweskim szelfie kontynentalnym, oraz że polityka tego rządu zmierza w tym zakresie w dobrym kierunku. Przewidywalny i wysoki poziom możliwych zysków jest kluczowym elementem naszej polityki naftowej. Runda APA 2016 stanowi ważny wkład na rzecz zapewnienia przyszłego zatrudnienia, tworzenia wartości i dochodów państwa w naszym  największym i najważniejszym przemyśle – podkreślił minister przemysłu naftowego i energetyki Terje Søviknes.

Rośnie wydobycie na szelfie norweskim

Informacje dotyczące nowych koncesji wydobywczych zbiegły się w czasie ze wzrostem wydobycia ropy i gazu trzeci rok z rzędu. Jak wynika z informacji rządu w 2016 roku w Norwegii  wydobywano ok. 2,1 mln baryłek dziennie ropy,gazu ziemnego, kondensatu.  W porównaniu do listopada 2016 r. w grudniu zeszłego roku odnotowano spadek o 60 tys. baryłek co stanowiło spadek o 3 proc. W ujęciu rocznym wydobycie ropy w Norwegii jednak wzrosło. Zdaniem Norweskiego Dyrektoriatu Ropy Naftowej wydobyciem ropy i gazu w zeszłym roku nie zachwiała także zmienna sytuacja na rynkach ropy oraz znaczący spadek jej wartości na początku zeszłego roku.

– Wydobycie ropy wzrosło trzeci rok z rzędu w 2016 roku, a wydobycie gazu było na tym samym poziomie co w poprzednim roku, który był rekordowy w eksploatacji tego surowca. Wysoki poziom wydobycia to wynik efektywnej działalności na polach naftowych, a poprawa wydajności doprowadziła do ​​znacznego obniżenia kosztów operacyjnych i poszukiwawczych – podkreślił Norweskiego Dyrektoriatu Ropy Naftowej. Zdaniem regulatora redukcja kosztów dla pewnych obszarów sięgnęła  50 procent.

Korytarz Norweski potrzebuje bazy

Jak poinformował Gaz-System,  6 stycznia zakończyły się współprowadzone razem z duńskim operatorem sieci przesyłowej firmą Energinet.dk konsultacje dotyczące regulaminu wiążącej procedury Open Season na mającym powstać do 2022 r. gazociągu Baltic Pipe. Jest to jeden z 5 elementów tzw. Korytarza Norweskiego, który ma połączyć norweski szelf poprzez Morze Północne, Danię, Bałtyk z polskim wybrzeżem.

Korytarz Norweski: Gaz-System i Duńczycy idą naprzód z Baltic Pipe

Projekt Korytarza Norweskiego zakłada budowę pięciu elementów:

  • Budowę po duńskiej stronie „spinki” (tie-in) do norweskiego systemu przesyłowego na Morzu Północnym, która połączy Danię z Norwegią i umożliwi przesył surowca;
  • Rozbudowę istniejącej zdolności przesyłowej w Danii z zachodu na wschód;
  • Budowę połączenia gazowego między Polską a Danią (Baltic Pipe);
  • Budowę tłoczni gazu;
  • Rozbudowę polskiego systemu przesyłowego.

Korytarz Norweski to szansa na rozwiązanie problemów Danii

Rośnie portfolio Polaków w Norwegii

Polskie koncerny powiększają portfolio w Norwegii. PGNiG Upstream International posiada obecnie już teraz nie liczących nowych koncesji, udziały w 19 koncesjach na poszukiwanie i wydobycie ropy naftowej w Norwegii zaś Lotos ma ich 18. Gdański podmiot jest także jednym z operatorów na Morzu Norweskim. Dzięki przyznanej ostatniej rundzie koncesyjnej taki status uzyska także PGNiG.
W Norwegii zbliża się kolejna runda licencyjna na koncesje za ropą i gazem. Koncern rozważa zwiększenie liczby koncesji w Norwegii z 18 jakie posiada obecnie. To czy jednak spółka będzie zainteresowana najbliższą rundą licencyjną będzie zależało od różnych czynników.

We wrześniu 2016 r., podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy, prezes PGNiG, Piotr Woźniak podkreślił, że PGNiG ma własną ścieżkę dochodzenia do akwizycji koncesji w Norwegii. -Nasze akwizycje w Norwegii nie są przypadkowe. Mamy względem ich konkretne plany. Są one szczególnie mocno związane z planami budowy połączenia gazowego do Norwegii – podkreślił Woźniak.

Zdaniem prezesa polskiego koncernu połączenie z Danią ma swoje uzasadnienie tylko w przypadku realizacji połączenia gazowego z Norwegią koncesjami spółki. Za 5 lat, a więc wówczas, kiedy ma zostać ukończony Korytarz Norweski, PGNiG chce wydobywać ze złóż w Norwegii nawet 2,5 mld m3 gazu rocznie. Obecnie spółka wydobywa w Norwegii 500 mln m3.  Przepustowość Korytarza Norweskiego ma wynieść do 10 mld m3. PGNiG, które jest  jednym z głównych zainteresowanych tą inwestycją  podkreśla, że brakujący wolumen gazu kupi od dostawców dostępnych na złożach norweskich.

Lotos nie jest zaangażowany w projekt Korytarza Norweskiego. Działalność operacyjna spółki koncentruję się na wydobyciu ropy. Podczas prezentacji wyników finansowych za III kw. 2016 r. ówczesny prezes gdańskiej grupy Robert Petryszyn, pytany o możliwość współpracy z PGNiG przy Baltic Pipe podkreślił, że „jeśli taka propozycja ze strony spółki się pojawi to wówczas jesteśmy gotowi być solidnym partnerem w tym obszarze.” Koncern z racji podstawowej działalności jaką jest produkcja paliw celuje przede wszystkim w ropę, choć wydobywa także gaz, tak gdzie towarzyszy ropie. Koncern wydobywa rocznie ok. 700 mln m3 gazu. Dotychczasowe oraz nowo pozyskane koncesje dają potencjalne możliwość zwiększenia wydobycia tego surowca.

Udziały w koncesjach, które otrzymały polskie spółki dotyczą  dojrzałych obszarów wydobywczych. Zainteresowanie światowych potentatów takich jak Shell, Statoil, Wintershall, ENI czy ConocoPhilips tą samą rundą koncesyjną  podkreśla jednak, że złoża w Norwegii mają wciąż znaczący potencjał wydobywczy.

Bartłomiej Sawicki

AKTUALIZACJA 18.01.2017, godz. 6.15

AKTUALIZACJA 18.01.2017, godz. 09:25

Korytarz Norweski może kosztować 6-10 mld zł